Mała czekoladowa :iloveyou: (Dina- jak dobrze zapamiętałam) juz w nowym domku, drogę przespała u mnie na kolanach, Olka nie mogła sie doczekać, siedziala w oknie i nas wypatrywała, ledwo sie zatrzymaliśmy juz byla kolo auta, była mała zachwycona, kluska sie troszke bala ale chetnie poszla na rece. Dla sprostowania Niunia bedzie mieszkala w domu z ogrodem w Jaroslawiu, a do stadniny jezdziła tylko z Ola i z nia wracala do domu, Ola jest tam praktycznie codziennie a ja 2-3 razy w tygodniu a wiec na pewno wiesci beda:)