Tymczas by się przydał, ale skąd go wytrzasnąć:shake:
Papi jest taki malutki, że dorosłemu wielkiej krzywdy nie zrobi nawet gdyby gryzł. Mógł się chcieć obronić przed zbytnią nachalnością dziecka a tylko tak umiał:-( On potrzebuje spokoju i leczenia, może nie chcieć się bawić z rozwrzeszczanym dzieckiem.
Zmieniłam trochę tytuł i treść 1 postu.