Jump to content
Dogomania

agatita

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatita

  1. [quote name='ziuta-23']Nadal nie ma :shake: :shake: :shake:[/quote] Dziwne... A ja nawet ja nie jestem zalogowana to je widzę... Czemu się tak dzieje? Zupełnie sie na tym nie znam...
  2. [quote name='ziuta-23']Nie widzę foteczek :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:[/quote] Ups! Sorry! Nie wiem co się stało, ale wczoraj wieczorem były:oops: Wrzucam więc jeszcze raz, może tym razem się uda!:razz:
  3. Dzięki! Będę pamiętała!!! Na razie czekamy na piątkową wizytę pani trenerki. Zobaczymy, co nam powie... A póki co kilka niedzielnych fotek.Maja zziajana, bo ją trochę za rowerem przegoniłam [IMG]http://lh4.google.com/agata.marszalek/RwFjvt14bwI/AAAAAAAAAzk/Q6w6mcl538g/IMG_7212%20copy.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.google.com/agata.marszalek/RwFjy914byI/AAAAAAAAAz0/JcZcBvHbPec/IMG_7222%20copy.jpg[/IMG][IMG]http://lh4.google.pl/agata.marszalek/RwFjvt14bwI/AAAAAAAAAzk/Q6w6mcl538g/IMG_7212%20copy.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.google.pl/agata.marszalek/RwFjw914bxI/AAAAAAAAAzs/zTtFvjrPV84/IMG_7218%20copy.jpg[/IMG] [img]http://lh5.google.com/agata.marszalek/RwFjw914bxI/AAAAAAAAAzs/zTtFvjrPV84/IMG_7218%20copy.jpg[/img] [IMG]http://lh5.google.pl/agata.marszalek/RwFjy914byI/AAAAAAAAAz0/JcZcBvHbPec/IMG_7222%20copy.jpg[/IMG]
  4. dziś umówiłam się na spacer z koleżanką, która ma dwuletniego synka, więc specjalnie na tę okazję nabyłam Mai kaganiec. Na szczęście w stosunku do dziecka nie przejawiała żadnych wrogich zamiarów. Oczywiście była cały czas pod ścisłym nadzorem:cool3:
  5. Tak, umówiłam się z trenerką!:fadein: Ale dopiero na piątek:-(
  6. Nic z tych rzeczy! Już mamy to przetestowane:cool3: A poza tym wszystko z umiarem!
  7. Kochane Cioteczki! Ne obawiajcie się! Ja się tak łatwo nie poddaję!:cool3: Nie wyobrażam sobie, że mogłabym Majcie oddać z powrotem. Nic z tych rzeczy!:mad: Przecież nikt z nas ludzi też nie jest idealny. A zachowanie Mai, to nie jej wina. Ale wiem też, że trzeba koniecznie spróbować coś z tym zrobić, dlatego bardzo potrzebujemy fachowej pomocy i Waszego wsparcia!:loveu: Też podejrzewam, że to była przyczyna, dla której ktoś się jej po prostu pozbył, ale dziwi mnie, że zupełnie nie przejawiała takich zachowań w schronisku... Poza tym w domu Maja zachowuje się wprost idealnie!:lol:Jest grzeczna i inteligentna (już opanowała siadanie i warowanie)! A teraz wcinamy na spółkę winogrona i bardzo jej smakują!:razz:
  8. Wielkie dzięki za wszelkie rady i pomoc! :loveu: Właśnie się wahałam czy jeszcze jej dać czas na aklimatyzację czy już szukać profesjonalnej pomocy. Ale skoro NATYCHMIAST to natychmiast! Błagam o namiary na sprawdzonych trenerów i behawiorystów z Warszawy!
  9. Kaganiec to ostateczność... zwłaszcza, że początkowo nawet zakładanie obroży wzbudzało lęk. Poza tym boję się jak zareaguje, jeśli ktoś nas w domu odwiedzi...
  10. niestety się nie uspokaja... Jest wojownicza w stosunku do większych do niej psów. A dziś znowu złapała jakąś panią za rękę. Pani ją zawołała, Maja podbiegła do niej sama radośnie merdając ogonem a jak pani chciała ją pogłaskać do rzuciła się z zębami. Nawet nie warknęła. Generalnie interesuje ją prawie każdy mijany na ulicy człowiek, ale zamiary ma raczej wrogie... Dlatego bardzo pilnuję, żeby sie do nich nie mogła zbliżyć. Mieszkam sama, więc żeby nie siedzieć samotnie zamknięta w mieszkaniu Maja musiałaby towarzyszyć mi w różnych sytuacjach, a z takim dzikusem to będzie raczej trudne... Nie bardzo wiem, jak mam z nią postępować...
  11. Byłabym ogromnie wdzięczna za wszelką pomoc!:loveu:
  12. W niedziele na działce była bez, ale potem już na smyczy. Póki co nie puszczam jej wolno...:shake:
