Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='Bzikowa']Jaaa, Owieczka, telefonem takie zdjęcie :-o:cool3: Rispekt:lol:[/QUOTE] ten telefon robi na prawdę super zdjęcia :cool3: chyba ma nawet lepsze makro od mojego aparatu :evil_lol:
  2. Tu: [url]http://images46.fotosik.pl/45/5f428a87ae2d64ca.jpg[/url] podoba mi się bardziej, z szyi nie zrobił się taki garb :razz:
  3. [quote name='infers1995']U mnie caaały czas śnieg i się nie chwale :P[/QUOTE] u mnie też i się nie chwalę :diabloti: [quote name='Kibaa']Witamy się. :loveu: Ale biało u was. <3 U nas wczoraj spadł śnieg. ^^ :multi: Ale jest strasznie zimno... Suńka śliczna. Wymiziaj ją na powitanie odemnie.;33[/QUOTE] Gram to chyba nie imię dla suńki...? :razz::cool1: [quote name='Bzikowa']Gratulujemy postępów :cool3: A właściwie dlaczego nie spuścisz go na próbę bez smyczy? Tzn chodzi mi o to co on by zrobił? Ucieka przed siebie, łapie jakiś trop czy co innego jeszcze? [URL]http://i130.photobucket.com/albums/p259/karolina_029/DSC00350.jpg[/URL] jaki z niego chudzielec :lol:[/QUOTE] dzisiaj na przykład poleciał do psów za ogrodzeniem zakładu z którym graniczą nasze pola- i nijak go odwołać, awanturował się na całego, musiałam go wyciągnąć... albo coś poczuł pognał przed siebie- owszem, wrócił ale dopiero jak pociągnęłam za linkę... chodzi o to, żeby teraz taką próbą nie zepsuć całej pracy, żeby się znowu nie przekonał że uciekanie jest fajne... [quote name='Dozia_13']Moim zdaniem Gramuś by nigdzie nie uciekł... grzcznie przychodzi jak się go woła... Nawet na smyczce jak był to przychodził... trzeba spróbować...;)[/QUOTE] i dlatego go wtedy z samą smyczą puściłam, bo przychodził od razu, dzisiaj już go bym tak nie puściła :shake:
  4. Kora, za dużo niebieskiego na powiece :roll: może to nie od ciebie zależy ale jak dla mnie za dużo tego... makijaż wystarczyłby do zagięcia powieki
  5. Wydaje mi się, że nie powinnaś wyciągać jej tak szyi:razz:
  6. [quote name='Russellka']Może jest dla Was nadzieja... :loveu: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zdjęcia superowskie :multi: Ale... przebiliście nas ze śniegiem :cry: Ale i tak jest u nas lepiej bo już [U]przynajmniej[/U] z centymetr :razz::loveu::loveu: Pozdrawiamy Gramcia! [SIZE="1"]No i Ciebie też w ostateczności...[/SIZE] :diabloti:[/QUOTE] dzięki za wiarę :evil_lol: ciekawe co będzie jak śnieg spadnie, boję się że przestanie się słuchać... :cool1: ha, bo u nas śniegu najwięcej :diabloti: i ten szron :loveu: [quote name='Dozia_13']A co mam czekac... jutro dam reszte fotek...;) fakt Gramuś od ostatniego spotkania zrobił duże postępy... następnym razem będzie już luzem latał...:cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] :loveu: oj nie, luzem będę się bała ;) ze smyczą jest bezpieczniej, ale już nie tak bezpiecznie jak na lince... chyba kupię jeszcze jakąś 7m:roll:
  7. [quote name='Kibaa']Ile twój aparat ma mega pixeli? ;]] Jakieś takie ładne foty. I Tośka. Ona jest słodka, uwielbiam na nią patrzeć i te jej mądre oczy. :loveu:[/QUOTE] ''ładność'' zdjęć nie zależy od pikseli
  8. [quote name='ryu_o']A jak duża klatka powinna być dla np shiba inu?? Chodzi mi o to jak duża powinna być by pies czuł się w niej dobrze..[/QUOTE] taka, żeby mógł się w miej swobodnie położyć;)
  9. [quote name='Doginka']Szafki nie są czerwone, tylko w kolorze bordo/burgund;) A przeprowadzki jeszcze nie zaczęliśmy - dopiero zaczynamy meblować pokoje:p[/QUOTE] czyli czerwone :diabloti: pewnie najbardziej oddające kolor jest w głębi ;) u nas jeszcze mebli nie było- ba, nawet pomalowane wszystko nie było, to mama zaczęła przewozić rzeczy ze strychu :evil_lol: moich rzeczy też sporo już wywiozłam ;)
  10. czerwone szafki w kuchniii :loveu::loveu: pycha :diabloti: tylko dałabym jaśniejsze na ścianę to co tam jest- bo zrobiło się ciemno ;) ale i tak jest super :loveu: i meble w salonie.. :loveu: przeprowadzka już skończona? u nas w korytarzu stos pudeł, a wyprowadzamy się już ze 2 miesiące :evil_lol:
  11. post nie tu gdzie trzeba...
  12. [quote name='Czarna_Owieczka']Twój avatar nie działa, [url]http://i715.photobucket.com/albums/ww158/karolina-nett/P1070335.jpg[/url] Zimowy Nett :loveu:[/QUOTE] już działa : P dogo zanim zajarzy że wgrało się nowego ava mija parę dni ;)
  13. [quote name='Lorien:)']Logiczne, ze nie znajdzie sie osrodka zlokalizowanego tak, aby odpowiadal on [U]wszystkim[/U]. Zapewne na poprzednich 6 zlotach byly osoby, ktore rowniez jechaly na zlot te 9-10 godz i chyba nic im sie nie stalo:roll::shake: Wiekszosc jest ZA takze niepotrzebnie watek zostaje zasmiecany takimi postami, ktore i tak nie wplyna na zapadnieta juz decyzje.:p Z pewnoscia sama nie bede jechala mniej od Ciebie i jakos nie robie z tego takiego dramatu........[/QUOTE] a czy ja robię dramat? wyrażam swoją opinię bo mogę to zrobić:cool1: i najprawdopodobniej pojadę, chociaż TAK narzekam że daleko bo jest daleko... jakie fajne miejsce :cool3: nawet będzie gdzie psa z linką puścić w miarę potrzeby... mam nadzieję, że nie ma tam tylko lasów...?
  14. jak szybko zdjęcia, dzięki:cool3: :loveu: moja mała sierotka latała dzisiaj z samą smyczą :loveu: i wracał :loveu:
  15. [quote name='puzzle'] Za jakis czas mozecie spodziewac sie "wyprzedazy" mojej kolekcji:diabloti:.[/QUOTE] pokaż co masz :diabloti:
  16. [quote name='karjo2']Tinka, bez urazy, przeczytaj jeszcze raz, co napisalas. Od hodowcy bierzesz ok. 2 miesieczne szczenie, od poczatku zostawiane na 8 godzin w klatce, nie ma szans wytrzymac. Rozumiem 8 -10 miesieczne, juz te 8 godzin moze (ale nie musi) dac rade z utrzymaniem czystosci. Poza tym swiadome branie mlodziutkiego psa i zostawianie na tak dlugo jest dla mnie czystym egoizmem. A klatka ma stanowic azyl, spokojny kat, gdzie zwierzak nic nie zniszczy, odpocznie i nic sobie nie zrobi.[/QUOTE] ja mówiłam o psie 3-miesięcznym :razz: mój pies wytrzymywał, tak samo jak inne z miotu a było ich wtedy jeszcze 5, 4, nie pamiętam... jasne, nie zostawały same 8 godzin codziennie ale zostawały i wytrzymywały ;)
  17. [quote name='tusia.']Nie rozumiem podejścia niektórych osób w tym wątku..:shake: Moim zdaniem Kara dobrze zajęła się organizacją zlotu. A jeśli komuś to nie pasuje to niech zorganizuje zlot po swojemu.. Kara bierze pod uwagę większość zlotowiczów. Bo jeśli komuś by zależało to mógł by jechać z daleka. A zapewne te osoby które chcą zlot jak najbliżej siebie by nie pojechały, bo zachorują bądź coś im się stanie.. Przemyślcie czasem swojego posta. Powinniście dziękować Karze, za to że podjęła się organizacji... Czy doprawdy potraficie tylko wybrzydzać i byc na nie?:roll:[/QUOTE] ale spójrz na to z tej strony- pewnie masz blisko, prawda? a ja 9-10godzin jazdy, nie będzie nawet kiedy psa wysikać:roll: 100km do środka- dla mnie 1,5-2h mniej. Ale już pisałam, nie jest łatwo znaleźć ośrodek dla takiej ilości psów. Tylko czemu aż tak daleko?:roll:
  18. [quote name='dog_master']No, to może w takim razie wybiegaj go osobno [np. przy rowerze czy po prostu biegając czy nie wiem, rzucając piłkę jeśli to lubi], a sesje szkoleniowe rób osobno - naucz na nich psa kontaktu, przedłużaj momenty skupienia itp. Ale znam ten ból, dla mojego wysyłanie czy praca na odległość to "yyy, czego ona ode mnie chce?" xD[/QUOTE] on już i tak jest bardzo jak na niego skupiony, puściłam go dzisiaj z samą krótką smyczą bez linki i wracał, co uważam za ogromny sukces! ale on po prostu ma tyle rzeczy dookoła, że nie może wytrzymać za długo ;) a wybiegać się go nie da, szczególnie w takim czasie jakim ja dysponuję, bo to jest wulkan :cool3: u mnie tak jest z rzucaniem piłeczki :diabloti:
  19. [quote name='ryu_o']Jakoś tak nie wyobrażam sobie zamykania psiaka w klatce... Wiecie, nigdy o tym nie myślałam i jakoś nie wiem co myśleć... Nikt z moich znajomych tego nie stosuje... A tak jeszcze wracając to jakie jeszcze rasy byłyby dla mnie dobre?? Z góry dziękuję za pomoc.[/QUOTE] pies uznaje klatkę za swój dom i w niej spędza czas, żadna katorga, to tylko tak źle brzmi : P może pinczer? albo sznaucer?
