[quote name='Soema']Ale Wy, baby, marudne jesteście :)
Marley znalazł dom, który go akceptuje, który z nim pracuje i ja osobiście nie wierzyłam, że taki istnieje.:oops:
Podziwiam Gusię, za te miesiące pracy, wyrzeczeń i poświęceń. Wydaję mi się, że powinniśmy się bardziej cieszyć z faktu DS Marleya, a tu jakoś tak.. dziwnie :hmmmm:
Gusia, a zdjęcia z żagli masz? Pogoda Ci dopisała? A jaka pogoda dla żagli jest fajna?:oops::grins:[/QUOTE]
Ja tam się cieszę:eviltong:
Zdjęcia też bym zobaczyła, chyba wiatr musi być na żagle. ;)