Zawiozłam Kubusiowi posłanko - zobaczcie ...
To taki wzruszający widok...
Położyłam posłanko - wyścieliłam podkładem i poduchą ,a ten biedak wstał i wczołgał się do posłanka.
A potem powarkiwał na mnie - bo myślał,że je zabiorę jak poprawiałam.
Kupiłam balsam szosakowskiego, maść na odbyt, i podkłady.
Aaaa i jeszcze rivanol.
Wzięłam od weta leki p/bólowe.
Zawiozłam też kocyk, ręczniki,karmę.