Jump to content
Dogomania

bch

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bch

  1. Chyba wrodzone lenistwo Rexa sprawiło :oops: , że nie podpowiedział Atosowi, co to jest. Odpowiedź jest bardzo prosta, jest to ukochane jedzonko Senseja w sezonie letnim :lol: . Pozdrawiam.
  2. Jeżeli będziesz nadwornym forografem tej włochatej spółki :razz:, to jestem za :lol:. Pozdrawiam.
  3. Atos na zdjęciach wygląda bardzo smutno i nieszczęśliwie, a to przecież bardzo pogodny i wesoły szczeniaczek. Pozdrawiam.
  4. Na wieczornym spacerze Atos biegał jak zawsze:lol:. Pozdrawiam zaniepokojony fanklub Atosa.
  5. Tak naprawdę to Atos podpowiadał Rexowi, co ma robić przy danej komendzie:multi:. Postępy w szkoleniu w wykonaniu Rexsa są naprawdę niewielkie:lol:. Ale trening czyni mistrza i przy dalszej pomocy Atosa, i Rex będzie super wyszkolonym psem;). Pozdrawiam.
  6. Wyprawa nad morze była bardzo udana. Rex też pierwszy raz w swoim życiu był nad tak wielką wodą (tzn od kiedy jest u nas). Dla niego morze szumiało za głośno, pan biegał za szybko (trenuje biegi na 10 km), piasek był zbyt mokry przy samym brzegu, tylko Atos był zawsze w pobliżu. Pomost w Kamieniu Pomorskim miał trzy wady; z prawej była woda, z lewej była woda i pod deskami pomostu też, wody to Rex boi się tak samo mocno, jak strzałów i burzy. :multi:Fajnie jednak było spędzić tyle czasu razem. Pozdrawiam.
  7. "I myślisz, że zostałaś staranowane przez te 48kg czy może jednak jest "tego" trochę więcej? A może dubel będzie i fotoreportaż uda się jednak zrobić? " Wilejkaros Ja wiem, że zostałam staranowana. Chętnie oddam Ci "główną" rolę w epizodzie pt. "Atos taranuje" razem z ewentualną gażą. Pozdrawiam.
  8. Atos na spacerze był tak pochłonięty poszukiwaniem wiosny, że mnie staranował:placz:. W ten sposób dołączyłam do elitarnego klubu ludzi, którzy mieli zaszczyt stanąć Atosowi na drodze (dosłownie):razz:. Miłe ze strony Ryśka, że nie zrobił z tego wydarzenia fotoreportażu:multi:. Pozdrawiam.
  9. Spacer był fajny, nawet psiaki nie przyniosły ze sobą dużo błota na łapach, tylko tyle, aby pokazać, że jest. Spotkaliśmy kilka osób, które też wybrały się na spacer, niektórzy byli z psami. Była jedna mała awanturka z krórej Rex wyszedł ze śladem psiego zęba na pyszczku (musi przecież bronić swojej pani przed innymi psami). Bardzo dumny wrócił do domu z poczuciem dobrze spelnionego psiego obowiązku. W nagrodę dostał uwędzone świńskie ucho. Sądząc po czasie w jakim zostałe zjedzone, smakowało. Pozdrawiam.:lol:
  10. Spacer był super :lol:. W lesie było zimno, ale słonecznie. Rex nie pozwala Atosowi zbliżać się do mnie. Pewnie jest zazdrosny, bo z Atosa zrobił się bardzo przystojny pies :razz:. Nowe futerko leży na nim, jak na miarę szyte ;) , jest bardzo ładne i gęste. Pozdrawiam.
  11. ..........@..@..@........@...@...@ ........@............@....@...............@ ........@.......(\(\....@...../)/)........@ ..........@.....(=':')........(':'=).......@ ............@...(..(")(")..(")(")..)...@ ................@.....................@ ....................@.............@ ............... .........@.....@ .............................@ Moc prezentów od zajączka co koszyczek trzyma w rączkach Wielu wrażeń, mokrej głowy w poniedziałek dyngusowy. Życzę jaja święconego i wszystkiego najlepszego!
  12. Wczoraj wieczorem Atos sam odwiedził nas w domu i nastąpiło spotkanie pierwszego stopnia z Perpito. Kot spał sobie smacznie w koszyku, gdy Atos z pędem wpadł do pokoju i w lini prostej podbiegł sprawdzić "co to takiego jest?". Perpito obudził się w ułamek sekundy, wykonał super wielki skok i locie "przywitał się" z Atosem. Atos wykonał z góry zaplanowany odwrót do ganku i bardzo grzecznie czekał na swojego Pana. Nie wykazał chęci na pogłębienie nici przyjaźni z Perpitem. Kot ponownie poszedł spać do koszyka, dumny, że obcy opuścił jego terytorium. Rex całe zdarzenie oglądał nie wykazując większych emocji. Później próbował zachęcić Atosa do zabawy, ale pora była już nie ta. Atos bawić się już nie chciał, pewnie bardzo zmęczony był ;) . Pozdrawiam.
  13. Do rzeczki to Atos może wejdzie, jak Rex na spacer nad rzekę nie pójdzie. Mój pies panicznie boi się wody, a każdy spacer nad rzekę (nawet bez kąpieli) to poprostu HORROR. Atos nie pochwalił się, że tego dnia zaliczyli z Rexem trzy bardzo długie spacery i na wieczornym szli już raczej z przyzwyczajenia. Łapa za łapą. Trzeba poprawić kondycję ( koniecznie - Rex!). Pozdrawiam.
