moja znajoma szuka pieska dla swojej mamy .Jej mama pozegnala swa ukochana sunie rok temu...miala u niej jak w raju o tym moge was zapewnic.Pomyslalam o Duszce, tylko czy jej zywiolowosc nie zdominuje osoby starszej?
pokazalam Kasi ( mojej kolezance) zdjecia Duszy i wiadomo ze od razu jej sie spodobala:)tyle ze sa obawy co do temperamentu...pozwolilam sobie podac telefon do Basi - Kasia sie jutro odezwie i podpyta sama:)ta bedzie najprosciej,nieprawdaz?
aha Dusza mieszkalaby w Aninie pod Warszawa
poprzednia suczka zostala znaleziona w rowie, w czasie burzy,jakis dran ja tam porzucil:(