O Matko, byłam pewna, że z kociakami lepiej, niż z psami, ale grubo się myliłam...
Chyba dobiję Was pytaniem, czy nie macie chętnego na małe białe kocięta? Ostatnio koleżanka mnie poinformowała, że jej babci okociła sie kotka. Urodziły sie 4 małe, całkiem białe kociaki. Jak nie znajdą domu: pójdą do utopienia :(
To również wieś.
Niestety nie mam nawet zdjęć tych kociaków. Im więcej chętnych, tym więcej kotków przeżyje...