  14. Bardzo dziękuję za życzenia:multi:......wiosna, po prostu wiosna:crazyeye:.
  15. Zdjęcia można obejrzeć w powiększeniu, w jakiś tajemny sposób RWPB to zrobił. Wszelkie ewentualne problemy ze stroną, nie są spowodowane przez Senseja i Perpita, ale przez psy zazdrosne, że Rex ma fajne wielogatunkowe stado w domu.
  16. Dzięki RWPB przedstawiam mój zwierzyniec: żółw to Sensej (z przemytu, ale przebywa u nas legalnie), pies to Rex (ze schroniska), kot to Perpito (poprzednie miejsce zamieszkania, to szpitalny parking), okresowo przebywają u nas również nietoperze, ale są mało towarzyskie. Pozdrawiam.
  17. W kocim ciele Perpita, mieszka psi duch. Zamieszanie na serwerze zrobiły te psy, które mają bardzo tradycjonalne podejście do własnego gatunku. Może czują się .... zagrożone? Pozdrawiam.;-)
  18. Rex rządzi w stadzie, ponieważ jest najstarszy wiekiem. Czasem warknie, czasem szczeknie, czasem udaje, że chce Atosa zjeść, ale tak naprawdę to krzywdy mu nie robi. Większym zagrożeniem dla Atosa jest nasz kot Perpito, ponieważ we własnym mniemaniu jest psem (Rex go wychował), i wszelki "obcy element" atakuje i gryzie. Wszystkie okoliczne psy to wiedzą i omijają go z daleka. Atos ma to szczęście, że jeszcze na własnej skórze się o tym nie przekonał ....i niech tak pozostanie. Uspokajam cały fan klub Atosa: Perpito nie chodzi z nami na spacery. Pozdrawiam.
  19. Najlepsze życzenia dla sympatyków zwierząt wszelkich i tych małych, i tych wielkich. :laola:
  20. Atos nie pochwalił się jeszcze jedną umiejętnością, niestety trochę utrudniającą życie "ekipie spacerowej". Po zmroku na leśnej drodze pędzi z tak wielkim impentem, że nie ma możliwości, aby w odpowiedniej chwili skręcił i w efekcie... Rysiek leżał jak długi na drodze (fajny widok), pan Rex-a również, pan Majkiego zachował pion, ale z trudem, a ja zostałam przestawiona w inne miejsce, siniak jest bardzo artystyczny. W dzień takich atrakcji nie ma, na szczęście. Atos nie czuje swojej masy, ani wielkości i chce się bawić, jak mały szczeniaczek. Jest bowiem bardzo wesołym i kochanym pieskiem... psiskiem.
  21. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że Atos po schodach dalej chodzić nie umie.....on je pokonuje teraz z zawrotną prędkością. Uważam, że bardzo mu się to podoba, ponieważ pędzi tam i z powrotem kilka razy, nim zatrzyma się w miejscu docelowym. Cieszę się również, że nie będzie dostawał zastrzyków ( ten poniedziałkowy będzie ostatni), ponieważ obawiałam się, że będzie mnie kojarzył tylko z kłuciem. Fakt, że znosi to bardzo dzielnie i nawet nie drgnie w trakcie, ale zawsze istnieje taka ewentualność. Jast jeszcze jedna istotna zmiana w Atosie - jego masa. W tej chwili posiada posturę o jeden numer miejszy niż mały cielaczek i jak skoczy, gdy się chce przywitać to utrzymać się na własnych nogach trudno. Mimo masy, wielkości i siły jest dalej rozkosznym szczeniakiem, którego nie można nie kochać. Pozdrawiam.
  22. Kumpel Atosa, Rex jest naszym psem już od 6.01.2001, kiedy wzieliśmy go ze schroniska,jako dorosłego przedstawiciela psiego rodu. Tak naprawdę to on nas wybrał, a my mogliśmy tylko zgodzić się z jego decyzją, aby zamieszkać z nami. Rex jest taż kanapowcem, ale jednocześnie wiernym obrońcą domostwa (mieszkamy w domku jednorodzinnym) oraz całej rodziny. Razem z naszym kotem Perpito, który trafił do nas ze szpitalnego parkingu oraz żółwiem Sensejem tworzą wesołą gromadkę, która dba o nasz wolny czas, a właściwie potrafi nam go zapełnić do ostatniej minutki. Ważne jest jednak to, że cała gromada żyje w wielkiej przyjażni i w domu nie ma wojen i zatargów. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że pies, kot i żółw lądowy chodzący po domu mogą żyć razem bez konfliktów. Rex na spacerach z Atosem próbuje go trochę stopować, ale żywiołowość Atosa jest nie do ujarzmienia. Z dnia na dzień widać w zachowaniu Atosa coraz większą pewność siebie oraz prawdziwe psie szczęście w oczach. Rysiek stał się bardzo monotematyczny w poruszanych tematach, tak naprawdę teraz dominuje tylko jeden temat: ATOS. Bardzo miło widzieć tę parę, jak wędrują razem, dziwne tylko jest to, że Atos nie odpowiada jeszcze na pytania Ryśka, ale to przyjdzie na pewno z czasem. Badzo się cieszę, że Ci dwoje spotkało się razem. Pozdrawiam Cioteczki Atosa i cały jego fanclub, dzięki Wam ten pies praktycznie narodził się na nowo.
×
×
  • Create New...