  13. Dziś po powrocie też zastałam wszystko w najlepszym porządku!:pI w ogóle Maja jest dla mnie kochana. Uwielbia włazić mi na kolana i się przymilać. Jeszcze jest trochę lękliwa, ale robi postępy już spokojnie daje sobie założyć obrożę i dziś po raz pierwszy sama dobrowolnie wsiadła do samochodu. Niestety jest coś w jej zachowaniu co mnie zaczyna trochę niepokoić... W niedzielę była cały dzień ze mną i moimi rodzicami na działce i nagle z nienacka i bez ostrzeżenia złapała mojego ojca za rękę. On akurat niósł kawałek dykty więc pomyślałam, że pewnie się wystraszyła, że może wróciły złe wspomnienia. Wczoraj tak samo zareagowała na jakiegoś pana, który chciał ją pogłaskać zwiedzony jej niewinnym wyglądem. W sumie pan był sam sobie winien, bo zignorował moje ostrzeżenie. Ale przynajmniej do psów podchodziła pokojowo... do wczoraj... Dziś ugryzła w nos wyjątkowo pokojowo nastawionego do niej nowofunlanda... I obwarczała dwie idące ulicą i rozmawiające dziewczyny... Najpierw pomyślałam, że to reakcja na stres, ale teraz zaczynam mieć wrażenie, że im jest pewniejsza tym bardziej bojowa się robi... A przy tym tak niewinnie wygląda...:diabloti: Moja poprzednia suczka była wzorem łagodności, więc nie bardzo wiem, jak takie zachowania można wyeliminować...
  14. Już spieszę zdać Wam relację!:razz: Otóż kiedy wychodziłam towarzyszyło mi rozpaczliwe skomlenie i skrobanie w drzwi. Tak więc w pracy nie mogłam się na niczym skoncentrować, bo byłam pełna obaw o to co zostanę po powrocie. Urwałam się nawet trochę wcześniej z pracy. A tu miła niespodzianka! Wszystko w najlepszym porządku, nic nie zniszczone, nic nie nabrudzone! Tylko drzwi do mojej sypialni otwarte i ślady po wylegiwaniu się na moim łóżku:p Dziś też nie chciała zostać i drapała, ale mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczai. Dziś już niestety pełen wymiar godzin...
  15. [quote name='ziuta-23']Agatita....widzę, że kółeczko przy obroży Majeczki jest puste....nie chcę absolutnie nic narzucać....ale warto by było założyć Majce tak na wszelki wypadek adresówkę :razz:[/quote] Oczywiście, że jest adresówka - taka niebieska, na zdjęciu a piłeczką dobrze ją widać, tylko nie na kółeczku, bo okropnie dzwoniła!!!:shiny:
  16. Super! Dzięki wielkie za pomoc!
  17. [quote name='Szyszka']Super!!!! Wszystkiego naj, naj Wam życzę :) Majeczka będzie najszczęśliwszym psiakiem na ziemi:multi::multi::multi:[/quote] Bardzo serdecznie dziękujemy! Jutro big test bo ja idę do pracy...:roll:
  18. Maja i ja spędziłyśmy cały dzień na działce w towarzystwie moich rodziców. Maja jest grzeczniutka, choć cały czas troszkę wystraszona. Natomiast uwielbia bawić się piłeczką i wtedy zapomina o całym stresie i jest super szczęśliwym psiakiem. Chciałam bardzo pokazać Wam fotki, ale nie potrafię ich tu zamieścić:placz: Pomocy!
  19. Ok! My z Mają pójdziemy już chyba spać! życzymy wszystkim dobrej nocy! A jutro na działce spróbuję zrobić kilka fotek, żeby zaspokoić ciekawość Drogich Cioteczek:cool3:
  20. No mówiłaś mówiłaś Reno...:lol: ale problem mojego wyjazdu nadal pozostaje otwarty... Jeśli rodzice nie zakochają się w niej od pierwszego wejrzenia to pozostanie jakiś hotelik...to będą 2 tygodnie
  21. tak to ja... Przepraszam wcześniej nie miałam czasu dać znać.Maja śpi teraz przy moich nogach...Wcześniej spała na moich kolanach, ale teraz to miejsce zajął laptop;) Prawdę powiedziawszy jechałam tylko ją obejrzeć, ale dzięki perswazji Pana Waldka wróciłam już z Mają. Póki co jest bardzo grzeczna w samochodzie zachowywała się nienagannie, spokojnie dała się wykąpać(trzeba się było szybko pozbyć tego zapaszku...), bardzo pilnuje się mojej nogi. Jest trochę zestrachana ale cudnie bawi się piłeczką!
  22. Bardzo bym chciała, ale jest jedno ale... Ja wkrótce wyjeżdżam za granicę i wracam pod pod koniec października. Tak więc mogłabym wziąć Maję dopiero po powrocie. O ile oczywiście sunia nie znajdzie wcześniej kochającego domu! A jeśli znajdzie, to będzie mi smutno, że nie u mnie, ale będę szczęśliwa, że nie musiała czekać!:p
  23. Ja wczoraj dzwoniłam do Pana Waldka, ale dopiero pierwszy raz;). Jutro postaram się pojachać i poznać Majkę!:lol:
  24. Dzięki! Przepraszam za namolność, ale tak właśnie się obawiałam, że coś nie działa zwłaszcza, że jestem tu nowym użytkownikiem. Jasne, że zadzwonię do schroniska!
  25. Witaj luka1! Czy moje wiadomości do Ciebie dochodzą? Czemu mi nie odpowiadasz?:placz: Ja pisałam całkiem poważnie...
×
×
  • Create New...