Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. W sumie to nie wiem czy nienajgorzej, jutro wizyta u dra Niziołka, która pokaże jak to serce się miewa. Jak chodzi po podwórku to sapie jakoś, widać, że ma trudności z oddychaniem, nie czuje się też komfortowo z tym, że coś się za nim ciągnie i nie można nawiać. ;) Poza tym, nie ma dla niego pomysłu na dom i na DT. Musi mieszkac u kogos, kto będzie go wszystkiego uczył i postępował bardzo delikatnie. Nie chodzi na smyczy, każda próba zrobienia czegoś na siłę czyli napięcia smyczy to nerwy i próba wyjscia z szelek. Oczywiście próbuje też wyjść przez ogrodzenie, konkretnie miał plan wejścia do sąsiada, bo oddzielają nas pręty. Trzeba poświęcic mu duzo czasu, którego ja niestety nie mam i dużo pracy. Jakies pomysły?
  2. Taki apetyt jest typowy u zagłodzonych psów... :(
  3. Ewa głupio mi brać od Ciebie, niemożliwa jesteś, bardzo Ci dziękuję :loveu: Jakoś zawsze masz pomysł jak skrobać, żeby wyskrobać ;) W nocy chłopak jeszcze spał, nad ranem zasiusiał cały pokój, nawet jak Piotrek stał to podniósł sobie nogę i na szafę. ;) Z pewnością kroplówka zrobiła swoje, odżył i się zaczęło ;) Byliśmy na spacerze, wywinął się z szelek, zarówno obroża jak i szelki za duże, dzisiaj kupię mniejsze. Po uwolnieniu dostał niesamowitego przyspieszenia ;) ale wszystko działo się na podwórku więc nie było tak źle, Piotrek podszedł do niego i zaprowadził do domu, trochę chciał gryźć ale już nie tak. Mnie chyba lubi, bo ja tylko karmię, głaszczę i noszę na rękach ;) Zjadł trochę z ręki, trochę pogłaskałam po główce, potem opędzlował z apetytem całą miskę gotowanego, połozył się na posłanku i sobie odpoczywa. Staram się z nim zaprzyjaźnić i chyba mnie toleruje ;) Dzisiaj ograniczymy mu podwórko do mniejszej części, żeby nauczyć go że może sobie pochodzić, przyjść do nas, nie musi uciekać no i będziemy próbować ze smyczą.
  4. Myślałam, że Ty się skontaktujesz, bo pisałaś wczoraj, że będziesz dzwonić. Na chwilę obecną nic o psie nie wiem, nie wiem czy chodzi na smyczy, jak na ludzi reaguje. W środę ma badania u dra Niziołka, zobaczymy zalecenia. Jak tylko się zorientuję o co z nim chodzi, zadzwonię do tej Pani.
  5. Serduszko słabe, teraz odreagowuje... stres, życie takie, wszystko. Biedny jest, domu mu trzeba :(
  6. Może im zdjęcia nowe zrobić, opisy pozmieniać, pojęcia nie mam. My z Amigo tak kombinowałyśmy, nawet imię mu przez moment zmieniałyśmy. ;) Doczekał się chłopak jednak, Tekila i Kazan tez się doczekają.
  7. Serduszko słabe, teraz odreagowuje... stres, życie takie, wszystko. Biedny jest, domu mu trzeba :(
  8. [quote name='gusia0106']U mnie psy nie śpią w łóżku ;) Przynajmniej nie wtedy kiedy to widzę :evil_lol:[/QUOTE] Okropna jesteś, naprawdę. Zresztą widziałam zdjęcia z psami na łożku ;)
  9. Dzięki, że przyszłyście do Amelki z pomocą :loveu:
  10. [quote name='golf']qrwa co sie dzieje!! oni tam wszystko odrobaczaja, czy skutecznie, to syskusyjne moze byc, ale fiprex podaje wet...wiec skad pchly?? jesli nabyl je ostatnio, to podany w lecznicy fiprex powinien jeszcze dzialac... Ja swoje fiprexowe resztki oddalam juz.A tak wogle to kilka dni temu,podczas odwilzy,tesciowa znalazla u swojego psa kleszcza... Zapytam jutro, czy nie odpala mi w lecznicy w ramach gratisu odrobaczenia i fiprexu dla Chudego.[/QUOTE] Odrobaczenie kupiła Beka i zawiozła do Gajowej, dostał i dlatego wyłażą te robaki. A za Fiprex moge zapłacić, nie ma problemy tylko gdybyś mogła podrzucić i podała mi swoje konto ;) Dzięki :)
  11. Numer konta do wpłat: [FONT=verdana]FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m 8 00-367 Warszawa[/FONT][FONT=arial][FONT=verdana][/FONT] [FONT=verdana]Numer konta: [/FONT][/FONT][FONT=verdana]86 1370 1109 0000 1706 4838 7316[/FONT] z dopiskiem Szaruś kto zakładał wydarzenie na FB? Może ta osoba napisać że szukamy domowego DT? Albo DS?
