-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Dzisiaj lepsza noc, spał spokojniej, kaszel dalej dudniący ale kaszel to nie kłopot, bo pozwala odkrztuszać złogi. Byliśmy w lecznicy, pani doktor powiedziala, że jest dużo, dużo lepiej z płucami :multi: nie trzeszczy tak (w najgorszych momentach mozna i bez stetoskopu usłyszeć jakby szeleściła folia). Dostał drugi zastrzyk sterydowy i od jutra steryd w tabletkach ale tylko na kilka dni, będziemy zmniejszac stopniowo dawkę. Dla odmiany... biochemia pokazała, że nerki jednak nie pracują dobrze, kreatynina jest 1,8 (norma do 1,7) a mocznik 73 (norma do 45). Pani doktor zaleciła kroplówki podskórne, żeby nie obciążac serca, przez 5 dni. Po 5 dniach powtórzymy krew. Poza tym dieta nerkowa, wszystkie dotychczasowe leki tak jak było a dodatkowo, raz w tygodniu będziemy podawać Furosemid, żeby ulżyć sercu. Niestety, w tym wieku ciągle coś. Pogoda dzisiaj też zabójcza. Gosia, rozmawiałam z Pania Kasią o Twoim Michu, martwią się tym brakiem diagnozy... Pięknie by było bez chorób ale niestety, trzeba sobie radzić z tym, co mamy...
-
Mała Mimi ze schronu w Kutnie już w swoim domu :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Nadal nikt się Mimi nie interesuje?[/QUOTE] Nikt, ani jednego telefonu :( -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
mysza 1 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ale biedak :( A nie może w klinice zostać do 1.09? -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
mysza 1 replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam podobne odczucia, sunia mojego sąsiada umiera, nie ma siły chodzić, jej czas :( a tak ją lubiłam... dzisiaj ją karmił z ręki ale to już koniec :(, wczoraj podjęłysmy decyzję o eutanazji podopiecznego znalezionego 3 tyg temu, miał silne objawy neurlogiczne, chodził ciągle w kołko lub spał, miał ataki padaczki, zupełnie się nie poprawiał pomimo leczenia, staruszek :( ciągle widze jak tak chodzi... a mój tymczas miał straszną noc, byliśmy na badaniach, płuca gorsze niż ostatnio, kaszel, problemy z oddychaniem :( Mam nadzieję, że się poprawi :( Przepraszam, wylałam swoje żale :( -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
mysza 1 replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro :( -
Szaruś miał dzisiaj w nocy kryzys :( bardzo cięzko oddychał, nie mógł spać (a ja z nim), miał okropny kaszel :( Już się ubrałam i miałam jechać do Multiwetu ale poczuł się lepiej, usnął. Rano było ok, zjadł śniadanie z apetytem ;) więc pojechaliśmy do lecznicy dzisiaj. Zadzwoniłam do lecznicy dra Niziołka, prosiłam, żeby go osłuchał ale niestety, miał komplet pacjentów. Pojechałam tam jednak, bo przynajmniej mają historię leczenia i Pani Kasia go przyjęła (bylismy u niej w czasie urlopu dra). Dr Niziołek czekal na pacjenta, który się spóźniał ale nie chciał nawet osłuchać Szarutka, powiedział, że może to zrobić jeśli pacjent nie przyjedzie. Wkurzyło mnie to, bo Szaruś też jest jego pacjentem a to niczyja wina, że nagle poczuł się źle. Nie chcieliśmy zajmować czasu pełnej wizyty tylko wejść na 3 minuty. W każdym razie, doktor Kasia powiedziała, że mały strasznie trzeszczy :( zbadała krew, wyszła ok więc nie jest to sprawa infekcji a tych okropnych zużytych płuc :( Dostał dożylnie teofilinę i na wszelki wypadek Furosemid, poprosiła też aby dr Niziolek go osłuchał i po jakiejś godzinie to zrobil, sprawdził też na usg czy zastawka się nie powiększyła ale wszytko ok więc to nie sprawa serca. Badanie trwało może 3 minuty. Szarus dostał steryd i jutro wracamy sprawdzić czy jest poprawa. Mam nadzieje, ze to przejściowe, bo kiedyś zdarzyło się ze podobnie trzeszczal a potem było lepiej. Tego się trzymam ale martwię się :( Z moich obserwacji wynika, że poprawa jest na pewno, mniej kaszle i śpi spokojnie ;) Prosimy o kciuki...
