Byyyyłaaam:p!!!!:) Moim zdaniem Julcia trafiła na wspaniały domek:) poznałam jedna z Pań jest przemiła:) Julka napewno bedzie szczesiwa... ba juz jest, pieszczoch z niej nie przecietny, ale tego napewno jej nie zabraknie;) Juz miała starcie z kotem, ktory siedzi obrażony na szafie:D ale mysle ze sie dogadaja bo kociak jest przyzwyczajony do obecnosci psa:) Julcia bedzie mieszkała w domu ale ma tez do dyspozycji ogrod:) dowiedziałam ze około tydzien temu Pani straciły sunie kora była z nimi bardzo długo:( nie planowały wziecia nowego pieska ale Julci je urzekła...:) Maja znajomego weta, a wiec opieke bedzie miala bardzo dobra... Bardzo sie ciesze ze Julcia trafiła włsnie do nich bedze szczesliwa:):):) Oby wiecej takich domkow dla naszych bid:multi: Pani powiedziała ze moge przychodzic w odwiedziny kiedy chce, a wiec za jakis czas wybiore sie do Julci z aparatem i zobie pare fotek w nowym domku, tym razem za poźno przypomniałam sobie o aparacie:oops: