Dajemy mu tabletki. Sprobowalismy z jednymi przez jakis czas - nic, biedny pisek sie tylko meczy i nie nawidzi samochodu. Z drugimi tez, i znowu nic... Teraz to probujemy og mnie wozic, zeby sie nie meczyl... Ale ogromna szkoda, poniewaz piesek moglby wtedy znami jezdzic na wycieczki, a tak to sie meczy, bo slini sie :(
[QUOTE] więc to chyba coś koło 800 km. [/QUOTE]
Ojeju, jak duzo! Ja moge tylko pomozyc, ze moj toffik przejedzie taka trase bez problemu... No coz, juz tak jest..
A ostatnie foty, wysmienite :)! Naprawde jest sliczna!
[QUOTE]Spaniele to chyba lubia kopac dolki[/QUOTE]
Moj to jego dziury sa znane w calym osiedlu, heheh, wszedize kopie :)