Nic na sile. Poczekamy. Na razie piesio bezpieczny , jest w osobnym boksie, wilczek go rozpieszcza. Jesc ma co. Gorzej bedzie jak nastapia zmiany w schronie i wtedy go dadza na wspolne boksy, a tam nie przezyje.
Bo wy wcale prawdy nie znacie:evil_lol::evil_lol:. To dziki zwierz, co chce zagryzc weta/ a ten wet ma wielkie serce/i szczeka basem / pies a nie wet/:crazyeye: Zbieramy na kaganiec.:lol::evil_lol: Ja proponowalam korek od szampana, ale shanti nie chce.:p Co to bedzie?:razz: