Jump to content
Dogomania

qnik1985

Members
  • Content Count

    13
  • Joined

  • Last visited

  1. Serdecznie zapraszam zainteresowanych do wzięcia udziału w dwudniowym seminarium RALLY-O / OBEDIENCE, które poprowadzi Pani Urszula Charytonik. Mamy jeszcze wolne miejsca dla uczestników z psami i nieograniczoną ilość wolnych miejsc dla wolnych słuchaczy :) Koszt przewodnika z psem 160 zł / 2 dni, wolny słuchacz 80 zł / 2 dni. Ewentualny nocleg we własnym zakresie. W czasie zajęć zapewniamy słodką przekąskę i napoje. Istnieje możliwość zamówienia np. pizzy ;) Więcej informacji na fb : https://www.facebook.com/events/1612217739034903/ lub pon nr tel 661677225, 737409432 i pod adresem [email protected] ZAPRASZAMY ;)
  2. Witam!

    Zapraszam Cię na bazarki w sam raz na długie jesienne wieczory.

    Są to bazarki na rzecz Bazyla , który przebywa w hoteliku z behawiorystą , nie ma deklaracji i utrzymuje się tam tylko dzięki bazarkom.

    Na pierwszym bazarku znajdziesz wielką płytotekę - filmy najróżniejszych gatunków , muzykę i gry komputerowe

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-24-10-20-00

    Na drugim bazarku mamy mega księgarnie 150 książek różnych gatunków , niektóre stare wydaniu już praktycznie niedostępne

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-24-10-20-00

    Zerknij w wolnej chwili a nóż coś się przyda:smile:

  3. Cześć!

    Trafiłam na zdjęcia dodane przez Ciebie dawno temu na str http://www.dogomania.pl/forum/f80/psice-kundlice-koty-konie-gryzonie-28631/index10.html . Chodzi mi dokładnie o Dyzia i Benka-czy pamiętasz może historię tych koni? Jeśli tak to mogłabyś coś na ich temat napisać ?

