zielona
Members-
Posts
875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zielona
-
Zdjęcie z chaberkami w spokojnej tonacji.Piękne tło na obraz z tematyką łowiecką.
-
"Kfiatki" są prześliczne.W naturze nie skupi się człowiek na takim kadrze.Nie można zatrzymać czasu.
-
OOOO.Ten baner mam na podhalanach.Ale jakim cudem się tu wkleił to naprawdę zagadka
-
Wyrósł Amiś na pięknego młodzieńca.Gratukuję.
-
Almetki i Armanki są przesłodkie
-
[B][COLOR=red]No NIEEEE MMIIioooodziooo[/COLOR][COLOR=red]..................... Gratki[/COLOR][/B]
-
[quote name='Cienka']Może w mniemaniu teściów to czas na dziecko ale wiedzą, że my nigdy wpływom nie ulegamy i zawsze robimy po swojemu i jak powiedzieliśmy, że na razie nie planujemy dziecka to nie planujemy i dyskusja jest bezcelowa. Już jesteśmy z tego znani, że potakujemy a potem i tak robimy swoje nie oglądając się na nikogo, bo to nam ma być dobrze. Jak byśmy słuchali teściów to dziś mielibyśmy mieszkanie 2 pokojowe w prawie takim wielkim kredycie jak nasz dom (kazali nam kupować lokum w tym najdroższym boomie, bo zaraz będzie jeszcze drożej i w życiu sobie nie kupimy własnego:evil_lol:). Tomek do dziś by był na etacie w Akademii Medycznej i użerał się o każdą fakturę która najczęściej była opłacana z 3-4 miesięcznym opóźnieniem jak to w służbie zdrowia. A ja była bym sfrustrowaną mamusią (bo na dzieci to czeka zawsze cała rodzina ale jak potrzeba by go czasem popilnować to nikt nie może i nie ma czasu itp.)[/QUOTE] Z doświadczenia powiem,że dzieci to najfajniej się "robi" - do syta i bez grzechu.... w końcu mam tych dzieci troje to "cóś" w tym temacie mogę podpowiedzieć. Obecne czasy nie sprzyjają "hodowli dzieci".Jest biednie i rozsądni rodzice nie zdecydują się na niepewną przyszłość swoich pociech.Tak naprawdę to niewiele rodzin stać dzisiaj na dziecko.Hodujemy basenji i to już jest wydatek na kolejnego członka rodziny.Dziecko to nie pies.Dziecku trzeba zapewnić godną egzystencję do ukończenia studiów (25 lat).To ogromny wysiłek dla młodych małżeństw.Naprawdę niewielu na to stać. Tak trzymaj KAROLINA.Na wszystko przyjdzie czas.
-
Miałam zamienić banery a zrobiły się dwa haha.Nic nie kumam...
-
To ja mam wypas.Z mężem i synem "załatwiamy " się w toalecie.I nasz zwierzyniec nie ma kontaktu z ludzkimi odchodami.Ale szczur czy kret to chleb powszedni haha....
-
Cieszę się,że młode "ballady" prowadzą taki aktywny tryb życia haha.Na zdrowie.
-
Miały być nowe tłumaczenia a wątek już kurzem pokryty. Co z tymi materiałami?
-
Zdjęcia super i pieski szczęśliwe. Teraz musisz u mnie zapełnić galerię.
-
[SIZE=6][COLOR=red]Zdrowia,zdrowia,zdrowia i jeszcze raz pieniędzy......... [/COLOR][/SIZE]
-
W tej rasie to standard
-
Po antybiotyku szybko zeszło.A dziurę po wylaniu się tego "osocza" zapryskałam CTC(wiesz takie niebieskie w aerozolu jak dla koni mamy,to też antybiotyk).No i jest ok.
-
[quote name='Asiaczek']Alez skrótowo to wszystko ogarnęłaś...zazdroszczę;) Pzdr.[/QUOTE] Inaczej nie dam rady haha. Dużo pracy czasochłonnej.Wczoraj kosiłam łąkę, a jak siadam na traktor to Pepi już przy kole.Zawsze nas oszuka więc jedzie ze mną pracować.Ja jeżdżę w kółko a on za mną patrzy "co w trawie piszczy".Już wie ,że jadę na okrętkę więc nie gania bez opamiętania.Zobaczył zająca(przy sadach jest ich dużo).Jak poszedł to nie było go z dobre 15 minut.Wraca, jęzor między przednimi nogami zwisa do ziemi ale Pepi szczęśliwy.Tylko bez zająca wrócił.Nie będzie pasztetu haha
-
Podglądam tę Figę i bardzo mi się podoba.I dziwnym przypadkiem ma prawą łapkę przednią tak samo umaszczoną jak Pepitek haha
-
Cudny.Muszę jeszcze coś napisać,bo za krótka odpowiedź haha
-
[quote name='Cienka']Wiesz co to nie była woda raczej coś twardego jak kamień pod skórą wielkości mniej więcej pięści.[/QUOTE] Dokładnie tak ale to woda. Ja smarowałam jeden punkt maścią ichtiolową i po 3 dniach samo pękło i się wylało.A twarde było jak kamień.Wylała się woda z krwią.Na początku wet zapodał antybiotyk i steryd.I ten steryd zahamował gojenie.Więc gula najpierw zmalała i na drugi dzień urosła jeszcze większa.Ale znowu dostał antybiotyk i się zagoiło.To było zakłucie ostrym kolcem np z głogu albo innej rośliny. Coś brudnego dostało się pod skórę. Ważne,że wszystko się dobrze skończyło.
-
U mnie też zęby czarnuszki mają już stałe.Trochę kości rurkowych i obyło się bez weta.
-
Stań przy stoliku sędziowskim,tam zawsze dobrze widać i komentarz słychać
-
Fajne zdjęcia.
-
Bubuś tak kiedyś miał.Raczej nie jest to ugryzienie ale "zakłucie" jakimś kolcem roślinnym.Bubuś miał balon od barku po szczęki.Zbierała się tam woda w takich ilościach,że robiło się to twarde.Rosło w oczach.Ale się zagoiło.
-
No właśnie....coś Amisia nie widać......
-
Buziaczki dla Pinki i Zinki, przyszłe Championki