-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]Jak tam Misio? Tęskni za Majuśką?[/FONT] -
Ale fajnie, Milka wreszcie szczęśliwa, nie musi siedzieć w kojcu. Tyle w życiu przeszła, byłby wspaniale gdyby znalazła u Was przystań na zawsze :loveu:
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Podobnie jak na wątku Lary, chciałabym napisać, że po konsultacji z Gusią postanowiłam przekazać połowę wpłat od Tory&Faro oraz 3x na spłatę Majuśki. Na dzień dzisiejszy jest ponad 300 zł długu, będę jeszcze dopłacać Ronji za hotel w lipcu. Maja ma dom i mam nadzieję, ze zostanie w nim na wiele szczęśliwych lat a długi zostały. To spore kwoty, nie bardzo mam możliwości aby je pokryć. Maja otrzymałaby: 65zł od Tora&Faro 123zł od 3x Razem 188 zł. Jeżeli ktoś zgłasza sprzeciw, proszę o sygnał. Bardzo dziękuję dziewczyny za wielką pomoc, bez której nie dałoby się uratować tych cudnych istot :loveu: -
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Jak widać w pierwszym poście sytuacja finansowa Lary a raczej moja na skutek wydatków na Larę, wesoła nie jest. Poszło ponad 500 zł, wszystko nie jest ujęte w rozliczeniu, były dodatkowe wydatki, o których nie pisałam. Lara już w domu dlatego to ostatni moment na spłatę jej długów, bazarku na nią juz nie zrobimy... Nie stać mnie na taki sponsoring, dlatego po konsultacji z Gusią, chciałabym przekazać połowę kwoty 130zł, którą dostałam od Tory&Faro na Larę. Będzie to 65 zł. Podobna suytuacja z wpłatą od 3x- 255 zł. Także połowę na Larę- 123 zł dla równego rachunku. (tu chciałabym dodać, ze BARDZO chciałam przelać na Trymera ale grożono mi:evil_lol: i nie mogę tego zrobić) Jeżeli darczyńcy mają coś przeciwko to proszę o sygnał, jeśli nie, to dopiszę. Dziękuję bardzo za wparcie.:loveu: -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']jest jeszcze 6kg tych saszetek, które kiedyś przywiozłaś (albo to Gusia przywiozła, już sama nie wiem)[/QUOTE] Aha, ok, chyba ja, bo dostałam dla Misia od Ellig.To starczy na trochę. Tak w ogóle to Misio okrąglutki się zrobił :loveu: -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']ciągle zapominam: Miś sika już tak jak trzeba, nie za dużo, nie za mało. Za jakiś tydzień z kawałkiem skończy mu się karma renal. Wydaje mi się, że można przestawić go już na normalną karmę, ale dla pewności trzeba powtórzyć badania moczu. Na początku przyszłego tygodnia złapię siuśki do badania.[/QUOTE] Wspaniała wiadomość, bardzo się bałam o to sikanie. Czekam na wyniki to zamówię karmę. Jeśli nie Renal to nie wiem jaką, pomyślimy. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']no pojechała wskoczyła z radością do samochodu i jak już pani wsiadła, Maja ją lizała po twarzy. wiem, że będzie dobrze.[/QUOTE] Płakałaś? ;) Dziękuję Ci za wspaniałą opiekę i wszystko :loveu: Wieczorem oczywiście zadzwonię i zdam relację, może szybciej :eviltong: -
Gusia, jakbyś chciała to możesz zapytać dr Czajkę o opatrunki hydrożelowe gojące (Aquacele na przykład) Stosuje się na rany, także zakażone. Rana goi się w wilgotnym środowisku ale nie trzeba tak często przemywać i stresować psa. Gdyby miały tu zastosowanie, to się polecam.
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Trzymamy kciuki - o której Majucha ma jechać?[/QUOTE] Ok. 10-tej. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Ależ smutna psina....:([/QUOTE] To post napisany 1 lutego, po zamieszczeniu zdjęć ze schronu, z łańcuchem. Kto by pomyslał, że to młoda, wesoła, ba, nawet szalona psina.:loveu: [quote name='ronja']od jutra Maja urlopuje się z nowym państwem[/QUOTE] Dokładnie tak. Byłam, dom z ogródkiem, drugi pies- spory czarny szorstkowłosy (nie wiem czy to jakaś rasa :oops:, trochę sznaucerowaty.) Duża działka, masa zabawek dla psów, Pani pokazywała zdjęcia i opowiadała o poprzedniej suni owczarkowatej, znalezionej przy drodze, miała wtedy ok 12 lat, pozyła jeszcze 2,5, bardzo chorowała. Dom tuż przy zalewie czy jeziorze Zegrzyńskim, (nie znam się), wystarczy przejść przez drogę, tam Państwo mają drugą działkę, ogrodzoną, z dostępem do wody. Jak przyjechałam pies i Pani byli się kąpać ;) Jedzenie, opieka weta, wszystko oczywiste, w domu ciągle ktoś jest, zresztą Państwo mają pracę nieetatową, często pracują z domu (dziennikarze). Uczuliłam na ucieczki, bo na początku Maja może być zdezorientowana, może skakać przez płot (tfu, tfu) Podpisałam umowę, jutro Maja jedzie do domu. Odwiedziny będą ;) -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cukrzycy raczej nie da rady ocenić nie badając krwi. Zobaczymy. -
