ah...paulina,ja cie tak straaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasznie współczuje.Pamiętam Kropkę,kiedy zdechła.Strasznie płakałam i jej szukałam,dopóki zrozumiałam,że odeszła na zawsze :bigcry: :placz: .Pamietam ją jako bardzo dobrego psiaka. Na zawsze pozostanie ona w moim sercu.