  20. [quote name='dog_master']Duzo ruszac to sie pies moze przy prawie kazdej sztuczce procz podawania lap i targetowania nosem/lapami... Wiem, bo przez pol roku walczylam z psem, ze jednak ma sie nie ruszac, wiec sztuczka X odpada... :cool3: Skoro mu sie szybko nudzi frisbee, to zrob jakis element, potem inna rzecz, potem jeszcze cos innego. A do rozruszania psa mozesz przeciez wykorzystywac sztuczki, ktore juz umiesz ;) Gram widze, ze nie jest za duzy, to mozesz np. odbicia robic, nawet od nogi czy bioder, co nie uszkodzi Ci kregoslupa. Z psem mozna robic wszyyyystko ;) Nawet zwykle podazanie za reka, gonitwy, przywolanie, rzucenie zabawki, wskoczenie na rece, przeskoczenie przez noge, chodzenie na dwoch lapach, chodzenie tylem, wysylanie do przedmiotu...[/QUOTE] tyle, że mój pies nie ma jakiejś wielkiej chęci na pracę z człowiekiem i nie wszystko mu się podoba, jakbym go gdzieś wysyłała to by sobie poszedł po prostu ;) i praktykujemy sztuczki, przy których musi się na mnie patrzeć bądź mnie dotykać... ale za wszystkie rady wszystkim dziękuję i czekam na następne ;)
  21. [quote name='Martens']Bo teoretycznie tak się da, ale to opóźnia naukę czystości. No i bywają problemy z godzinami posiłków, bo szczeniaka trzeba karmić na początku 4 razy dziennie, a to trochę trudne gdy nie jest się w domu 8 lub więcej godzin. Stąd mój pomysł, żeby jeśli to możliwe, przynajmniej na poczatku zapewnić mu w tym czasie opiekę lub odwiedziny w ciągu dnia.[/QUOTE] czemu opóźnia? pies w tym wieku powinien już nie załatwiać się do swojego legowiska, miejsca w którym śpi- czyli w klatce, jak będzie w niej zamykany na czas nieobecności to nie powinno być problemu, a i pies cierpiał nie będzie- tylko musi być od początku przyzwyczajony do przebywania w niej i zostawania samemu, mój pies miał to w hodowli ale we własnym zakresie też można. Później, jak już będzie umiał zachowywać czystość sam w domu też zostanie i nie powinien nic zrobić nawet nie zamknięty(nie mówię tu o rozrabianiu)
  22. [quote name='Martens'] No i te 8 h w samotności dla szczeniaka; trzeba by pomyśleć na pierwsze kilka miesięcy o możliwości podrzucania pieska na czas nieobecności komuś zaufanemu, sąsiadom, znajomym, ew. branie go do pracy na ten czas. Albo po prostu prośba do kogoś by do szczeniaczka zajrzał.[/QUOTE] mój pies od 3 miesiąca życia spędzał sam w domu 8h, poza tym że gryzł klatkę bo była za mała nic mu się nie działo i nie mamy teraz problemu z zostawianiem go samego;)
  23. [quote name='gordonowa']No cóż, rok temu ci z południa się tłukli...[/QUOTE] z południa? 5h? chyba że masz na myśli północ, no to teraz też się trzeba tłuc. Niefortunne miejsce i tyle... powinno być coś mniej- więcej na środku, ale zdaję sobie sprawę że niełatwo coś znaleźć.
  24. [quote name='wiq']jak daleko, toż to pod nosem:evil_lol: całe szczęście, może poważnie pomyślę nad uczestnictwem:evil_lol:[/QUOTE] jak dla kogo :diabloti: ja musiałabym kombinować chyba żeby gdzieś pociąg do Wrocławia znaleźć, bo u mnie nie ma pociągów... wrr:cool1:
  25. czemu tak daleko znowu :shake: mam 9h samochodem:roll:
×
×
  • Create New...