[quote name='Puchatek']Pewnie chodziło jej o to, że będzie chciała zmonopolizować kontakty z Panią a w domu są jeszcze inne zwierzęta i może dojść do awantur.[/quote]
O, dzięki Puchatku, teraz już rozumiem.
Czy to, że tak bardzo się boją i że pobyt w schronie jest koszmarem ich życia ma spowodować, iż nikt ich nie zauważy i nie doceni ich wielkich serc pełnych miłości?
Schronisko nie może być jego przeznaczeniem, jemu pisany jest dom z wygodną kanapą i mieszką pełną pychnego żarłka i jeszcze długie spacery. A no i kochający panciorek.
Szaleje! Ale newsy! Allegro górą. Bumerang, Twoje dziecko jest wielkie.Marmurku, ty pycholu kochany, teraz to już z górki będzie, a jajkami się nie przejmuj, jakoś to będzie.
Gremlinko, kiedy zajrzę do ciebie i zobaczę, że coś się szykuje, chociaż iskierka nadziei? Co się dzieje? CZemu takie kochane psy musza być w zimnych, betonowych boksach?