Jump to content
Dogomania

haili

Members
  • Posts

    92
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haili

  1. yyy nie wiem jak na priv. już dawałam numer na forum. 791 02 01 88.
  2. Pani Ola mówiła ze kogoś zorganizujecie pewnie...
  3. a no i lepiej znaleźć collie niż gołębia. byliśmy wczoraj u weterynarza i ma skrzydło w kawałkach :(:(:(:placz: jutro będzie miał operacje ale raczej sie go nie da poskładać tak żeby latał wiec mi gołąb zostaje.... i to nie taki problem gdyby nie fakt ze wyjeżdżam a nie mogę go zostawić mamie. I mam do cioć pytanie czy gołąb który nie ma szans na wyleczenie tzn. na latanie zostanie uśpiony w schronisku jak bym go zawiozła?? bo jak tak to zaczynam budować wolierę w ogrodzie...
  4. gubię sie bo nie mam komputera w domu. mogę raz dziennie posiedzieć bo na głowie przeprowadzka no i resztka matury. kupiłam obróżkę ( czerwoną od uroków ;) ) nie wiem czy dobry rozmiar... ale w sumie uniwersalny. :)
  5. trzymam za slowo :) jakos bedzie trzeba podroz do krakowa zorganizowac. to ja ide. papa!!! nie wiem czy dam rady wpasc wieczorem ale sie postaram. czekam na telefon i na spotkanie. i na wiesci jak sie ma Bulinka :)
  6. bede musiala za chwile niestety isc od komputera bo siedze w kafejce. nasz komputer zostal juz przeniesiony do nowego domu a nas tam fizycznie jeszcze nie ma wiec musze korzystac z kafejek a za chwile musze isc do weterynarza z... gołebiem ... znalazlam wczoraj rano biedaka na podworku i ma skrzydlo zlamane :( posiedzial wczoraj caly dzien u mnie w pokoju no ale dzisiaj idziemy do doktora.
  7. "nie nauczona czystosci" ok, moje jamniki sa uczone 13 lat i do tej pory im nie wychodzi jak kazdym jamnikom, a to ze byla oddawana przez jakis idiotow ( za przeproszeniem) to mnie nie zniechceca i ciezko sie dziwic w takiej sytuacji ze Bulinka jest niesmiala i bojaźliwa. mysle ze miesiac miziania i bedzie lepiej :)
  8. Witam ciocie Hale, odzyskala ciocia we mnie wiare? ;) nie ciezko by mnie bylo odszukac na tej weterynarii bo bede prawdopodobnie jedyna magdą z końmi...
  9. Żarty z Bulinki??!!! PHI!!!! mowilam przed wczoraj ze mnie nie ma wczoraj w krakowie. bylam w warszawie myslalam ze wroce na tyle wczesnie zeby cos napisac ale wrocilam o 3 w nocy i padlam. Dzwonilam do Pani Oli i jestesmy umowione ze zadzwonie jak juz sie calkiem przeprowadzimy tj kolo 10 dni i przyjade w sobote po psinke. A tymczasem Pani Ola powiedziala ze ktoras z cioc sie ze mna spotka celem pogadania :D
  10. dobrze w takim razie ja juz koncze i ide dzwonic do Pani Oli. jutro napisze co i jak i czekam na telefon od kogos z kim mam sie potkac. pozdrawiam!! do uslyszenia :)
  11. mam nadzieje ze mi Bulinka zaufa. zadzwonie jeszcze dzisiaj do Pani Oli. Zreszta moge zapewnic ze bez wzgledu na wszystko i tak na pewno jej nikomu nigdy nie oddam ani nie zwroce do schroniska. Ludzie ktorzy tak robia sa zalosnie nieswiadomi swoich decyzji. jak tylko wszystko sie uda i Sunia bedzie u mnie to bede wysylac zdjecia na forum i oczywiscie pisac. :)
  12. pelnoletnia jestem. mam 19 lat. kocham zwierzeta, "zesrkobuje" koty z asfaltu i inne zwierzeta tez. ide w tym roku na weterynarie, jezdze konno i mam ambitne plany otworzyc wlasna klinike po studiach. I wiem ze to nie szczeniak :) a sunie chce wziasc do siebie bo uwazam ze kazdy ma prawo zaznac prawdziwego szczescia obojetne jak dlugo mialo by ono potrwac...
  13. Ja mam samochod wiec bym przyjechala z obrozka po sunie do schroniska... dla mnie to wazne zeby ja wziasc osobiscie...:oops: mialabym tylko prosbe zeby ktos z nami pojechal do krakowa bo biedna bedzie przestraszona z zupelnie obca osoba... a potem bysmy na pewno jakis powrotny pociag wynalazly.
  14. moglybysmy pojechac i pokazalabym przyszly domek mojej Bulinki :)
  15. oczywiscie!! swietnie. to ja daje swoj numer telefonu: 791 02 01 88 jutro mnie nie ma tylko w krakowie ale tak to codziennie mam mase czasu na spotkanie. :)
  16. Ale to niesamowity przypadek... przyznam sie ze weszlam na allegro bo szukalam malego slicznego szczeniaczka jack russel terier i co wiecej znalazlam ale posiedzialam dluzej i trafilam na Bulinke, dziwie sie ze do tej pory widzac ostatnie zdjecie nikt jej nie chcial :( Najchetniej bym jutro po nia pojechala ale musze poczekac az sie do owego domku pod krakowem przeprowadzimy. to bedzie maksymalnie do 2 tygodni. i od razu wezme sunię. rozumiem ze ona jest pod poznaniem?
  17. Witam :) Jestem juz w 100% zdecydowana zeby wziasc Bulinke do siebie. Tylko teraz pozostaje kwestia techniczna przewiezienia do krakowa. I mam pytanie ktore mnie nurtuje. czy ona bedzie szczesliwa opuszczajac miejsce w ktorym jest od 12 lat? zrobie wszystko zeby u mnie czula sie najlepiej jak sie tylko da ale myslalam czego ona by chciala. Pozdrawiam wszystkie ciocie :) magda
×
×
  • Create New...