Jump to content
Dogomania

haili

Members
  • Posts

    92
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haili

  1. [COLOR=#000000]Bardzo długo nie mogłam znależć tego watku, potem swoich danych do logowania ale się udało! Bo chciałam dać znać, że Bulisia nadal jest z nami, ma już ponad 18 lat [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] Mimo, że prawie nie widzi i nie słyszy to fizycznie i psychicznie czuje sie nadal rewelacyjnie! Pisałam do Hali ale nie odpisuje... może jeszcze ktoś odwiedzi ten wątek[/COLOR]
  2. Bulinka mieszka u nas już 2 lata, jest nie do poznania, uparta, leniwa, obronna ( nikt obcy nie podejdzie bo sie wszyscy boja ) lakomczuch potworny, nachalna, pieszczoch, i najczystszy pies w domu bo co 2 dni sie tarza w jakims g.... i wedruje pod prysznic :) co u Was slychac??
  3. ooooo ciocia Hala sie pokazala :) no co, na pierwszy rzut oka Bulinka :)
  4. zmienila sie, ale dalej jest niesmiala i nieufna, jak ktos przyjdzie do domu to znika gdzies w ogrodzie. strasznie sie zdenerwowalismy wtedy co sie okazalo ze ma to ropomacicze. w koncu to nie mlody pies juz. a dlugo chodzila taka osowiala i plamila i bylismy z nia u lekarza ale nikomu do glowy nie wpadlo ze moze miec ropomacicze skoro jest wysterylizowana.... na szczescie zagoilo sie jak na przyslowiowym psie i jak minely terminowe dwa tygodnie to sobie Bulinka sama szwy wyciagnela wiec nawet nie trzeba bylo jechac do weterynarza :)
  5. Ale to jest po prostu fstyd! Tu żywa dusza nie zagląda... Ciociu Halu gdzie się ciocia podziewa? A i przy okzaji dziekuję za życzenia wielkanocne co do mnie przyszly drogą poczty ze schroniska :) bede w krakowie 6 - tego maja bo kolega sie zeni to zrobie kolejna dawke zdjec. ale to wcale nie jest takie proste bo Bulinek nie lubi pozowac.... jakby sie zawstydza. I nie macie pojecia nawet jaki z niej pies obronny sie zrobił :) a szczek to ona ma niefajny jakby jej kto nie znal i ludzie sie pyja " czy piesek nie pogryzie" Bulinka i pogryzie hihihihihihi. a Pies obronny jak juz sie walnie na poduszke to nie ma ze ktos sie chce polozyc.... lezy 40 kg i mozesz sobie pchac - to sie glopio patrzy :) ale strasznie nie lubi okreslenia "kundel" o swojej osobie. jak sie powie " co kundel robi na fotelu" to jest mega wyrzut na pyszczku :) i nie ma rzeczy ktorej nie wymysli, jak sie cos pokaze psom to pierwsza łapie... no dobra ide spac bo masa nauki od jutra rana. trzymajta sie i zagladajta czasem :P
  6. a czy Wy wogole wiecie ze 10 czerwca mija rok odkad Bulinka z nami zamieszkala?? :D
  7. i co, podoba sie? :) jak to nie podobna do siebie?? ona sie nic nie zmienila przeciez... albo moze nie widze tego... to kiedy przyjezdzacie w odwiedziny? nawet zyczen urodzinowych jej nie zlozylyscie pierwszego stycznia :P
  8. Zdjecia są, ale nie jestem w stanie ich wsadzić na tym komputerze na neta. Jutro jestem juz we wroclawiu i wszystkie zdjecia wysle mailem. A Bulinka ma sie co tu duzo pisac - super, najlepiej jak byscie w wakacje same przyjechaly i zobaczyly :P Pozdrawiamy!
  9. Cześć Wam :) za godzinkę wyjeżdżam z Wrocławia, no to jutro porobie jakieś zdjecia i jeżeli moj domowy mega powolny internet na to pozwoli to od razu wyślę mailem do Yony :) A we Wrocławiu już broń boże nie jstem samotna bo moi znajomi wpadli na ten sam pomysl co Wy tylko w grudniu i w ramach "prezentu"dostalam chińskiego grzywacza...... no i mam..... a że się przywiązał tak że wyskakuje za mna z okien jak wychodze to nie oddam :P Napisze jutro jak już dojadę do domu Pozdrawiam!!
  10. nie ma wiesci bo nie mam neta... do krakowa wcale nie jezdze. teraz okupilam komputer mojej trenerki na koniach. a u Bulinki jest super, jest ona MEGA bezczelna starsza pania.. hehehe. wlazi do misek i talerzy innym wspollokatorom a jak sie wlazi do jej to warczy. uparta strasznie. jak ni chce czegos zrobic albo nie ma ochoty to gluchnie na jakiekolwiek poleceniaa :) szczeka na obcych z coraz wieksza intensywnoscia ale co najwazniejsze kita jest caly czas, non stop w gorze i macha zawziecie. non stop!!!! obcych sie boi. jak uz sie wyszczeka i nie daje to rezultatow ( chociaz raz jedna pani uciekla) to bierze nogi za pas i czeka na koncu ogrodu. wyglada na naprawde szczesliwa. no i ma nowa obrozke bo starej dala rade i juz nie wygladala apetycznie... zdjecia jakies doniose obiecuje. calujemy
