Wszystko w jak najlepszym porządeczku.
Miki się właśnie przebudził i jeszcze spaceruje po garażu - za chwilę zejdę Go położyć,bo jak znam życie ułoży się na podłodze zamiast w wygodnym posłanku :mad: A ogólnie to Miki dzisiaj bardzo dużo spał. Po przebudzeniu troszkę spacerował i znowu się kładł. Troszkę mniej sił dzisiaj miał. Ale to zapewne wina pogody - bo jakaś taka beznadziejna :roll:
Psikłam Mu dzisiaj dziąsełka takim ziołowym roztworem,bo ma dość mocno zaczerwienione... A może jutro podskoczymy do Weta i weźmiemy antybiotyk... ;)