[quote name='Neczka']Tak się składa, że Artur chciał, żeby to właśnie na tym forum napisać.
Bo to jest tak, że jakkolwiek dobrze by nie było, zawsze będziecie wynajdywać coś, żeby pokazać, że jest źle. Czasami bezwiednie w ten sposób rzucając komuś kłody pod nogi.[/quote]
Kłody? Z tego co pamiętam to Artur chciał żebyśmy mówiły i pytały gdy cos według nas jest nie tak. Nigdy nie było tak ze chciałysmy zaszkodzic, zawsze starałysmy sie wspierac. Wydaje mi sie tez ze Artur wie ile jest wart i jego praca włozona w schronisko, wie tez ze liczymy sie z jego zdaniem i ono jest tam najwazniejsze.
[quote]Ciągle Patrycja piszesz "TY wykańczasz wolontariat".
Niech Ci będzie.Itak wg mnie jeśli był tak mocny przez tyle lat, to nic go nie zniszczy. Może być - "wykańczam" wolontariat.
Za to Wy wykończyłyście o jednego wspaniałego człowieka za dużo.[/quote]I jestes tego dumna? Wiele osob przez Ciebie nie ma ochoty jezdzic do schroniska. Wprowadziłas tak nerwowa atmosfere ze odbiło sie to tez na naszych relacjach z Arturem i wiesz o tym bardzo dobrze i jezeli Artur chciał zebys to napisała to osiagnełas swoj cel czyli zniszczyłas nas... najbardziej tylko boli to ze traci na tym schronisko ...
[quote]Piszę "koniec na ten temat" tj. od mojej osoby. Interpretuj.
[I]edit/[/I]
Co do telefonów.
On raczej nie chce z Wami rozmawiać.[/quote]No dziwne bo jeszcze w tamtym tygodniu jakos mu to nie przeszkadzało zeby z nami pogadac....