Gipsonik biega u mnie juz luzem, na jedno zawolanie przychodzi, cieszy sie juz do calej rodziny, a od obcych trzyma sie na metr odleglosci, i chowa za mnie. Bardzo pilnuje mnie na dworze, nie idzie do innych psow, nie idzie do ludzi, caly czas jest w poblizu, a szaleje jak zwariowany z moim dobkiem, i zacheca go ciagle do zabawy. Jest przekochanym psem, poprostu ideal!. Nieszczeka jak zostaje sam, niedemoluje, bardzo sie slucha, jest przewesoly i przesmieszny, i corka juz zapowiedziala ze jak w najblizszym czasie mu domku nieznajdziemy, to go juz nieodda. Ja tez juz sie w nim zakochalam,:loveu: musze przyznac.:oops: