Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='Ada_-_']Myślałam, że ktoś podpowie mi co do planu, ostrości, światła, bo temat fotografii jest indywidualny dla każdego, a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje ;)[/QUOTE] ale na tym zdjęciu nic nie ma :evil_lol: nie ma światła, nie ma planu, nie ma ostrości, ba, nie ma tematu- a może jest, tylko ja nie widzę?
  2. [quote name='Asia & Ginger']Kaganiec w pociągu trzeba mieć, można zdjąć jeśli wpółpasażerowie się zgodzą, ale musisz mieć. Tak samo książeczkę zdrowia. Można też dla ściemy ubrać kantarek, zazwyczaj i tak nikt nie wie, że to nie kaganiec. :evil_lol: [/QUOTE] mnie to nawet namawiali żebym zdjęła, bo pies się męczy, bo mu niewygodnie, bla bla :evil_lol: [quote name='Asia & Ginger'] Bo oficjalnie pies nie może siedzieć na siedzeniu, mimo że się płaci za bilet. :mad: Ale to zależy na jakiego konduktora się trafi, mi kedyś babka powiedziała, że niech sobie pies leży, tylko muszę jej coś podłożyć, żeby nie pobrudziła i nie zakłaczyła siedzeń, więc podłożyłam jej swoją kurtkę, nic innego wtedy nie miałam. Teraz zawsze biorę ze sobą jakiś mały kocyk albo ręcznik, rozścielam na siedzeniu i nikt się nie czepia. :p[/QUOTE] a to nawet nie widziałam.... Gram leżał na legowisku- ale teraz jak z nim jeżdżę to klatka albo na podłodze ;) bo całe siedzenia zakłaczone zostawiał i aż mi wstyd było, bo tych igiełek nie da się na szybkiego ściągnąć...
  3. [quote name='kasia_1982']czy oni maja jakis blad na stronie, czy to jakas promocja? szelki za 7 zl?[/QUOTE] raczej błąd, wszystkie produkty mają jakieś dziwne, za niskie, ceny ;)
  4. [quote name='Karolinkka']A co jeśli nie mam kagańca dla mojej suki? Po prostu wcześniej go nie potrzebowałyśmy, nigdy nie widziałam tak łagodnego i uległego psa :) Trzeba kupić czy obejdzie się bez? :)[/QUOTE] kupuj, mój pies krzywdy człowiekowi nie zrobi (no chyba że mi :diabloti:) a kaganiec ma, jeździmy dużo i często gęsto bez kagańca ani rusz. W pociągu chciała nas pani wywalić dlatego, że pies leżał na siedzeniu w kagańcu...
  5. [quote name='jo_ann']no jak mud puppy ma pasowac do zolwikow, no jak?????? ;p pacyfki tez mi sie nie podobaja ;) oni nosza rozmiar zwykle m-l rozga, wiec z lupine moga miec i dla srednich , i dla malych :) zolwie i delfiny super, tylko szkoda, ze w sumie takie same sa. Musze sie przespac z tym dylematem:D[/QUOTE] eee tam, ważne żeby fajne były :diabloti: a pasować nie muszą : P delfiny nie bo takie same, reszta nie bo nie pasuje.... weź tu dogódź babie :diabloti:
  6. [quote name='jo_ann']dzieki, bardzo fajne;) tylko jak jedno moje dostanie zolwie, to co ma dostac drugie? te dylematy .... ;)[/QUOTE] może mud puppy :razz: albo woofstocka z pacyfkami ;)
  7. [quote name='Bewarka'] Łooo, kto mnie tu nawiedził. :D No dziwne, i jeszcze jakieś takie długie...:cool3:[/QUOTE] a tak wpadło mi się przez przypadek... :diabloti:
  8. [quote name='*Monia*']Cicho bo się wyda :eviltong:. Ale jestem po ciężkim spacerze, na którym prawie palca straciłam, bo Shinulec się w końcu nakręcił a ja się tego nie spodziewałam :roll:.[/QUOTE] ja przed chwilą zostałam pomalowana po twarzy ładnymi, czerwonymi kreseczkami o rozstawie dokładnie takim jak pazury szczura :diabloti: ciekawe jak to się stało :hmmmm: sytuacje zagrażające życiu z tym psem codzienność :evil_lol: szczególnie jeżeli chce się nauczyć strachulca stania na stopach : P
  9. [quote name='Bzikowa']Skąd ja to znam :shake: Ale tu wiek nie ma znaczenia bo mi 20 stuknęło a nadal to słyszę i to jak :diabloti: Na szczęście nie czepiają się już od jakiegoś czasu gdzie wychodzę, z kim, kiedy wrócę. Mówię- wychodzę wracam rano, niech ktoś wyjdzie z psem i adieu :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='Marta_Ares']no ta to se moglam szukac na dogo :P[/QUOTE] pewnie uznałam że się domyślisz :evil_lol: [quote name='*Monia*']Będzie dobrze ;). Ja wlazłam na stronę i się dziwię gdzie te zdjęcia :siara:. To sobie idę oglądać :p[/QUOTE] musi być :cool3: wszystkim się zdarza :diabloti:
  10. [quote name='*Monia*']Jakie ciekawe dyskusje o dorosłości, o rodzicach i o psach :lol:. O tym ostatnim się nie wypowiem, bo u mnie to dopiero co kundel się zdążył odchować, wcale nie jest spełnieniem moich marzeń i ani z wyglądu ani z charakteru nie jest do końca moim ideałem. Czasem się zastanawiam jak to by było jak bym jej siostrę zostawiła, ale wtedy od razu jest myśl że młoda by wylądowała nie wiadomo gdzie i przechodzi ;). Co do dorosłości to ja tak czekałam co będzie po 18stce, a okazało się że żadne picie alkoholu mnie nie kręci (zakazane smakuje lepiej), z rodzicami nadal mieszkałam, nawet jak się przeniosłam na studia to oni rok później do mnie dołączyli, a na jakieś tam dyskoteki to dopiero na studiach zaczęłam chodzić. Teraz już z rodzicami nie mieszkam, a mama zawsze wie z kim i gdzie wychodzę, codziennie rozmawiamy po kilkanaście minut przez telefon, ale do spięć raczej nie dochodzi bo nie ma o co :p. Ja mieszkam z jednej strony Wawy a rodzice kawałek za Wawą z drugiej strony - 2 godzinki komunikacją miejską. Na początku jeździłam co tydzień, teraz rzadziej, bo pracę pisać trzeba :cool1:. Wrzuć tu jakieś zdjęcia wredna (:diabloti:) gaduło :mad:[/QUOTE] u wszystkich sytuacja inna ;) jestem ciekawa co u mnie będzie... na blogu są! linki daje, wystarczy kliknąć! [quote name='Marta_Ares']to ja jestem slepa albo nie tu gdzie trzeba szukam.....[/QUOTE] bo pewnie nie powiedziałam że forum ozikowe :diabloti: [url]http://aussie.**********/viewforum.php?f=20[/url]
  11. [quote name='Marta_Ares']a jaki nick załozycielki tego wątku? bo nie moge znalezc....[/QUOTE] katz ;) w wychowaniu na pierwszym miejscu jest [url]http://www.youtube.com/watch?v=DoNgeaR-6yQ[/url] a na blogu szkoleniowy bełkot ;) [url]www.szczurzy.blogspot.com[/url]
  12. [quote name='Justa']Z maliny już się wyleczyłam.. Nie miałabym zdrowia - szczególnie, że one nie wszystkie są takie jakie powinny być - a trafić mogę różnie. Fajnie popatrzeć ileż takie bordery czy aussie mają w sobie pasji, jak rewelacyjnie można razem spędzać czas.. Ale tak naprawdę z (prawie) każdym psem kształtowanym od małego można robić różne rewelacyjnie rzeczy ;) Ah podobają mi się jeszcze poczwarki pirenejskie, takie iskry acz wyględne to one nie są :lol:[/QUOTE] tylko