[quote name='Owieczka']Tak mówiłam ale wet kazał poczekać więc czekałam ( faktycznie niepotrzebnie się go słuchałam , wierzyłam że wie co robi w koncu jest wetem, że przemywanie i odkażanie coś da) Oczywiście ze nie powinno byc kilkucentymetrowej dziury i w ogóle takiego stanu ale dlaczego wszystko jest na mnie !? Jak Trymer przyjechał to zaznaczałam ze weta i transport musicie załatwiać we własnym zakresie, jednak nie przeszkadzało Wam ze pokroi go wet od krów a o tym pisałam, że nie mam tu pomocy z nikąd a teraz pretensja do garbatego że ma dzieci proste... Wcześniej nie było ropy tylko wysięk, jego stan nie był aż tak zły !! Po podaniu antybiotyków opuchlizna zaczęła schodzić jednak pogorszyło się w weekend. Dziure w tłuszczaku zrobił sam wet żeby mu to oczyszczać ( ma to wypływać tak usłyszałam) i wszystko sie wygoi. W weekend pokazała sie ropa i dlatego powiedziałam zeby psa zabrać do Wawy. Tak, przyznaje się bo uwierzyłam że ten człowiek ma racje i wie co robi. Powtarzam że jego stan nie był aż tak zły... [B]Mozecie mnie zlinczowac jak chcecie ale czasu juz nie wrócę chociaz bardzo bym chciała bo [COLOR=Red]wtedy po prostu kazała bym zabierac psa do Warszawy[/COLOR] bez względu na wszystko. I piszcie co chcecie na mnie i na mój temat , ja zrobiłam co mogłam we własnym zakresie.[/B][/QUOTE] Nikt nie ma zamiaru linczować, piszemy o faktach. Jeżeli uważasz, że nie masz sobie nic do zarzucenia to ok. Ja mam inne zdanie. W każdym innym hotelu naprawdę byłaby już zadyma na wątku. Zaznaczyłam zdanie na czerwono- jak rozumiem pies, który choruje ma zabierać się z hotelu, tak?
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Są i takie banerki.... Zrobienie badań psu z podejrzeniem cukrzycy to konieczność niestety. Nie musi to być dzisiaj czy jutro ale w najbliższych dniach na pewno. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuje ale prosiłabym na przysżłość pisać w tytule przelewu nick i imię psa, nie mogę trzymać tylu pw, wpłacają dziesiątki osób, w dodatku na kilka psów. -
[quote name='Owieczka']Wybacz ale się z Tobą nie zgodzę. Zawiozłam go do weterynarza i dostal antybiotyk i domięśniowo i do wewnątrz ran. wet mnie poinstruował że ma się to oczyszczać i obrzęk powinien ustapić. Dodatkowo przemywałam woda uteniona i Rivanolem. Faktycznie obrzęk się zmiejszył ale stan zapalny sie utrzymywał nadal. Psa przywiozłam sama osobiście do Warszawy więc nie wiem do czego pijesz. Napisałam że nie wiem czy można temu wetowi ufać ale jesli ciotki sie zdecydowały na kastracje u niego to znaczy ze mu zaufały tak samo jak ja.[/QUOTE] Owieczko, wybacz ale chyba nie chcesz się przyznać do swoich błędów. - przywiozłaś go do Warszawy tylko dlatego, że Gusia zdecydowała się dać mu tymczas - stan rany pooperacyjnej jest tragiczny i to, że byłaś raz u weterynarza zupełnie Cię nie tłumaczy, powinnaś to zrobic wcześniej, a nie po tygodniu od kastracji, dać znać Gusi, wkleić zdjęcia- nikt w życiu nie pomyśłaby, że to tak może wyglądać - przede wszystkim informować co z psem się dzieje (a nie raz napisać- rana mi się nie podoba, pojadę do weta, bo to oznacza, że jest jakiś drobiazg a nie takie coś!!!!); teraz piszesz o jakimś suwanu tyłem? - co by było gdyby Gusia nie wzięła Trymera? - to jest rażące niedopatrzenie z Twojej strony, takie są fakty
-
Kochana stara mordeczka :loveu:
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Się od morderstwa powstrzymuję to mam prawo ;) Maja jaka złodziejka!! niech już idzie do domu!! ;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: O ile się ludzie nie rozmyślą, jutro pójdzie.;) -
[quote name='gusia0106']Ale obstawiasz coś Ciocia? Bo jak dla mnie to nie jest kwestia stawów. Ja bym widziała w tym problem neurologiczny jakiś. Albo chudość - on nie ma mięśni tyłka więc nic mu nie trzyma tej miednicy.[/QUOTE] Chyba chudość i uroda taka z łapami albo kręgosłup. Jak go zbaczyłam to właśnie ta chudość mi się w oczy rzuciła.:shake:
-
Czyli kasy nie ma. :-( Wkrótce będzie bazarek, dzisiaj nie dam rady ale jutro zrobię na Trymcia. Skoro przelać nie mogę:razz:
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']aaaaaaa, zapomniałam:oops: ale już się poprawiam:p [video=youtube;TPdunsCAOVs]http://www.youtube.com/watch?v=TPdunsCAOVs[/video][/QUOTE] Ale zakręcona ostatnio jesteś ;) -
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Fajnie, oby tak dalej :loveu: -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Misiu do góry. Czy Gusia już widziała filmik z piłeczką?:loveu: -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']O kurka :crazyeye: Ale wieści :cool3: [B] Mysza, czemu do mnie nie zadzwoniłaś? [/B]:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] A dostac chcesz? :mad::evil_lol: