Jump to content
Dogomania

Asia_Klero

Members
  • Posts

    9220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia_Klero

  1. Masz rację:):) ale pani na prawdę przemiła kobieta! Miała nawet spytać o jakąś dotację dla Kubusia muszę do niej napisac:)
  2. Wilk ma kolejną szansę za dom.. z kotem i dziećmi więc muszę to wszystko sprawdzić. Jednak wydaje mi się, że wilk jest na tyle spokojnym i ułożonym psem że powinno być ok;)
  3. Kochani mam pytania:) Po pierwsze czy da się do was dostać, bo chciałam przyjść na spacerek jutro z Wilkiem ale widziałam, ze wjazd cały zastawiony i rozkopany? No i czy jest możliwość sprawdzenia wilka na dzieci? Bo jest jeden zainteresowany domek z dziećmi;)
  4. mmd szalejesz:loveu::loveu::loveu::loveu:dziekujemy:loveu:
  5. Wszystkie wpłaty dzisiaj uzupełnię. Przepraszam wszystkich, których jeszcze nie wypisałam na 1stronie ale mam teraz ciężki egzaminowy czas i muszę się do nich dosyć mocno przygotowywac..;) Co do hotelu tak 400zł ale tak jak pisałam. Jest stosunkowo bliski, osoba wydaje sie być miłą i rozważną, hotelik dopiero powstaje właściwie hotel skladający się z boksów, kojcy itp. Kubuś jest pierwszym chętnym więc pani postanowiła dać mu szansę, zlitowała się i weźmie go do domu(ma 3suczki wiec powinni się zgadzac). No niestety będzie to kosztowało 400zł.. niestety z tego co szukałam to minimalna cena w hotelach takich nie z dogomanii, w hotelach boksowych wiec 400zł za taki domowy to i tak jest dobrze... Bardzo by mi na tym zalezało, żeby kubuś był w domu, z innymi suniami i na tyle blisko, żebym mogła go odwiedzać chociaz parę razy w roku..;) od zabrza hotelik jest jakies 60-70km.
  6. [quote name='Asia_Klero']Doszły wpłaty: marysia55 - 20zł od Mysi w imieniu Inez de villaro+znajoma - 40zł[/QUOTE] widzisz pisałam na wątku a nie dopisałam na 1;) już jest:)
  7. Oj cioteczki mylicie się. Jest taka metoda okreslala mianem policyjnej, która nie jest pozytywna i w niektorych przypadkach behawioryści się do niej odwołują... ja oczywiscie jestem przeciwniczką krzyczenia na psa i używyania innych metod niz pozytywne..Co do kastracji... z tego co pisała lena da się wywnioskować, że pies nie pójdzie na smyczy, o noszeniu na rękach nie ma mowy. Więc w jaki sposob pies ma dostac się na zabieg. nie dostać zawału wsrod innych ludzi, otoczenia i w drodze jesli wogole jakimś cudem udało by się go włożyć do samochodu?Kastracja uspokaja ale wzrost hormonów nie jest problemem u Samiego. On ma problemy psychiczne, z którymi najpierw trzeba sobie poradzić. Drogie cioteczki-doskonale rozumiem wasze obawy. jasne, że na dogo są hotele, gdzie psy mają codzinnie zdjęcia i napisane coś bez sensu. Ale zdjecia codzinnie, na zielonej trawce...ciągle w tym samym miejscu. Wypuszczane z boksu raz dziennie, na siku, na zdjecia-żeby hotel mógł się poszczycić jak to jest wspaniale...przez te 10min. zdjęć.. Przypadek z dogomanii; kolejki do wiejskiego hotelu, na 1stronie hotelu pisalo, że osoba która załozyła hotel przeprowadziła się na wieś nie ma pracy więc musiała znaleźć jakieś źródło zarobku. Juz pierwsza strona zmieniona- jak pozwolilam sobie zwrócić uwagę na sens hotelu dla zwierząt. Chodzi o to, żeby psiak miał miłość, opiekę, żeby osoba hotelująca była jego właścicielem, żeby taki poszkodowany zwierzak mógł choć przez chwilkę poczuć sie jak w domu.. Dlatego uważam, że zamiast się złościć brakiem informacji, jesli macie obawy dotyczące swojego psa dlaczego do Leny nie zadzwonicie? Po co wypisywać tu masę postów, których lena nie czyta bo jej na dogomanii nie ma? Nie prościej byłoby usłyszeć coś na żywo o swoim psie. Gdybyście poprosiły o jakąś fotkę chociażby z miejsca, gdzie mieszka Sami to chyba nie byłby dla Leny problem. Ale jeśli piszecie tutaj, a ona tego nie czyta to bez sensu bo i wy i ona się denerwujecie. W każdej chwili bez zapowiedzi możecie odwiedzić Samiego. Mam u Leny swoje psy, jeżdze bez zapowiedzi, dzwonie, proszę o fotki, opisy i wszystko jest w porządku. Dlaczego nie chcecie spróbować?Dlaczego nie można zrobić czegoś więcej ze swojej strony?.. Słuchajcie hotel LENA to wspaniałe miejsce, mogą się przekonać