  11. No i sie stalo... tak przypuszczalam ze kiedys tak bedzie chociaz sie nie zapowiadalo... Pies sie TAK ROZWYDZYL ze tragedia!!!!! nie tylko ze spi w lozku to sie z niego nie da zepchnac!!!! warczy na jamniki jak maja jakies do niej dąsy. a zebrze tak ze sie nie da zjesc kanapki. no i PIERWSZA leci do drzwi i tak merda ogonem!!! ale w gorze a nie jak kiedys na dole. to jest niesamowite!!!! chociaz nie powiem ze sie tak ciesze jak w srodku nocy budze sie zepchnieta z poduszek bo na nich lezy Bulinka :diabloti: A jaka uparta!!!! no nie uwierzycie... ale do obcych to sie nie odwazy podejsc...
  12. Hala, nie dalas najladniejszego zdjecia na swiecie... wyslalam Ci je jako nr 11
  13. weszka a jak?? mam na dole napisane ze nie moge dodawac zalacznikow. to jak sie zdjecie wstawia??
  14. Hala dawaj zdjecia :diabloti: tak swoja droga to wlasnie jestesmy obie z Bulinka przed komputerem wiec pozdrowcie ja osobiscie :p
  15. heh, tez sie ciesze ze moglam ja znalezc. no i robie co moge zeby byla szczesliwa. ale widac ze ona i tak teskni za schroniskiem niestety. pewnie juz tego nie zmienie...
  16. wysylam Hali na maila kolejne zdjecia ale nie az tak aktualne. aktualne beda jutro :)
  17. kurcze jak tak patrze na te zdjecia i na Bulinke to ona ewidentnie schudla i nabrala wciecia. normalnie figura modelki... a je za trzech... no ale fakt duzo lazi po polku. zrobie dzisiaj jej pare zdjec i podrzuce. a szczeka uroczo. no i przede wszystkim swietnie sie dogadala z jamnikami. olała je rowno :D
  18. witamy!! dlugo nas nie bylo ale nie bywam w mieszkaniu na ulicy obozowej. Bulinka przeszla metamorfoze. zostala... psem obronnym!!!!! stoi przy ogrodzeniu i poszczekuje tak smiesznie jak ktos obcy przechodzi. jak juz wejdzie do domu ten ktos to przestaje byc taka odwazna ale nie ucieka :) odwazyla sie wejsc do lozka, i ku mojej uciesze skutecznie mimochodem nawet nic nie robiac odstrasza koty z mojego pokoju :D:D. zreszta odstrasza z kazdego pomieszczenia w ktorym sie znajduje. miejsce pod bujanym fotelem nadal jest najfajniejszym ale kuchania/lodowka okazala sie rowniez byc czyms wspanialym i pysznym. no i psina jak kazda moja bo ja sie nie moge oprzec nauczyla sie zebrac... SLODKA jest jak jemy obiad a ona cierpliwie siedzi kolo stolu i sie gapi, ale gapi sie tak nachalnie... hihihi dalej jest trochu niesmiala i proszaca ale juz jest niesamowita poprawa. Przeslalam Hali 4 fotki na maila . Bulinka pilnujaca domu ;)
  19. a mi sie nie wyswietlilo ze Hala dzwonila... :/ owszem dostalam sms ale ze dzwonila to nie... na koniach bylam i tam nie ma zasiegu. u nas wszystko ok. I Halusiu droga ja Bulinki nie dyskryminuje ze sie na mnie nie rzuca z milosci!!!!! i wcale sie nie spodziewalam ze bedzie i wcale a wcale mnie Bulinka nie zawiodła. wienc sie tak nie martw :eviltong:
  20. jasne ze nie. i tak jest kochana i grzeczna. i ani RAZ nie zalatwila sie w domu!!!!
  21. :) ale musze powiedziec ze Bulineczka jeszcze jest troszke nieufna, coraz mniej ale jednak. ale mamy przed soba 4 miesiace wakacji :)
  22. jestem, jestem, z netem kicha. musze sie przez cale miasto przebijac zeby dojechac. do tego leje jek cholera. Ale Bulinka sie burzy nie boi :) wyslalam hali na maila zdjecia. ( te na ktorych cos widac.) przy ladnej pogodzie zrobie wiecej. Bulinka sie zadamawia ale i tak najbardziej lubi ogrod. jak goraco to sie chowa w trawie pod drzewem gdzie jest cien i lezy. narazie to siedzi w domu bo leje no a ja tutaj wiec jej samej na polu nie zostawie.
  23. mama kocha!! bulinka mniej :eviltong: dobra ciocie ja lece bo bulinka sama a jeszcze po drodze musze ze studiami zalatwic trzymajcie sie. wpadne wieczorem ze zdjeciami
  24. przedtawilam jej wczoraj jamnikia, dzisiaj przedstawiam drugiego zeby sie powoli przyzwyczajaly. a zdjec zrobilam mnostwo, niekjtore podobne ale ciezko uchwycic bulinke artystycznie bo caly czas biega :) jest kilka fajnych z oddali, jak w gaszczu traw widac tylko lepek i jezyczak :loveu: pare zblizen sie udalo zrobic rowniez.
  25. hehe, narazie nic wiecej sie nam nie przytrafilo... no poza tym ze bulinka jak widzi moja mame to ucieka albo sie chowa za mnie jak jestem w poblizu. wczoraj ja mama przekupiala parowkami. parowki zjadla ale i tak nie ufna :)
×
×
  • Create New...