oj, popłakałam sobie po malutkiej, ale z drugiej strony jak pomyślę, ze mogłaby spędzić całe życie za kratami, to :multi::multi::multi::multi:. Wiem, że będą ją bardzo kochać, Krysia, bo taką ma naturę, a jej mąż, bo nie będzie miał wyjścia, nie opędzi się od małej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: