:placz: Podnosze bidulke
nawet nie potrafie sobie wyobrazic co ona bidulka czuje,
tyle przeszla biedna juz w zyciu, tyle smutku cierpienia, a teraz schronisko...jako niechciana, niekochana, zapomniana...
idzie zima a ona bidulka ma taka cieniutka siersc i do tego te betonowe posadzki.......tak jej zimno .......i smtno.................i jeszcze ma ogranicozne pole widzenia... to pewnie jeszcze boli, jeszcze nie przywykla do tego .........tak cierpi kruszynka :placz::placz::placz: nie wspomne o innych psach z boksu---[I]w sam raz do gryzienia ----taka dziwna--- zamiast oka ma nitki...[/I]
[I][B]KTO JEJ POMOZE!![/B][/I]