Jump to content
Dogomania

Anevea

Members
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Anevea

  • Rank
    Member
  1. Bardzo proszę o zajrzenie na wątek trzech porzuconych psiaków, muszkieterów: http://www.dogomania.pl/threads/200790

    Dwa z nich od kilku miesięcy w hotelu czekają na domy. Niestety odzew z ogłoszeń jest znikomy :-( Psiaki nie mają praktycznie żadnych deklaracji, na wątek już mało kto zagląda, a długi rosną :-( Cudem udało się uniknąć eksmisji z hotelu w zeszłym tygodniu, ale za dwa dni mija termin kolejnej zapłaty, a na koncie muszkieterów jest pusto...

    Bardzo proszę o pomoc dla tych dwóch psiaków - przede wszystkim finansową, bo bez niej niedługo będą musieli opuścić obecne miejsce... Będę też wdzięczna za bazarki, rozsyłanie i podnoszenie wątku, ogłoszenia. Oba psiaki szukają również tymczasów.

    Za wszelką pomoc bardzo dziekuję!

    dsc0748a.jpg

  2. Anevea

    Życzenie

    a ja nadal za tobą tęsknię. Pragnę wierzyć, że istnieje to drugie życie i że zwierzęta także TAM będą. TAM stanie się niebem tylko wtedy, kiedy Ty w nim będziesz. U wielu osób wyblakły wspomnienia, a ja... nadal doskonale Cię pamiętam. Każdy rok, każdy dzień wspólnie przeżyty... Ciekawe, czy Amy zachowała wspomnienia o tobie... Ona ma Lankę, ale mnie nikt Ciebie nie zastąpi. Nadal bardzo Cię kocham. Do zobaczenia kiedyś TAM... Twoja Pani PS. Odwiedź mnie czasem we śnie...
  3. Kochana Dusiu Dzisiaj minęło 16 lat, odkąd splotły się drogi naszego przeznaczenia. Jeszcze 2 lata temu świętowałyśmy ten dzień razem. Cały świat wspominał osoby, które odeszły, a ja miałam Ciebie i cieszyłam się z kolejnej rocznicy. Niestety, nie ma Cię już z nami. Odeszłaś w piękny sierpniowy dzień, a ja nawet nie mogłam Ci towarzyszyć w tej ostatniej drodze. I już drugi rok z kolei, w Dzień Wszystkich Swiętych wspominam tych których kochałam, a którzy odeszli. Wspominam Ciebie, bo byłaś moją rodziną i żadne słowa nie wyrażą jak bardzo Cię kochałam. Mam wszystkie Twoje zdjęcia i nagrania
  4. Anevea

    Życzenie

    Pamiętam o Tobie Dusiu w 16 rocznicę naszego spotkania i niestety już drugą bez Ciebie :(
  5. Anevea

    Życzenie

    4 sierpnia 2007 roku na zawsze opuściłaś nasz świat. Podążyłaś dalej, do lepszego świata. Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane do Ciebie dołączyć. W opowiadaniu zamieściłam piękne chwile z naszego wspólnego życia. A to tylko niewielka ich część, bo pięknych chwil z Tobą było nieskończenie wiele. Tęsknię i pamiętam. Oto Twój wątek na TM [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10632741#post10632741[/URL]
  6. Tak bardzo za tobą tęsknię. Byłaś najlepszym, co mnie w życiu spotkało. Wierzę, że kiedyś się jeszcze spotkamy za TM.
  7. Anevea

