Stworków takich jest w Szczecinie sporo. Niby mają takie wielkie trąbki, a grają tak cichutko, że wcale nic nie słychać.
A dzisiaj korzystamy z ładnej rannej pogody i idziemy na spacerek:
[quote name='maciaszek']Z tego naszego 13 piętra mam całkiem niezły i rozległy widok :eviltong:.[/quote]
Przez lornetkę na pewno by się coś znalazło :evil_lol:
Wędrowniczek :loveu:
No proszę, a zastanawialiśmy się czyje tam były ślady :evil_lol:
A może wybierzemy się razem, jak znowu będziemy przeszkadzać w domu?
U nas prawie Święta. Na drogach pojawiły się takie świecące cosik z trąbami:
Kołderka ciężkawa, ale dopasowująca się :evil_lol:
[quote name='maciaszek']A TZ wydał mi dziś zakaz rozglądania się na ulicach :evil_lol:. Przynajmniej przez kilka dni...[/quote]
Myślałaś może o zakupie lornetki?
Hodowca to biznes. W większości liczy się zarobiona kasa, a nie dalszy los psiaka. Wątpię, czy będzie chciał go odwiedzać, czy w ostateczności zabrać. To dla niego skończona historia.
No właśnie, kiedy nowe fotki Bazyliszka?