-
Ajlii, Jasio dostaje coś na poprawę apetytu?
-
Jest ryzyko, jest zabawa :evil_lol: Śledzę wątek Duni, porażka :( Myslę, że to zależy od ludzi, nie od tego czy się płaci czy nie. Jeden niezależnie od kasy wystawi a drugi nie. Ja płacę ale wiem, że psy mają całodobową opiekę, są wożone do wetów kiedy potrzeba zaopiekowane itd. Sama bym nie była w stanie tego nijak ogranąc, zwłaszcza jak się pracuje, po pracy zajmuje psimi sprawami, żeby coś na nie zebrać jednak. Mogłabym zając sie jednym, dwoma a nie tyloma naraz.
-
[quote name='Nutusia']Ano stąd, że ktoś mi kiedyś powiedział (czy napisał), że BDT najłatwiej zrobić w balona! :) Hotel to "instytucja" - nie płacisz, zabierasz psiaka, więc na wątkach "płatnych" wszyscy się dwoją i troją, żeby kasę uzbierać na hotel, na karmę, na transport do weta i całą resztę. A na wątkach gdzie się "umieściło" psiaka w BDT, z dniem jego umieszczenia wszyscy znikają, bo pies już bezpieczny i niech sobie zrobiony w balona radzi sam w zdobywaniu środków na swojego podopiecznego. A przypieczętowaniem "baloniarstwa" była akcja z moją Luną, którą zgodziłam się przyjąć na weekend, a w niedzielę - co było do przewidzenia - "podrzucająca" się... nie pojawiła, czyli klasycznie zrobiła mnie w balona :razz: Ja na szczęście mam znajomości wśród innych baloniarek lub też popierających tę akcję, więc nie narzekam, tymczasy głodne i chore nie chodzą. Ale są tacy, którzy naprawdę maja z tym problem i trzeba im pomóc, bo... WARTO![/QUOTE] Zajrzałam z Twojego podpisu, żeby zobaczyć o co w tych balonach chodzi :evil_lol: Ale z tym się nie zgodzę, wszystko zależy. Ja umieszczam psy w hotelach, bo w życiu nie znajdę tylu BDT, chociaż bym chciała, zwłaszcza dla dużych psów a na wątkach wiatr hula i tyle ;) Wpłat nie ma, deklaracji ludzi nie ma, trzeba sobie radzić ;) Siedzimy sobie we 3 na wątku :)
-
Mała Mimi ze schronu w Kutnie już w swoim domu :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Podrzucam rozrywkową dziewczynę ;) -
Zwykły, szary Daffi... Udało się - ZNALAZŁ DOMEK :)
mysza 1 replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Zajrzę chociaż. -
Malutka LULKA. Połamany ogonek. Potrzebuje DOMU i POMOCY
mysza 1 replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Moja też zamiata ;) i to jak :) -
Malutka LULKA. Połamany ogonek. Potrzebuje DOMU i POMOCY
mysza 1 replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Biedna z ogonkiem, moja osobista Zuzia też ma złamany, do schronu z takim trafiła, mniej to widać, bo jest puszysty ale nie lubi kiedy dotykam tego miejsca, chyba ją boli :shake: wciąż. -
Kolejne KAZIRODCZE stadko! Balbi zostaje w DT, Serdel zaginął !!!
mysza 1 replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Przyszłam na zaproszenie. Niestety niewiele mam pomysłow na tą chwilę, o finansach nie wspominając. -
Malutka LULKA. Połamany ogonek. Potrzebuje DOMU i POMOCY
mysza 1 replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ale cudeńko :loveu::loveu::loveu: -
Mała Mimi ze schronu w Kutnie już w swoim domu :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Szkoda wielka:-( Do 2,5 kilogramowej Tosi ustawila się kolejka. Jedna z tych osób z maili odpisała mi, że Mimi jest rzeczywiście śliczna, jak jej pisałam. Odpowiedziałam, żeby w takim razie pomyślała o zobaczeniu jej na żywo i jak czytam nie odezwala się już do Ciebie:-([/QUOTE] Zupełnie żadnej odpowiedzi, nawet dziękuje za maila, nic. No ale co mnie dziwi ;)