Piesek jest naprawde kochany, pomimo że nas nie znał ufnie się przytulił, jakby szukał tego ciepła które zapewne kiedyś znał. Nie wiem czy poradzi sobie w schronisku,chudzina z niego straszna, napewno będzie tęsknił za człowiekiem. My już niestety mamy psy w domu i nie tylko psy więc chociaż to bardzo trudne to nie mozemy go przygarnąć. Prosimy, gdyby ktoś był zainteresowany przygarnięciem go....:-(