hehe, Maksiu to jest aktor spalonego teatru.:eviltong:
Dzisiaj sobie lezal w kojcu, i Asana przebiegla kolo Jego "bram":cool3:
On warknal i od razu podbiegl do miski i zaczal udawac, ze je, patrzac katem oka, czy Asana dalej jest obok
haha, trzeba to bylo widziec, to Jego udawanie, ze gryzie, a w rzeczywistosci wcale nie jadl
hehhe