-
Posts
44373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by giselle4
-
Neska-mam dom i rodzine,dziekuje wszystkim z pomoc:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
mam prosbe [B]2 kotki persy,samczyk i samiczka[/B] [B]9 tygodni szukaja domku...[/B] [B]czy mozecie pomoc?[/B] -
Neska-mam dom i rodzine,dziekuje wszystkim z pomoc:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilawa']ciotenki, pomoznie... ta lala musi miec dobra opieke i czas... sypnijcie troszke kaska, prosze[/QUOTE] dziekuje Kamilka za pomoc.... -
Emi ,zamieszkala z Emilką i jej rodziną pod Wroclawiem-szczescia:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='adkaaaaa5']Wpraszam sie na watek :) Pomoge w ogloszeniach :)[/QUOTE] kobieto ,zapraszam serdecznie wczoraj poszedł nastepny dzieciak do domku' została moaj ulubienica-krowka i czarnuszek... -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='avii']Mamy ale nie damy :evil_lol: bo nasze futerko nie będzie chodziło rozczochrane :lol: wtedy chodzić nie chce bo sie wstydzi i trzeba ja ..nosić ale mamy inny pomysł cioteczko wejdz ty na strone KrakVetu i wybierz te które najbardziej ci przypasują do futerek , szczególnie , zaznaczam szczególnie jedna osobista, delikatna dla Babelka i daj znac na pw tylko proszę nie puśc mnie w skarpetkach bo inaczej zjawię się u Giselle na ..zupkach gerberkach :evil_lol: mój futrzak zreszta też :diabloti:[/QUOTE] o Ty podła nie dam Gerberkow bo to dla DUSKI...:) dziekuje avii ja jzu nie wiem nawet za co... a za wszystko:) -
[quote name='adkaaaaa5']juz wiem gdzie to jest... Bacha skojarzyla miejsce, pomozemy go karmic! Nic sie nie martw :)[/quote] dziękuje....
-
[quote name='polubek']no szmagasik co tak pusto?[/QUOTE] zaglądam ale jak nie ma Piromanki to smutno:(
-
[quote name='adkaaaaa5']Co tam u Lisia słychac?[/QUOTE] chyba dobrze...aby jeszcze byl wolny po 16 Adka bedze prosila o pomoc.....na 2 tygodnie .... bo bede kulasa mial a w gipsie to lipa nie pojade nigdzie..... zobaczysz gdzie to jest ,raz sama nakarmisz i poleci:)
-
[quote name='zuzlikowa']Chętnie też bym o szczęśliwym Bernisiu poczytała...[/QUOTE] Matenko benkow wszystko ok,nikomu nie przeszkadza.nikogo nie gania dbaja o niego i są zadowoleni...ja tez ze fotek nie ma ...coz przeyje ale jest zaproszenie abym odwiedziła ludzi przy okazji... i zrobie to do opola nie jest daleko:)
-
Neska-mam dom i rodzine,dziekuje wszystkim z pomoc:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[B]prosze o deklaracje chociaz 5zł ,chociaz 1zł[/B] [B]to jej szczescie i jej raj.....[/B] -
Neska-mam dom i rodzine,dziekuje wszystkim z pomoc:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja']nie,nie mamy strony dopiero zaczynam... na watkach hotelików jestem jako dt i mam załorzony swój temat... zdjecia bede na bierzaco sama wstawiac na obydwa watki...[/QUOTE] paja ,bedziemy w niedziele przed poludniem oczekuj malutkiej... -
[quote name='Poker']Fajnie ,że za 1.podejściem sunie pojadą. Zapraszam do mnie jak macie ochotę ,a jak Wam wygodniej , to mogę do Gajkowa podjechać. Słodka ta minipieseczka :loveu:, mam nadzieję,że lew się z niej nie zrobi i kota nam nie zje. Mam maluśkie szeleczki ,chyba nawet ze 2 pary, koleżanka dała mi po Yorku. Jakie mam zapasy szykować dla niej? Może być indyk czy lubi kurczaka? Wykąpię dziewczynkę ,będzie pachnąca, mam super łóżeczko , w którym czasem sypia kot ,a jak sie damie nie spodoba , to będzie spała z nami. Dopiero zobaczyłam piękną kupencję :evil_lol:[/QUOTE] Pokerku,w małych ilosciach wszystko skubnie...reszte w kocyk noskiem zakopie...... kefirek i zoltko to lubi.....
