Słuchajcie!
Moja koleżanka radziła się już nie jednego behawiorysty i weterynarza. Wydaje się Wam, że to dla niej proste oddać psa. Bardzo się mylicie!!! To wspaniała osoba!!! Ona robiła wszystko, żeby 2 psy zostały razem. Jednak w jej obecnej sytuacji jest to niemożliwe!!!
Jest ona obecnie w ciąży i to w zagrożonej. Powinna leżeć i się nie denerwować. Sytuacja, która ją spotkała jest tragiczna, a Wam tak łatwo jest Ją oceniać.
Ciekawe jak Wy byście postąplili będąc na Jej miejscu........
Trochę to przykre, że zwracamy się do WAS, jako do miłośników zwierząt o pomoc a Wy piszecie takie bzdury.
Pozdr