o tym osoby, które miały okazję tam być choć przez chwilę. Psiaki są tam szczęśliwe, psy fundacyjne bardzo często znajdują domy i ciągle są jakieś nowe. Tam jest przy kim pracowac, kim się opiekować. Co dzwonię do Leny pytać o swoje psy ona opowiada mi o Samim.. możecie wierzyć lub nie ale zaczyna o nim opowiadać, mówi o tym jak bardzo zależy jej na tym by stał się normalnym psem, pracuje z nim codziennie i nie daje za wygraną. Nie zraża się jego atakiem, gryzieniem, humorami(podczas gdy z innego hotelu dawno by wyleciał..). Jej zalezy na adopcji tych zwierząt, adopcji Samiego tak samo jak nam tutaj wszystkim albo i bardziej, bo poznaje go, pracuje z nim, przebywa całymi dniami i to do niej, Samsung ma największe zaufanie. Cioteczki za niedługo pewnie pojadę odwiedzić swoje psiaki, może uda mi się zostać u Leny na kilka dni, może przyzwyczaimy samiego do nowych ludzi. Robi się cieplej, psy są weselsze, więcej czasu i ludzi. Myślę, że będzie dobrze. Tylko zanim damy szansę Samiemu musimy dać szansę sobie na wzajem. Musimy robić wszystko, zeby Sami miał się jak najlepiej. I złośliwymi komentarzami nikomu nie pomożemy. Musimy trzymać się razem. Mamy wspólny cel, a ja wierzę, że do niego dojdziemy i zobaczymy kiedyś Samiego na czyjejś kanapie;)
  8. Baro- o prosze jaki podobny. [IMG]http://i40.tinypic.com/34xfjh2.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/308w3uf.jpg[/IMG]
  9. Dla mnie to inne psiaki.. równie dobrze Baro jest podobny.. jest sporo psiakow o takim umaszczeniu:(
  10. Kubuś nie ma oczka, drugie ma za mgłą.. gdy tylko stanie się starszy, słabszy psy poraz kolejny to wykorzystają a ja sobie tego nie wybaczę. Zbieramy na hotelik, bo to jego jedyny ratunek niestety cięzko z pieniedzmi..:(
  11. Nie zapominamy o Wilku!!!..
  12. Już tu kiedyś pisałam. Dziecko mogło zrobić Moto wszystko(tak relacjonowali na bieżąco byli właściciele). Moto był w tej dziewczynce zakochany, spał z nią, ciągle za nią chodził... dlatego wydaje mi się, że mogło być tak, że ona go wystraszyła, przytuliła, nie wiadomo co jeszcze dzieciom przychodzi do głowy no i łapnął(o ile łapnął bo do tego też nie dojdziemy..). Wydaje mi się, że nie pisać o tym, ze nie może być dom z dziećmi. Wszystko zalezy od tego jaki dom i jakie dzieci. Oczywiscie jesli bylby ktos chetny a mialby dzieci warto z nim porozmawiac o sytuacji jaka miala miejsce ale z doswiadczenia schroniskowego wiem, ze nie mozna ufac ludziom we wszystko co mowia i nie mozna psu zabierac szansy bo ktos cos powiedzial;) Na koniec dodam, że to nie był odpowiedni dom dla moto, a hasło byłego właściciela : ,,gdyby był u nas od szczeniaka i ugryzł dostałby łopatą przez łeb i do ziemi" pokazuje, że dobrze, że Moto ,,wrócił" i nie dziwie się dziecku, że nie chce powiedzieć prawdy. Gdybym miała takiego ojca pewnie tez bym się bała..
  13. opek odpada-brak bialego kolnierzyka. Pikto natomiast ma inaczej ubarwione łapki i uszko od środka:roll:
  14. MakS dziękuję z całego serca w imieniu Kubusia!:)
  15. Doszły:) zrobię rozpiskę ale teraz nie mam czasu zajmę się tym w piątek.. przepraszam ale teraz mam cieżkie, zawalone dni.. u Kubusia i Moto wszystko już jest na bierząco;)
  16. Niespodzianka dla wszystkich cioteczek i wujaszków odwiedzajacych watek;) [IMG]http://i43.tinypic.com/dlhvt3.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/dotctx.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/jubk9g.jpg[/IMG]
  17. codziennie wysyłam dziesiątki PW i nic....cioteczki pomozcie:(
  18. Czeka na niego miłość, opieka, ciepło,kanapa,nowe koleżanki....potrzeba tylko125zł deklaracji....:(
  19. Ja wkleiłam na spacerowy jedna jego fotkę bo nie chcę go bardziej stresować.. co do spacerkow mam nadzieje, ze się uda chociaz wiadomo, ze ciezko zdarzyc ze wszystkimi;)
  20. Straszne.. wszędzie przepełenie a biedne psiaki cierpią...:(
  21. Malutki biedak:(:( najważniejsze,ze dostał coś przeciwbólowego i że mu się zagoi.. dzisiaj napiszę do tych ludzi, którzy byli nim zainteresowani.. Domek by się przydał..
  22. Poprosiłam Lenę ponoć fotki już są tylko muszę je dostać;) Myśle,że szanse są duże:)
×
×
  • Create New...