-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
agatita's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Fajnie. że ktoś jeszcze o Majce pamięta! A co do do wzoru łagodności, cóż... chyba musiała być totalnie zastraszona w schronisku. Ostatnio ktoś na spacerze nazwał ją MAŁĄ PIRANIĄ i muszę przyznać, że pasuje jak ulał!!!:diabloti: Ale oczywiście jest to najsłodsza i najkochańsza pirania na świecie!:loveu: -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
To tylko tak na zdjęciu wyszło:diabloti:, bo ona furę kłaków ma. Ale od schroniska przytyła 3 kilo i teraz już ładnie trzyma wagę -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[img]http://farm4.static.flickr.com/3282/2963873111_063ffc6fb4.jpg?v=0[/img] Fotki jeszcze z lata -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[img]http://farm4.static.flickr.com/3156/2963872449_7c40d4cd19.jpg?v=0[/img] -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich, ciekawe czy ktoś nas tu jeszcze pamięta... Cisza rzeczywiście długa, ale to dlatego, ze wiele się działo. Teraz więc postanowiłam zrobić krótkie streszczenie dla wszystkich, którzy jeszcze czasem o Majce myślą. Otóż na wiosnę Majka zaczęła mieć pewne kłopoty ze zdrowiem. Skończyło się usunięciem sutka i guzka z łapki. Niestety guzek na łapce okazał się być mastocytomą:placz: A jeszcze na chwilę przed operacją Majka została dość dotkliwie pogryziona przez inną sunię (sama ją sprowokowała), więc przy okazji operacji jeszcze ją pozszywali. Przez jakiś czas wyglądała jak kupka nieszczęścia ze szwami na łapce, udzie i brzuszku... Potem wszystko się ładnie zagoiło poza łapką, z której usunięto guzek, bo ta nie chciała się goić przez kilka ładnych miesięcy i sporo z tym było zabawy oraz wizyt u weta. Teraz jest ok, (choć na łapce futerko już raczej nie odrośnie). Tyle tylko, że mastocytoma ma skłonności do powracania... więc nie znamy dnia ani godziny... Problemy zdrowotne spowodowały, że kwestia złego zachowania zeszła na plan dalszy. A panna nadal atakowała wszystkie psy i niektórych ludzi. Więc dopiero kilka tygodni temu zapisałyśmy się wreszcie na szkolenie z posłuszeństwa metodą pozytywną :lol: Szkolenie jest super i Majka w lot łapie nowe rzeczy, niestety gorzej jest z wyplenianiem starych nawyków. Tak więc problem agresji nadal pozostaje... A chwilami mam wrażenie, że każdorazowe "majstrowanie" przy jej zachowaniu powoduje tylko nasilenie problemu... -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
:shake: Niestety bez większych zmian... Co prawda jest kilka psów z którymi żyje w zgodzie, a do jednego nawet sama sie wdzięczy... Ale generalnie jest nieobliczalna, ostatnio potrafi mi doskoczyć do przechodniów na ulicy. Dlatego chodzi w kantarku i na bardzo krótkiej smyczy.:angryy: -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
W sobotę minie już pół roku od kiedy Maja zamieszkała za mną. Postanowiłyśmy się więc wszystkim dobrym Cioteczkom przypomnieć! Fotki jeszcze zimowe: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3264/2340760161_fb826c6481.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3271/2340760025_904c81aa95.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://www.flickr.com/photos/agatita/2340760161/[/IMG] -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dobrze, to ujęłaś, czasami to aż ręce opadają...:-( Ale chociaż miło usłyszeć, że ktoś to rozumie... A Maja jakby zrozumiała, że ostatnio przegina, bo od wczorajszego wieczoru zachowuje sie prawie jak anioł... Ciekawe ile tak wytrzyma... :cool3: A zapomniałam jeszcze to całokształtu dodać, że Majka wyje kiedy ja wychodzę do pracy. Na szczęście nie robi tego dłużej niż 40 min. po moim wyjściu (wiem, bo nagrywałam), ale i tak sąsiedzi już się