nie wszystkie mają taką fajną szczurowatą budowę :diabloti: mi się własnie takie szczurowate psy podobają- chude, lekkie, mało włosa :loveu: zgadzam się, są brzyyydkie :diabloti: ewentualnie podobają mi się arlekiny(czyli po prostu merle) ;) nawet chciałabym takiego pyrka face-rase, ale strasznie daleko trzeba ich szukać.... ostatnio zakręcili mi głowę (bo nie ja sama, przecie sama nie chciałam :evil_lol: ) borderami, szczególnie, że w polsce są fajne- czyli jak widać zmienia mi się zdanie co chwila :evil_lol: jestem ciekawa jaka będzie moja fascynacja gdy już będę mogła mieć szczeniaka... :evil_lol: a najchętniej to bym wzięła Parson Russella, o! :diabloti: tylko mój mały móżdżek chce spróbować czegoś innego ;)
  13. [quote name='Justa']Wiecie co - takie gadanie że rodzice obrzydzają naukę i dlatego się nie uczę jest dla mnie średnio przekonujące ;) każdy ma sówj mózg który trzeba umieć nastawić na off i on - gadają, a niech sobie gadają, robimy swoje. Z rodziną dobrze żyć w zgodzie, ja już do tego dorosłam, że warto odpuszczać - a przynajmniej robić tak, żeby myśleli że wygrali :diabloti: Ja się uczyłam w LO biologii i chemii, a cała reszta.. Jakoś tam szła, 3 też miałam i więcej mi nie było trzeba. Rodzice coś tam pomarudzili, ale nie byliby sobą gdyby nie marudzili. Maturę zdałam, na studia się dostałam, na razie jakoś się na nich trzymam. Czego chcieć więcej? Przez Was znów mnie naszło na poczwarka jakiegoś :placz: Ale najpierw średniak :diabloti:[/QUOTE] czyli no tak jak ja :evil_lol: z rodziną żyję bo nie mam innego wyjścia ;) a im się to nie podoba... i myślą, że jak będą narzekać to coś pomoże ;) bierz poczwarka ;) ale może trochę mniej hiperaktywnego niż Malina : P chociaż są niezaprzeczalnie cudowne :loveu: [quote name='Marta_Ares']własnie ja nie chce typowego do sportu, chce z takim charakterem i z taką socjalizacją jak miała Neska :lol: nie chce workinga typowo napalonego tylko na prace. Druga sprawa ze nie mialam nigdy psa z hodowli, Neska byla pierwsza i jestem zachwycona tym jak te pies był zsocjalizowany, nie bała sie niczego, nic z zycia codziennego nie było dla niej nowością, i to jej wpatrzenie w czlowieka.... jak siedzialam przy kompie to potrafila wejsc na krzesło obok mnie i siedziec tak przez godzine patrząc co robie.... Zobacze jeszcze jak to wszystko sie ułoży gdzie wylądujemy, gdzie zamieszkami, boje się czy da sie znalezc mieszkanie, zeby z psem mozna bylo mieszkać. Jesli przeniesiemy sie z Marcinem to chyba tylko z Aresem, bo Milan oficjalnie jest jego rodzicow i do pilnowania.... a Mayka znowu zdecydowanie bardziej woli przebywać na dworzu niż w domu więc jesli czas i miejsce bedzie to w koncu będe mogla spelnic moje marzenie.....[/QUOTE] poczytaj dyskusję nt. Kaduszki, która przecież jest z miotu "sportowego", gdzieś w dziale szkolenie chyba jest- temat coś z przywołaniem. Odechciało mi się aussika, a w szczególności z polski ;)
