Jump to content
Dogomania

sylwi

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwi

  1. :Dog_run::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!: takie nowiny wzbudzają wiare w ludzi :angel:
  2. Natussiaa, jeżeli chcesz to moge jutro również podjechać do schroniska. Wprawdzie się nie znamy ale możemy umówić się przed wejściem. Ja malucha napewno rozpoznam jeżeli jeszcze tam jest. Nie znam się za bardzo na regulaminie schroniska ale tak się zastanawiam czy mogli oddać psa będącego na kwarantannie?
  3. super że będziesz :lol: w takim razie z niecierpliwością czekamy na wiadomości po spotkaniu z maluchem i oczywiście na fotki
  4. podnosze, taki przyjaciel to skarb :lol:
  5. Cały czas wierzymy że znajdzie się dla niego domek. Maluch jest młodziutki i śliczny co zresztą widać na zdjęciu i naprawde szuka przyjaciela tego jednego-jedynego. Może ktoś potrzebuje takiego przytulaśnego pieska, napewno odwdzięczy sie wielką miłością, a my jak pisała Izulka, pomożemy
  6. Piesek jest naprawde kochany, pomimo że nas nie znał ufnie się przytulił, jakby szukał tego ciepła które zapewne kiedyś znał. Nie wiem czy poradzi sobie w schronisku,chudzina z niego straszna, napewno będzie tęsknił za człowiekiem. My już niestety mamy psy w domu i nie tylko psy więc chociaż to bardzo trudne to nie mozemy go przygarnąć. Prosimy, gdyby ktoś był zainteresowany przygarnięciem go....:-(
  7. :Cool!: :bigcool: :Cool!: :bigcool: ZNALEŹLI SIĘ WŁAŚCICIELE SUNI !!! Sama w to jeszcze nie moge uwierzyć ! Przed chwilą dzwoniła siostra, zadziałało ogłoszenie i właściciele się z nią skontaktowali. Okazało się że ona chodziła sobie zawsze koło domu i pierwszy raz sie sama oddaliła a potem nie potrafiła wrócić. To cudowny dzień, jestem bardzo szczęśliwa :multi: :klacz: Ma na imię Suńka i jest już w swoim domku. Bardzo, ale to bardzo dziękuję wszystkim którzy zaangażowali do pomocy, jesteście aniołami. Zaraz zmieniamy wątek
  8. hop do góry maleńka ! Pilnie musimy znaleźc Ci domek
  9. ja też mam taką nadzieję !! teraz najważniejsze to znaleźć jej prędziutko domek, a i ja dołożę się ze swojej kieszeni na pomoc bo zapewne i taka będzie potrzebna na początek
  10. szczeże mówiąc niewiele, siostra ma z tym problem, jej sunia jest strasznie zazdrosna i ma swój charakterek (szczekała i warczała pół nocy pomimo iż była wraz ze swoją panią w innym pokoju) więc musi ją trzymać z osobna, a w mieszkanu nie ma za bardzo warunków na izolowanie ich jak np. musi wyjść. Szczeże mówiąc chociaż ona ją znalazła i przygarnęła to chce ją zawieźć do schroniska.Tłumaczy to sobie tym że tam jej sie krzywda nie stanie... a ja wiem że będzie inaczej !! Uprosiłam ją żeby poczekać do jutra ale na dłuższą metę to sie nie uda. Ja też mam już sporo zwierzaków i oboje z mężem pracujemy więc często muszą zostać na parę godzin same. Do tego mam dużego molosa juniora i on zachowuje się jak "słoń w składzie porcelany" a ta sunia potrzebuje spokoju i opieki i siłą rzeczy nie dalibyśmy rady jej tego zapewnić
  11. Bardzo dziękuję za każdą pomoc w szukaniu dla niej domku, może wspólnymi siłami uda nam sie go znaleźć i doczeka tam swojej późnej spokojnej starości
  12. no właśnie, nasze osiedle nie jest takie wielkie i mniej wiecej wiemy kto ma jakiego pupila, a już do tego pytaliśmy " i tu i tam" i nikt jej nie rozpoznaje, obawiam sie że właścieciele nie mieszkają na tym osiedlu :-(
  13. I jeszcze raz pidzej dziekuję Ci za pomoc w fotkach, to dla mnie bardzo ważne
  14. zgubiła mówisz ? ... nie bardzo, bo kto wypuszcza luzem bez kontroli psa w tym wieku i to niedowidzącego ? a do tego gdyby go szukał to on nie biega już tak szybko, mało tego potyka się o wszystko nie znając terenu więc raczej nie trudno odnaleźć.To nie jest kot który wejdzie w "każdą dziurę" i "szukaj wiatru w polu" Obym się myliła ale według mnie ktoś ją przywiózł samochodem na nasze osiedle domków i poprostu wyrzucił :angryy:
  15. oj przepraszam :oops: teraz wysłaliśmy razem
  16. do schroniska też już siostra dzwoniła i zostawiła swój numer telefonu.... gdyby ktoś pytał
  17. Napisałam dzisiaj ogłoszenia. Rozwiesiłyśmy z siostrą gdzie się dało z kontaktowym numerem telefonu, poczynając od słupa po mosty i tablice ogłoszeń oraz Przychodnię Weterynaryjną :roll: ..... sama też sie obawiam że to nie jest zaginięcie tylko .... szkoda gadać ..... padło pytanie skąd wiemy że niewidoma ? dokładnie nie wiemy.... ale ma mleczne oczka i kręci się cały czas i obija o przedmioty napotkane na swojej drodze :shake: wyraźnie widać że czuje się niepewnie w nieznanym otoczeniu
  18. Wielkie dzięki :multi: to może tym razem prześlę, a potem na spokojnie się naucze
  19. Wiem. obiecałam zdjęcia do 21,00 :oops: ale sobie nie radze :shake: nigdy nie wklejałam zdjęć, ale ucze się i nie pójde spać dopóki ich nie wkleję !!
  20. Wiek trudno jest mi określić, ale myślę ze ok.8-10 lat będzie miała. Co do innych piesków to reaguje obojętnie, widać że wogóle w niej nie ma agresji. Fotki postaram się wkleić jeszcze dzisiaj gdzieś do 21,00 bo dopiero wróciłam do domu i szybko biegne do siostry je zrobić.
  21. Sunia jest naprawde słodka. Wczoraj jak ją trzymałam na rękach to była bardzo grzeczna. Widać że jest bardzo łagodna i zupełnie zdeozorientowana. Niestety właśnie dowiedziałam sie że tymczas nie bardzo aktualny :placz: , siostra nie może jej trzymać u siebie, a ja też nie mam warunków. Dzisiaj wieczorkiem postaram sie wkleić zdjęcia suni. Błagam pomóżcie, nie chcę żeby trafiła do schronu .... ona sobie tam nie poradzi :shake:
×
×
  • Create New...