Kochane, na razie nic się nie dzieje, więc nie panikujcie z tymi pieniążkami. Jeżeli naprawdę będziemy potrzebować pieniędzy, to na pewno będę apelować.
Jest naprawdę zbyt wiele potrzebujących psów żeby trzymać te pieniądze.
Apcio - chociaż nie wiem, czy nie Alf - był dzisiaj z nami w parku. I nawet na chwilę się nie położył, chociaż często przystawaliśmy, bo przecież musiałam wszystkim znajomym od psów opowiedzieć jego historię Co więcej, chciał biegać z Brunem i Tolą
Biegają beze mnie...
Hau hau ja też!
No nie, przyczepili mnie do krzaka i sami się bawią...
piekny i szczesliwy:)