    Pozdrawiam

    Danka

  4. A zatem jestem u Hali. Laski śpią... Jak wchodziłam do mieszkania to przywitały mnie zaskakująco energicznie (jak byłam poprzednio to nie były takie "kontaktowe"). Widać poczuły się tu jak w domu, nabrały pewności, zaufały... Chyba ciężko im będzie zmienić dom. Jaka szkoda, że ja nie mogę ich zabrać-starałabym się stworzyć im "ich mały raj na ziemi" heh... w sumie już sam teren jaki by miały do dyspozycji byłby dla nich wielkim szczęściem... do tego codziennie spacerki i bieganie... ale z tego korzysta już moja Elza-starszyzna nie chce słyszeć o kolejnych futrzakach :( a prawdą jest, że na tym terenie to nawet by nie zauważyli czy biega jeden pies czy trzy hehe. A neistety, nie znam ludzi którzy byilby na tyle odpowiedzialni by się zaopiekować laseczkami (bo nie polecę takich co kupują pieska bo ładnie wygląda, a tam gdzie teraz mieszkam to niestety nie znam zbyt wielu osób...)
  5. Rano jak z Halą rozmawiałam to mówiła że może dziś uda się naprawić neta więc trzymam kciuki by jeszcze dziś tu zawitała :p
  6. napewno będą siedzieć ze szklanką przytkniętą do ściany i nagrywać hehehe... :evil_lol: co do ustawy to tu : [URL]http://www.wolfpunk.most.org.pl/oks.htm[/URL] jest też rozdział o hałasie, ale niestety nie ma szczegółów. by je poznać Hala musiałaby się zwrócić do rady osiedlowej lub miejskiej bo faktycznie to te drobniejsze organy ustalają dopuszczalny poziom hałasu... jakie to idiotyczne heh... mi też nieraz sąsiedzi przeszkadzali jak mieszkałam w kamienicy ale nigdy nikt nie robił o to awantury... :shake:
  7. [URL="http://mikolow.naszemiasto.wp.pl/wydarzenia/739624.html"] http://mikolow.naszemiasto.wp.pl/wydarzenia/739624.html[/URL] Jacy ludzie są głupi i chamscy... heh... Ktoś ma pretensje że sąsiedzi mają psy a sam ma kurnik-co za różnica czy śmierci od psa czy kury... :angryy: a znów jeśli to są spore działki to ile oni by musieli mieć tych psów żeby sąsiadom przeszkadzały... [URL="http://mikolow.naszemiasto.wp.pl/wydarzenia/739624.html"]:wallbash:[/URL] czysta złośliwość :shake:
  8. Właśnie dzwoniła do mnie Hala. Widzę, że wieście o psach już macie więc nie będę powtarzać heh... nie rozumiem tylko sąsiadki, która tam najwięcej się pluje, a jej pies jak tylko ktoś się ruszy na klatce to hałasu robi jak całe wyjące schronisko.. :angryy: Po weekendzie pojadę do Halci z odsieczą, by zająć się psami gdy nikogo w domu nie będzie (pojechałabym już dziś, gdyby nie to, że jutro wyjeżdżam i że w niedzielę egzamin :shake: ) Co do przepisów to niestety kochane, powstały takowe,które zabraniają psom wydawać odgłosy o wysokości iluś tam decybeli, no i jest napewno ograniczenie czasowe-nie mogą szczekać/wyć dłyżej niż chyba godzinę albo pół na dobę...-i to będzie w przepisach o ochronie środowiska, bo hałas jest do takowych przypisywany (dobrostan i te bajery) tak więc jeśli sąsiedzi będą chcieli się ich pozbyć to tak czy inaczej to zrobią... z psami na wsiach nie ma takiego problemu bo jest ich dużo i nikt nie wnika który to daje znak, że żyje hehe,... ale bloki to istna katastrofa pod tym względem... choć jeśli by tak działać zgodnie z zasadą oko za oko... to można sąsiadom też sufu narobić odnośnie pieska... to samo dotyczy dzieci :p
  9. No ja też nie wiem co tam u Hali... Może coś z netem nie tak,bo na gg też jej coś nie widać... co do psów to wydaje mi się , że wszystko ok... w ogóle heh, jakoś zachowuję spokój odnośnie tej sytuacji... mówię Wam, napewno wszystko jest ok :)
  10. To napewno przez to że wyjechałam-tęsknią za mną :evil_lol: hihi. A tak na poważnie, to moja Elza przez tydzień chodziła jak połamana-owszem przytrafiało jej się zaszaleć ale było od razu widać, że żałowała tego, więc zachowywała się bardzo ostrożnie. Wytarmoś psiureczki od cioteczki :loveu:
  11. nie no! że niby Karmelek gruby?! ona przez to futro tak wygląda... a jest prześliczna , przeurocza... no i laska-wszyscy się za nią oglądają hehe :loveu:
  12. No wiem o Laponce :jumpie: i cieszę się ogromnie!! :multi: W ogóle to gratuluję i zazdroszczę zapału w ratowaniu jej życia... Mam nadzieję, że teraz będzie miała dobry dom. A mój wybieg nadal pusty :placz: i ze stajni nie odpisują czy mogę przyjechać :( A jak tam laseczki się miewają? Teraz będziesz musiała dbać o ich linię hihihi. Moja Elza po sterylizacji spasła się jak dzika świnia hehe-pomimo tego że codziennie robimy sporo kilometrów i wcale dużo nie je hehe :evil_lol:
  13. Egzamin dopiero jeden był-zdany na 3 :angryy: z czego zadowolona nie jestem... do tego było 5 zaliczeń ćwiczeń - istny maraton... a Bilans tego weekendu poza tą niezsczęsną 3 , to jeszcze 2x3,5 , 2x4 i 4,5 -> żadna z tych ocen nie jest zadowalająca dla mnie, bo niewiele brakowało by było lepiej... :shake: ale co tam... wróciłam do domciu gdzie przywitały mnie moje kochane futrzaki-one potrafią pocieszyć :p
  14. No pewnie że to ja, a kto niby inny :evil_lol:
  15. Pewnie szoruje ;) Hala, jak ja mojego kota uszkodziłam to też niezły cyrk miałam w pokoju... w ogóle nie trzymał moczu ,a w pokoju dywan... najlepszy był płyn do naczyć-tylko że ja szorowałam też od spodu, łącznie z podłogą pod dywanem... PS pozdrowionka dla Olci i Carmen od cioci Danki :razz: . Po pobycie w Poznaniu stwierdziłam, że chyba czasem się tu odezwę ;) Buziale!
×