-
[quote name='Poker']giselle, nie ma kłopotów, jak obie piszemy z Lucynką , trochę mało sensowne jest , by jeździć w te same miejsca , traicć podwójnie czas i pieniądze na paliwo. Jak pisała Lucyna ,ona ma do Gajkowa 5 km , a ja mam 10 km i mogę podjechać po Dusię do Gajkowa, jeżeli Wy ją możecie zabrać razem z neską.Chyba ,że to jest jakimś problemem dla Was.[/QUOTE] Poker nie ma zadnego problemu obie spokojne Pojedziemy do Gajkowa zostawimy Nesie i pozniej do Ciebie jezeli Ci pasuje albo do Lucynki... to bedzie przed poludniem ok_
-
[quote name='Lucyna']Czekamy zatem na wieści, nie jest problemem, abym podjechała po malutką w sobotę ... A co słychać u malizny?[/QUOTE] Malizna jak ma wybor to sie częstuje jak dama skubie tego ...troszke tego a reszte ,,zakopuje,,w kocyk:evil_lol: kefir i mięsko [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/6NCvHxM0URP"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/6NCvHxM0URP/monety.9.05_037[/IMG][/URL] kefir cacy [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/aktdiMRi9cZ"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/aktdiMRi9cZ/monety.9.05_038[/IMG][/URL] pieknie juz stoje sama [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/1TnrWuy0n9v"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/1TnrWuy0n9v/monety.9.05_039[/IMG][/URL] ooooooooo zołtko [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/6hiyOyNvf1T"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/6hiyOyNvf1T/monety.9.05_040[/IMG][/URL] zoltko tez cacy....:) Zjadla zółtko,troche kefru i odrobine ryzu...... pozniej bedzie Gerberek i pulpa
-
przykro zegnaj kochany [*]
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Babelku ,ty masz jzu dobrze teraz tylko chata jakas niech sie trafi:) -
Emi ,zamieszkala z Emilką i jej rodziną pod Wroclawiem-szczescia:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
czekamy:)........ -
Karbo-radosna,młoda ,zdrowa i sliczna w domku ze swoja rodzinka:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
z wiekszymi wiemy ze ok... ale jeszcze z maluszkami... napisze,napisze:) -
Cudka-jestem kochana ,mam dom ale nigdy nie zapomne waszej pomocy:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilawa']Grażynko, a pytałaś się Morii? Kasę byśmy znalazły, tylko nie wiadomo czy jest miejsce...[/QUOTE] Dziekuje zaraz napisze;) -
[quote name='illona']No nasz weterynarz powiedział, że leczenie zostało podjęte w ostatniej chwili. Anemia plus pasożyty plus zagłodzenie nie dawały jej w zasadzie żadnych szans na przeżycie schronu (te środki które dostała na odrobaczenie w schronie nie wytępiły wszystkiego). Chyba, że podjęto by leczenie w co wątpię, biorąc pod uwagę stan w jakim pies został wydany. Jutro postaram się jakieś zdjęcia Coli wrzucić, chociaż ona mimo tego że wagowo przybiera to dalej sama skóra i kości.[/QUOTE] ja bede zawsze dziekowac za uratowanei jej zycia w naszym schronie byla tylko przez kwarantanne ,jadla ale mało byla tak zabiedzona ze balismy sie ze umrze... ale do konca kwarantanny nie mozna bylo nic zrobic aby w razie odebrania przez własciciela nie bylo zadnych fochow i sądow..... ja ,moge sie tylko domyslac ile przeszła i dlaczego została wywalona z domku pewnie wiedzieli ze jest umierająca to po co leczyc:(