Dziękuję za wyczerpujący instruktaż:loveu: Na razie wypuszczam koty od czasu do czasu na klatkę schodową, ale bez obroży (mam szelki, ale jakieś lipne, bo zanim je zapnę, kot już się wyswobodzi :lol: ). Ogólnie stanęło na tym, że szelki są be i nie będziemy w nich chodzić :mad:
Ale już nie zaśmiecam wątku Miauczerka. Miauczerku, gdzie Twój DS?:mad: