Cieszę się, ze Jasio w formie i apetyt dopisuje ale trzeba powiedzieć, że staruszki mają humory ;) w tym temacie. Mój tymczasowicz, tez schorowany jednego dnia uwielbia puszki Hill'sa, za chwilę nie tknie.
Jednego dnia gotowane dobre, za moment ble. I tak ciągle, niewątpliwie dba o to, żeby dieta była urozmaicona ;)
Na szczęście nie muszę go karmić łyżeczką ;)