Czesto myslimy o problemach ze schroniskowymi psiakami. Zdaje sie na wyrost. Bylam i widzialam go. Bezstresowo sie zaaklimatyzowal. Wesolutki, wie po co kanapa, przytulasny. W ogole sie nie boi.Z psiaczkami Shanti bez awantur. Fajny chlopak.Tylko glaskac trudno bo taki koscisty grzbiecik i zeberka stercza.:shake: