-
Posts
44373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by giselle4
-
[quote name='caha']czy można zapytać co to za DT (u kogo) i gdzie się znajduje? :) wiem, że hodowla i właściciele są ciągle szukani (m.in. po związkach), czy byłaby taka możliwość zrobienia zdjęcia tego tatuażu? i jeszcze jedno pytanie, jakie warunki powinien spełniać nowy dom? bo parę osób już się pytało o pieska, ale bez konkretnych informacji ciężko szukać :)[/QUOTE] Dt jest 8km od Dzierzoniowa duzy teran kanapa i kolezanka dal odpędzienai smutkow zrobie fotke tatuazu i wstawie-obiecuje Ja nie ma specjenych wymagan niech jego tylko kocha niech nie zabraknie jemu nigdy jedzenia i troski o niego i niech mieszka w mieszkaniu-pomieszczeniu nie w garazu czy budzie ..juz widzialam jamnika na łancuchu wiec ciezko mnie zaskoczyc:(
-
[quote name='rodzice']Gażynko robimy co możemy , zeby Florkowi znależc domek . Wszyscy nasi znajomi tybeciarze sa powiadomieni , kazdy rozpytuje wsród znajomych . Jak chłopak wydobrzeje , uwierzy że nie stanie mu sie juz zadna krzywda , ożywi sie , zobaczysz .[/QUOTE] tez tak mysle jak jutro polata po polu ze Smerfetka-kundelka i jak zlapie wiatr w uszka .... dziekuje
-
[quote name='caha']Florek z dnia na dzień pięknieje! już widzę jak odrośnie mu włos, będzie prześlicznym kawalerem! giselle4 - nie smuć się, bo przy Tobie widać, że pies odżywa, a pamiętaj, że gdy się smucisz on też to czuje :) trzeba być dobrej myśli :)[/QUOTE] dziekuje bo mnie wspieracie a ja nie znam nawet rasy:0
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
giselle4 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
ciesze sie ze bedzie chatka dla naszegho malego puchatka w sobote tez jedzie Sanpcio kochane chlopaki zawsze znajduja domku:) -
Bokserka Mia...już bezpieczna...w swoim domku
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
obawiam sie ze tylko ryz z kurczakiem pani Mariolu dobre chrupki to podstawa.... -
szkoda ze nikt nie zawitał do Ciebie:(
-
[URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/8F3mikEwyx3"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi2527/132be11d0007ebd54eb2d87d/sdc12607[/IMG][/URL] to sliczny chlopak Chce na rączki ale sie boi jak wyciagniesz rece to sie podniesie z podlogi i czeka jak jego wezme to nie ma miziania czy lizakow on lezy spokojnie i pozwala sie czesac czy glaskac. Jak jego nie wezmę na kolanka to jego ulubiona pozycja pies stoi lub siedzi z glowa miedzy moimi kolanami i moze tak dlugo stac . pije wode z glukoza i ma dobra karme[wystaje jemu miednica] ale woli szynke,kanapke czy parowke nie je ciastek czy innych slodyczy. Jest bardzo malo aktywny,ot na zasadzie jestem najedzony dajcie mi swiety spokoj,, Jezeli nikt nie zapuja do drzwi to nikt sie nie domysli ze w pokoju jest pies... kazdy wejdzie i wyjdzie a On nie zareaguje inaczej jest jak ktos zapuka wtedy szczeka donoscie i powarkuje.
-
tak to wyglada [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/96L7ulnLFt7"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi16298/4d8359bf001e45934eb2d87b/sdc12600[/IMG][/URL] chcesz ciasteczko? nieee [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/4NxTAlClf0R"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi11147/dbf873090009f3054eb2d87c/sdc12602[/IMG][/URL] a szyneczke taaak [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/52DSLvhPbHr"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi15562/54510f0a00282cc54eb2d87e/sdc12608[/IMG][/URL] juz nie chce ide polezec chodz do mnie [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/4sofvRGssxX"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi7054/115b7d07001da8fd4eb2d879/sdc12591[/IMG][/URL] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi4361/92e69a8e000513e14eb2d87a/sdc12592[/IMG] [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/9C57pAcbe4N"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi18335/0971187d000545774eb2d87d/sdc12593[/IMG][/URL] i tak moze stac ,abym jego dotykala [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/8Xt1qxE1NVv"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi6045/7551e715001673ef4eb2d87a/sdc12594[/IMG][/URL] boczki wypchane od jedzenia [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/9QnmCcNeMI1"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi563/d79a084200183bab4eb2d87e/sdc12613[/IMG][/URL] i na kolankach
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']a gdzie to cudo pojechało? do stałego domku?[/QUOTE] tak to cudo zostalo znalezione na Zakrzowe we Wroclawiu i dziewczyna ktora ja przygarnęla oddala do adopcji kolezance PAOLKI -
Snapi,mieszkam juz w Jeleniej Gorze i mam pancie ktora kocham
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Szczesciarz :) Powodzenia chlopaku![/QUOTE] a wszystko przez Twoja piekne fotki i to ze był pogryziony -
Clio,sliczna hasia odchowala dzieci i sama poszla do domku:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']zaglądamy do biednej mamuśki[/QUOTE] ciotki sa cacy a fotki do zupy:):) -
Dzinka-mam mame piekną i kochaną...dziekuje ciocie
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
pani szuka transportu i da jutro odpowiedz... czekamy:) -
[quote name='mysza30']Witam, piszę dopiero dziś choć temat śledzę od jakiegoś czasu. Pani Grażyno my doskonale rozumiemy że Pani stara się pomóc Florkowi jak i wielu innym psiakom w potrzebie nie zależnie od rasy, ani czegokolwiek. To że jakiś hodowca się obruszył czy obraził tym że szukała Pani hodowli z której psiak pochodzi świadczy tylko o niezrozumieniu sytuacji. Przecież odnalezienie hodowcy to najbliższa droga do odnalezienia właściciela , któremu może on uciekł, pobiegł za samochodem lub za innymi psami i nie potrafił wrócić do domu, może go ktoś szuka i tęskni. Być może jest inaczej , ale jestem optymistką. Jako hodowca staram się znajdować moim szczeniakom jak najlepsze domki, czyli takie gdzie mi się wydaje będą traktowane z szacunkiem i będą kochane, staną się członkami rodzin do których trafiają, ale zdaję sobie sprawę że mogę podjąć złą decyzję, że pozory często mylą, dlatego staram się utrzymywać kontakt z nowymi właścicielami. Temat Florka podałam na naszym forum z tybetami, być może znajdzie się ktoś kto będzie mógł mu pomóc.[/QUOTE] chce poprosic moze znajda hodowce:)
-
Smerfetka-Mam 8-letnie pancie Amelke i kocham ja szalenie:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota k.']Smerfetka i Florek - macie psiaki szczęście. Narazie nie mogę pomóc, ale pamiętam.[/QUOTE] dawaj swoja babulenke do kompletu:) -
Smerfetka-Mam 8-letnie pancie Amelke i kocham ja szalenie:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonek666']Bazarek dla Podopiecznych Giselle. Jeszcze się robi i będzie się robić do jutra, ale już można licytować :):):) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217188-Dla-Podopicznych-Giselle4-Prosimy-o-Pomoc-do-12.11.2011r.?p=17932653#post17932653[/url][/QUOTE] dziekuje ze nie poslalas mnie na drzewo dziekuje -
[quote name='mysza30']Witam, piszę dopiero dziś choć temat śledzę od jakiegoś czasu. Pani Grażyno my doskonale rozumiemy że Pani stara się pomóc Florkowi jak i wielu innym psiakom w potrzebie nie zależnie od rasy, ani czegokolwiek. To że jakiś hodowca się obruszył czy obraził tym że szukała Pani hodowli z której psiak pochodzi świadczy tylko o niezrozumieniu sytuacji. Przecież odnalezienie hodowcy to najbliższa droga do odnalezienia właściciela , któremu może on uciekł, pobiegł za samochodem lub za innymi psami i nie potrafił wrócić do domu, może go ktoś szuka i tęskni. Być może jest inaczej , ale jestem optymistką. Jako hodowca staram się znajdować moim szczeniakom jak najlepsze domki, czyli takie gdzie mi się wydaje będą traktowane z szacunkiem i będą kochane, staną się członkami rodzin do których trafiają, ale zdaję sobie sprawę że mogę podjąć złą decyzję, że pozory często mylą, dlatego staram się utrzymywać kontakt z nowymi właścicielami. Temat Florka podałam na naszym forum z tybetami, być może znajdzie się ktoś kto będzie mógł mu pomóc.[/QUOTE] bardzo dziekuje za zrozumienie...dziekuje czasem mi smutno kiedy ktos nasakkuje na mnie ....a ja juz nie wyrabiam:) aaa i prosze mi nie mowic pani:):)
-
Smerfetka-Mam 8-letnie pancie Amelke i kocham ja szalenie:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']I co Grazynko? chyba telefon nie zadzwoni... Bierzecie mala na dt?[/QUOTE] jutro jedzie z Florkiem na Dt -
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/216055-Florek-biedny-zdredowany-opuszczony-i-samotny-blagam-o-pomoc/page10[/URL] to jest jego watek na dolnoslaskim psiak jest naprawde bardzo spokojny i nie wymagajacy zbyt duzo. Lezec potrafi caly dzien w cieple aby tylko byl najedzony Najbardziej lubi ,,ludzkie,,jedzenie,puszki i na koncu sucha karma. Chce na rączki ale sie boi jak wyciagniesz rece to sie podniesie z podlogi i czeka jak jego wezme to nie ma miziania czy lizakow on lezy spokojnie i pozwala sie czesac czy glaskac. Jak jego nie wezmę na kolanka to ulubiona pozycja pies stoi lub siedzi z glowa miedzy moimi kolanami i moze tak dlugo stac . jest kapany w Nizoralu,[odlezyny] pije wode z glukoza i ma dobra karme[wystaje jemu miednica] ale woli szynke,kanapke czy parowke nie je ciastek czy innych slodyczy. Jest bardzo malo aktywny,ot na zasadzie jestem najedzony dajcie mi swiety spokoj,, Jezeli nikt nie zapuja do drzwi to nikt sie nie domysli ze w pokoju jest pies... kazdy wejdzie i wyjdzie a On nie zareaguje inaczej jest jak ktos zapuka wtedy szczeka donoscie i powarkuje. Bardzo nie lubi kiedy wychodze z pracy bo musi wrocic do kojca:-( to juz zza krat tak sie wydziera za mna ze serce mi staje na pare minut. Pozostawilam jego raz w pokoju rano bylo czysto ,woda wypita[duzo pije] zjedzone a pies slodko spal:) pomozecie :placz::crazyeye:
-
[quote name='Mysza2']Grażynko, jeśli Snapcio poszedłby do domku to ja jestem w trakcie rozliczania bazarku na niego, majątku tam nie ma ok 70 zł ale zawsze. Jakby co przeznaczysz albo na Smerfetkę albo na Florka. Mam też dalszą partię książek na bazarek dla Twoich podopiecznych.[/QUOTE] dziekuje wiem ,ze na Ciebie zawsze moge liczyc Snapciu wsobote do domku to pewne wiec przeznacz na ktorego chcesz:) jeszcze zostana pieniazki po Snapciu to chyba poprosze aby byly na Kesha ,bo juz nie wyrabiam
-
teraz prosze przeczytac ,bo mnie zabolało ....nie oskarzam nikogo o to w jakim jest stanie nie hodowce nie osmielam sie wydawac sadow na temat ludzi....hodowli ja tylko blagam o pomoc dla niego wiem ,ze to duzo i ze moze nie powinnam ale jestem osoba prywatna i robie ile moge ale nie daltego ze jest tybetanczykiem tylko dlatego ze jest biednym ,zaniedbanym psem z nim razem zabieram jutro kundelke babulenke a po ulicy biega bigielka juz od tygodnia i mysle ze tez jej pomoge tylko musze prosic o pomoc w zlapaniu jej.... przepraszam czasem cos jak zadra siedzi w moim sercu i boli.....
-
mialam dzisiaj trzy telefony pan bardzo milych i z dobrymi radami i wykorzystam je Jedna z pan obiecala jego wrzucic na hodowle tybetanczykow.... druga pani wskazala droge jak znalezc hodowce,mimo ze ja juz odpuscilam.... trzecia pani rozpusci wici wsrod znajomych i moze cos się ruszy ale musimy wiedziec jaki jest naprawde w domu..... czy nie niszczy zostawiony sam czy jest zdrowy czy toleruje inne zwierzeta itd....