Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. dzięki obrączuś:) I przybyłe cioteczki. Na razie nie myślałyśmy o wyciąganiu Bojuska, bo... mamy kilka płatnych tymczasów. No ale kiedyś chyba trzeba będzie mu pomóc?
  2. choroba jakiś domowy tymczasik by się przydał, tylko skąd?
  3. [quote name='Niuni&Pupi']obraczus87 - ja tylko 10zł mogę rzucić, chyba ze ktoś z rodziny coś dołoży, bo wypłukałam się na dogo, a jeszcze kilka pasiaków chcę zasilić grosikiem :/[/QUOTE] 10 zł. też na wagę złota:)
  4. Czyli Uszatek już się pakuje?:)
  5. On przebywa w lecznicy? warunki ma tam dobre?
  6. a uszatek to kto? Bo nie znam psinki.
  7. Nie znaczy, że on dla Miśka zły jest. My mamy na osiedlu alkoholika z psem. Pan potrafi być zszargany do nieprzytomności, a pies go na ktok nie odstąpi, ale nawet biesiadując dzieli się z nim wodą i jedzeniem. Chyba ma lepiej, niż u niejednego "normalnego" człowieka. Choć długo mnie ta sprawa męczyła... dałam spokój, bo obaj na szczęśliwych wyglądają
  8. [quote name='obraczus87']witam, zapisuj.e Prosze umieścic wszystkie dane o psie oraz osobie do kontaktu w PIERWSZYM POŚCIE :)[/QUOTE] No niestety to już musi zrobić Rafali.
  9. Nusuiu przecież jeszcze transport nie uzgodniony i wizyty przedadopcyjnej chyba też nie było?
  10. no witam maliznę... trzeba słonku jakoś pomóc.
  11. Chyba pagóreczek:)
  12. Teresa u nas jest tak, że Uchwałą miasta jest kastracja/sterylizacja/czipowanie uchwalona. Do niedawna nie było wyjątków. Teraz jest jeden jeśli wiek przeszkadza, albo stan zdrowia. A łapka nie przeszkadza. Weterynarzowi trzeba przyznać traktuje je jak prywatnych pacjentów, no prześwietleń nie robi, ale sprzętu brak. Ma swoich faworytów, ale to każdy ma prawda? I najwięcej o psach wie.
  13. Ha:):):):):) Czaruś mimo, że na kwarantannie króciutko będzie dzisiaj zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i za dwa tygodnie wykastrowany i od razu będzie można go zbierać ze szwami. Tylko tyle udało mi się czasu skrócić, ale to dwa tygodnie mniej. Gdyby był DT w Tomaszowie mógłby iść teraz i w razie czego dowieziony, ale nie ma co kombinować. Aha w schronisku wiedzą o domu tymczasowym, bo na hotel by nie poszli o.
  14. On jest w szpitaliku. To budynek, chyba co prawda nie grzeją w nim, ale i tak mu lepiej niż w boksach ogólnych.
  15. Nie malibo to uczciwy weterynarz trzeba przyznać, że lepszego schronisko nie mogłoby mieć. Leczy te psiaki jak może.
  16. [quote name='malibo57']Ocelocik, ja wyślę kierownikowi pisemne zobowiązanie do zlecenia i pokrycia kosztów kastracji, z numerem buta nawet mu wyślę. Może się zgodzi?[/QUOTE] Nie da rady. Dojdzie do sprzeczki między wetem a kierownikiem. Wet ma z osobnych pieniedzy za kastrację płacone (Urząd) i godzi to w jego interesy. Zresztą jakby nasłuchałam się dzisiaj, że fascynują mnie trudne przypadki, a praca organiczna jest potrzebna. Tylko... nikt nie zauważa, ze co tydzień latam z psami nad Pilicę i wszystkie ogłaszam.
  17. A tu opinia schroniskowego weta "On ma wadę rozwojową nadgarstka- doszło do rozszczepu kości łokciowej i promieniowej z niedorozwojem ręki. Nie wiem co tu zrobić, bo plastyka nie wchodzi w grę."
  18. [quote name='obraczus87']Chmmmmm..... kurcze... nawet zapewnienia nie pomogą, że wykastrujemy i zaszczepimy??[/QUOTE] Obarczusku nie. Jeszcze dzwonię do kierownika w sprawie szczepień.
  19. Ocelotek się zdziwił i popłakał z rana... Mi się jeszcze taka pomoc ekspresowa nie zdarzyła.... Malibu sto lat:)spóźnione, ale.... najserdeczniejsze. Nie ma możliwości wypuszczenia psa bez kastracji od nas. Nie ma. tego nie przejdę, a i jak się okazuje szczepienia też będzie musiał mieć.
  20. [quote name='obraczus87']Ocelotku, to tam wiesz, musisz pana weta przycisnąc :) Tutaj tyle osob czeka aby Czarusiowi pomóc :)[/QUOTE] Oj będę się starać, ewentualnie ciotkiE użyję:) jej nie odmówi.
  21. [quote name='obraczus87']Ocelotku, Ty mnie już na pewnym wątku poznałaś :D :evil_lol:[/QUOTE] A pamiętam, pamiętam dobrze:) Tak psiak przebywa na kwarantannie. Przywieziony był w tamtym tygodniu. Kastracja najwcześniej jak znam życie po Świętach. I mam nadzieję, że podarują mu szczepienie, bo jeśli nie to się wydłuży czekanie o dwa tyg., a tego bym nie chciała. Ze szwami będziemy na pewno mogli go zabrać. Choroba mam nadzieję, że weterynarz nie każe nam czekać do nowego roku.... No nic jutro dzwonię z rana i przekazuję. Osobiście Czarka odwiedzę w niedzielę:) Z Nusią zapewne:) Na dzień dzisiejszy mówię wszystkim Dobranoc:) Gdyż gonią mnie od laptopa, ale jutro powrócę z rana:)
  22. A ja dopiero kilka osób poznałam na tym wątku:):):) I choroba warto było. Naprawdę:)
  23. Bojusku!!! czas do domu!
  24. No niech czaruje dalej:) dobrze obrączuś, że jesteś... jakiś ład finansowy zapanuje:)
×
×
  • Create New...