    Życzenie

    A new story entry has been added: [drupal=579]Życzenie[/drupal] [quote][I][FONT=Times New Roman]Dla mojej kochanej Lady (Dusi) zza Tęczowego Mostu,[/FONT][/I]<em><span style="font-size: 11pt"><font face="Times New Roman">[/quote]
  8. A tymczasem są więksi niszczyciele. No ale może chociaż tytuł najbardziej pomysłowego niszczyciela będzie przy niej :lol:? Za to, że będac szczeniakiem i ważąć zaledwie ok 4kg wyjęłą z półki (z pomiędzy innych książek) ogromną (większą od siebie) książkę kucharską, pogryzła trochę okładkę (twardą, a jakże), następnie wyniosła książkę do przedpokoju (ok 10 m) i zawinęła w chodnik. Do dziś chciałabym wiedzieć, jak jej się udało tego dokonać. Poza tym Amy ma na swoim koncie inne książki, gazety, chusteczki higieniczne, skarpetki, wykałaczki, wersalkę i kanapę (obicia), n
  9. Nie byłaś wprawdzie rasowym pudlem, nie miałaś rodowodu, ale byłaś bardzo podobna do tej rasy, zwłaszcza z charakteru i inteligencji. Tak mądregego i tak wspaniałego psa już zapewne nigdy nie będę mieć. Do dziś zastanawiam się, dlaczego zostałaś wyrzucona w zimny deszczowy dzień. Byłaś wtedy jeszcze dzieckiem, miałaś zaledwie 4,5 miesiąca. Z drugiej strony, gdyby ktoś Cię nie wyrzucił, nigdy nie trafiłabyś do mnie... I choć odeszłaś z tego świata, w moim sercu pozostaniesz na zawsze. Oto Twój wątek w Tęczowym Moście [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79001[/URL]
  10. [I][FONT=Times New Roman]Dla mojej kochanej Lady (Dusi) zza Tęczowego Mostu,[/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman]która na zawsze pozostanie w moim sercu[/FONT][/I] [CENTER][I][FONT=Times New Roman]Życzenie[/FONT][/I][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wszystko zaczęło się tak dawno, że nikt nie jest w stanie powiedzieć ile wieków temu. Niemal cały świat porastał prastary las, pełen tajemnic, które próżno chcieliby poznać dzisiejsi naukowcy. W samym sercu owego boru stała niewielka, podupadająca, drewniana chatka. Mieszkała w niej samotna, młoda kobieta, której imię zostało prz
  11. To się nazywa "rozproszenie odpowiedzialności". Im więcej świadków zdarzenia, tym mniejsza szansa że jeden z nich zareaguje. Był przypadek w USA kilkadziesiąt lat temu, że ktos mordował kobietę przez kiladziesiąt minut. Kilkanaście osób obserwowało sytuację z okna i NIKT nawet nie zadzwonił po policję. Po tym przypadku przeprowadzono eksperymenty psychologiczne, które wykazały istnienie zjawiska "rozproszenia odpowiedzialności". Więc tutaj niekoniecznie chodzi o znieczulicę przechodniów. A swoją drogą, to szkoda psiny. Bądź szczęśliwy za TM [*]
  12. Anevea

    wojna z allegro

    1) "Witam wszystkich serdecznie . Oferuje sprzedaż [U][SIZE=4]czterotygodniowych :angryy:[/SIZE][/U] szczeniaków rasy Yorkshire Terrier . 2 pieski i 3 suczki .Cena za (sztuke) pieska : 900zl , za (sztuke) suczka : 1 000zl.Na zdjeciu ukazane są śliczne maleństwa wraz z matką . Wiecej informacji można uzyskac pod numerem telefonu" No szkoda, że nie oddają ich od razu po urodzeniu 2) Witam wszystkich na mojej aukcji!!! Prowadzimy hodowlę piesków[U] od 8 lat[/U] i wydaliśmy na świat przy pomocy [U][SIZE=4]trzech naszych kochanych suczek ponad 80 piesków[/SIZE][/U] których nowi w
  13. Niestety, w sierpniu odeszłaś za TM [*] [*] [*]. Bardzo mi Ciebie brakuję . Mam łzy w oczach :-(, kiedy Cię wspominam. Jeszcze rok przed śmiercią byłaś z nami na wczasach i czułaś się tak dobrze. Ciągnęłaś na smyczy, żeby tylko jak najszybciej dostać się na plażę (poprzedni raz byłaś we Władysławowie wiele lat temu, ale pamiętałaś, gdzie jest plaża). Co noc spałaś u mnie na łożku, które nie było szerokie, i rano byłam cała obolała, bo było mało miejsca dla nas obu :p. No ale przecież nie mogłam kazać Ci zejść, skoro w Warszawie z powodu gorąca już nie chciałaś spać na łózku. I tak ładnie b
×
×
  • Create New...