  12. W związku z tym, że ja ponoszę wszelkie koszty, zapłaciłam dzisiaj 210 zł; w srodę za wizytę u dra Niziołka z badaniami będzie kolejne 200; podam swoje konto i będę wdzięczna za pomoc... Publicznie można wstawić konto nasze Vivy, bo mam do niego wgląd i mogę wpisać wszystkie wpłaty. Nie sprawdziłam mu chipa, bo podobno żył tak od lat ale zrobię to przy okazji wizyty na Potockich, o ile mają czytnik. Jeżeli chodzi o wiadomości o Szarusiu to ewidentnie Sedalin cały czas go trzyma... Śpi, trochę go budziłam, zaczęłam karmić z ręki i widziałam, że jest głodny ale przeżuwanie początkowo opornie mu szło. Zjadł jednak trochę gotowanego kurczaka i talerzyk kurczaka z ryżem, wszystko na leżąco. I znowu zasnął, trochę się kręci, siedziałam z nim i obserwowałam. Zmienił miejsce, z posłania przeniósł się na podłogę, pewnie było mu gorąco. Na dotyk reaguje róznie, czasem się wzdryga, czasem nie. Mam nadzieję, że nie będzie dramatu kupowo-siusiowego ;) i że damy radę z wyjściem na spacer, bo teraz droga długa, dwa razy schody...
  13. Nie musi byc darmowy, byle domowy. Wiek powyżej 8 lat, sądząc po zębach.
  14. Załamka, miałam go przechować do wieczora albo jutra No nic, będziemy szukać, trzeba zmienic tytuł wątku. Dzwoniłam do lecznicy- biochemia w porządku :) tylko to serduszko :( Zobaczymy co dr Niziołek powie. A tak po wizycie w lecznicy sobie wypoczywa gościu:
  15. Te wydarzenia mnie drażnią, codziennie jest kilkanaście do odklikania jako Psom na pomoc i kilkanaście jako ja ;) Ale mam jazdę z moim tymczasem, popytajcie ludzi czy by go nie wzięli do DT. Chwilowo mam zwolnienie ale tylko do konca tygodnia.
  16. Wróciliśmy, pojechałam, bo Asia zadzwoniła i powiedziała, że ten Sedalin może byc niebezpieczny. Szaruś był mocno nieprzytomny, dał sobie założyć kaganiec, nosiłam go na rękach, biedny bardzo. Ma potężne szumy nad sercem, jeszcze ten wczorajszy stres :( Na razie dostał glukozę - częśc dożylnie część podskórnie- w przypadku niewydolności serca podanie dużej ilości do zyły może za bardzo obciążyć serce. Na szczęście na RTG nie ma wody w płucach, serce jest trochę powiększone. Płuca nie są natlenione idealnie ale nie ma dramatu. W środę wizyta u dra Niziołka, który wykona badania i zleci leki. Mały ma obniżoną temperaturę - trząsł się jak galareta, dostał ciepłą kroplówkę, poduszkę elektryczną i leżał pod kocem. Na RTG widać zwyrodnienia kręgosłupa ale to nie jest jego największy problem, ma tez stare złamanie w okolicy mostka... Wyniki morfologii jak pisała Gusia są naprawdę dobre, kluczowe znaczenie ma jednak biochemia, nie wiadomo co z wątrobą i nerkami. Martwię się zwłaszcza o nerki... Wyniki będą pewnie za godzinę. Myślę, że czasie snu, w nocy zrobił siusiu na posłanie, bo jak je podniosłam, wszystko jest mokre. W związku z jego stanem, przeniosłam go do domu, separuję go od psów ale wyjątkowo, bo mam zwolnienie w tym tygodniu i moge kontrolować sytuację. Docelowo nie może u mnie zostać, nie mam warunków. Bardzo pilnie potrzebujemy dla niego tymczasu- domowego najlepiej, buda odpada. Bardzo Was proszę o pomoc, wiem, że jak pies bezpieczny to wszyscy znikają ale nie zostawiajcie mnie samej. Może zmienić wydarzenie na Facebooku i napisać, ze pies złapany ale musi znaleźc DT pilnie? Zapłaciłam 210 zł, skan wstawię wieczorem.
  17. Szczerze mówiąc średnio. Cały czas jest mocno śpiący, trzyma go Sedalin. To starszy pies i nie metabolizuje szybko niestety. Zszedł z posłania, położył się obok ale trochę się trząsł więc przykryłam go kocem. Mam wrażenie, że w nocy albo wcześnie rano się kręcił, bo trochę porozrzucał. Teraz jednak śpi, obudziłam go, cmokałam, głaskałam, nie protestował, ale nie chce jeść, wody jakby ubyło ale przy mnie nie chciał pić. Sama sobie nie poradzę ale jak wróci Piotrek pojedziemy do weta. Ja go nazywam Szaruś.
  18. [quote name='3 x']zobiłyscie jej wydarzenie na fb na tej mega szpiegowskiej stronie? końskie allegro na sianko poszło bardzo dobrze własnie przez fb[/QUOTE] Nie, poreklamowałam allegro na FB przez wklejanie na tablicy różnych grup pomagających zwierzętom i na naszej a mamy w znajomych prawie 600 osób. Wydarzenie wczoraj Amelii robiłam i mam dość, zresztą większość ludzi nie odklikała, nawet znajomi obecni na tym wątku ;)
  19. Podnoszę sunię, nie ma ani jednej deklaracji, prosimy o wsparcie :(
  20. [quote name='Ewa Marta']A podrzucisz Asiu link do allegro, żeby rozesłać dalej?[/QUOTE] proszę [URL="http://allegro.pl/pomoz-niewidomej-loli-odzyskac-wzrok-operacja-i1460023820.html"]http://allegro.pl/pomoz-niewidomej-l...460023820.html[/URL] Jaki masz ładny podpis ;)
  21. O ile Wam się uda to te opatrunki powinny zostawać na ranie kilka dni, bez zmiany i przemywania skóry. Inaczej działają o wiele słabiej. Chyba, ze pupa wymaga mycia z racji koopki, to wtedy co innego. Jak mus to mus. Fantastyczne zdjęcie w łożeczku :loveu:
×
×
  • Create New...