skarżą... -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście zupełnie zapomniałam o stronie Dogomanii... Ale miło, że Cioteczki nadal pamiętają o Majce! :loveu: No więc jak już wam opowiadałam z Mai zaczęła wyłazić bardzo rogata dusza, a ponieważ metody zaproponowane przez trenerkę nie skutkowały, zdesperowana trafiłam do w końcu do mądrej pani weterynarz. I ją pierwszą zastanowiło, dlaczego Maja w dwa miesiące po zabraniu ze schroniska jest nadal taka chuda, choć je jak smok. Pani doktor miała koncepcję, że jej zły humor ma przyczynę w kiepskim samopoczuciu fizycznym. Padło podejrzenie, niedoczynności trzustki, na szczęście okazało się że Maja była tylko strasznie zarobaczona. Po odrobaczeniu w ciągu miesiąca przytyła 2kg i także dorobiła się super puchatego futra. Niestety koncepcja wetki nie do końca się sprawdziła, bo wojowniczość Majki zamiast ustępować tylko się pogłębia... Maja kiedy jest na smyczy chce zjeść każdego napotkanego psa, w zasadzie nie ma opcji, by z jakimś minęła się pokojowo. Na szczęście jest na tyle mała, że bez trudu mogę nad nią zapanować. Niestety jest też coraz bardziej bojowa w stosunku do ludzi. Już nie tylko, że obszczekuje, ale wręcz chce zjeść moich gości. Nie ma też szans, żeby ktoś na ulicy do mnie zagadnął, bo zagłusza go zaraz szczek i warczenie. Coraz częściej ma też wyskoki w stosunku do ludzi, którzy po prostu nas mijają. Nie wiem, co by zrobiła gdyby już takiego człowieka dopadła, czy tylko straszy czy rzeczywiście by atakowała, ale nie chcę tego sprawdzać, więc trzymam ją zawsze krótko... Kiedyś dawało się ją zostawić na chwilę pod sklepem, teraz już nie, bo obszczekuje przechodniów... Już sama nie wiem co mam robić, ale widzę, że ona tak reaguje ze strachu, więc mam wrażenie, że póki nie przestanie się bać, żadne metody wychowawcze wiele tu nie pomogą... Rozważałam teraz opcję pójścia na szkolenie grupowe z nadzieją, że może choć trochę się zsocjalizuje... Niestety kiedy zobaczyłam cenę, mój zapał zgasł, bo chyba nie stać mnie na to w tej chwili... No i tak to właśnie jest... chyba nie mamy się czym chwalić... Ale oczywiście dla mnie, moich rodziców i tych znajomych , których wcześniej już spotkała, Maja jest przesłodka i niesłychanie przymilna! Wieczorem, jak będę w domu, to może jeszcze jakąś fotkę wrzucę... -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ziuta-23']Piękna ta nasza Majeczka :loveu: Właśnie wysyłam zdjęcia pani Zycie i panu Waldkowi, bo zawsze to robię gdy są nowe foty psiaków z domków. Pani Zyta jak zwykle się popłacze :cool3:......ze szczęścia oczywiście :loveu:[/quote] Dzięki ogromne! Właśnie miałam taki pomysł, żeby Cię o to poprosić!:mdrmed: -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
To ja dziękuję! Życie z Majką jest o wiele barwniejsze!!!:loveu: -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dzięki! Dobrze wiedzieć, że mój trud nie poszedł na marne... Zmieniałam stronę, na którą wrzucam fotki. A co do Mai, to jak widać pozory mogą mylić:diabloti: Choć ostatnio (odpukać) nikogo nie przyatakowała, zdarzyło jej się tylko parę razy na kogoś zawarczeć... -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[img]http://farm3.static.flickr.com/2373/1917284428_54a650a937.jpg?v=0[/img] -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[img]http://farm3.static.flickr.com/2048/1917289872_6f1b960ee9.jpg?v=0[/img] -
Sochaczew-Maja, spotkał swojego człowieka MA DOM
agatita replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[img]http://farm3.static.flickr.com/2100/1917067902_2067aa9517.jpg?v=0[/img] Dziękii! Wczoraj wrzuciłam 4 fotki, ale z nieznanych mi przyczyn tylko jedna jest widoczna. Cóż dobre i tyle... Dziś kolejna próba, może ktoś będzie widział to zdjęcie...