  14. [quote name='Agnes']Na bloga! Na dogo jestesmy!:diabloti: To juz tutaj nie bedziesz wrzucac?:placz:[/QUOTE] tak po jednym... : P [quote name='Marta_Ares']co to wiadomo po Nesi... skąd jeszcze nie wiem, ale po Nesi obiecałam sobie ze szczeniak będzie po tej samej matce czyli po Lilu z Donariady tęsknie cholernie za tym psem i nigdy nie wybacze starszym ze przez te kilka powarkiwan kazali mi ją oddac :( to juz mogli sie wogole nie godzic..... zawsze szukałam niezbyt dużej rasy do sportu, psa dla którego nie będzie problemem przebiec pare km przy rowerze/ czy pobiegac i poskakać za dyskami a co do naluki to doskonale wiem o czym piszesz, mialam to samo, co z tego ze byla 4, byly pytania czemu tak słabo? :/[/QUOTE] ja bałabym się szczeniaka do sportu po showowych rodzicach...:roll: bo raczej nie dobiorą jej versa... ja bym chyba nie oddała psa, choćbym i miała go tydzień ;) rodzice to najlepszy środek demotywujący:roll:
  15. [quote name='RCookie']Stety/niestety nie moje ;). [/QUOTE] to dobrze, bo już myślałam że się kolejna dopsiła :evil_lol:
  16. no nie mów że to twoje :mdleje:
  17. [quote name='Marta_Ares'] zobaczymy jak z czasem, mam nadzieje, ze w koncu bede mogla sobie pozwolic na szczeniaka....[/QUOTE] ja też, ja też! jestem ciekawa co i skąd weźmiesz :razz: [quote name='Justa']Przyjedzie taki dzień, że za tym zatęsknisz.. ;) Mnie też kiedyś gonili do lekcji, jeszcze nawet w liceum im się zdarzało mnie wypytywać czy wszystko zrobione, jakie klasówki i z czego. Poszłam na studia i się skończyło - czasem im się chwalę, że coś zaliczyłam. jak nie zaliczę to rzecz jasna się nie chwalę, a oni nie pytają bo pojęcia nie mają, że coś miałam. Tylko teraz jest tak, że chcąc nie chcąc siedzę po nocach, bo wiem, że trzeba. Ale czasem bym chciała, żeby mi tak potruli trochę, szczególnie jak wybitnie mi się nie chce ;)[/QUOTE] wiesz, jeżeli oni mi przez 12 lat truli, i to dlatego, że oceny mam przeciętne, i nie jestem idealną córeczką z piąteczkami i szósteczkami, NIGDY szczerze nie pochwalili, tylko wymagali- ja na prawdę mam dość ;) egzaminy na koniec podstawówki- 37pkt/40, w tym dwa punkty to głupie błędy, gimnazjalny chyba 94/100pkt- a podobno z moimi ocenami miałam się nigdzie nie dostać... nagrodą na koniec 5/6 klasy za świadectwo z paskiem miał być pies, średnia na półrocze 3,5, na koniec 4,5- więcej by się nie dało! psa nie dostałam... moją największą nagrodą za dobre oceny było to, że za SWOJE pieniądze mogłam sobie coś kupić, coś tu chyba jest nie halo? przynajmniej dla mnie... naukę obrzydzili mi maksymalnie, dobrze że nie zrobili tego z rysunkiem, z psami... wszyscy nauczyciele powtarzają, że ja mądre dziecko jestem, tylko nie chcę się uczyć- i mają rację ;) uczę się z tego, co potrzebuję do matury, a to czego potrzebuję raczej mnie ciekawi- geografia, angielski, lubię te przedmioty ;) polski gorzej(szczególnie wypracowania, brr... ale jak się przestawię na to co lubi pan wychowawca będę trzaskać na max. punktów jak w gimnazjum :diabloti: ), matma jest fajna (i w końcu przestawiłam się na system liceum i nadążam na lekcji :evil_lol: w tym półroczu mam same czwóreczki ;) ) bo tak na prawdę co więcej mi trzeba? jeżeli nic innego nie zdaję ;) ale mi elaboracik wyszedł :mdleje: [quote name='Agnes']To ja ma chyba jakis...wyjatkowych rodzicow:evil_lol: albo w tym wieku juz nie wypada im sie wtracac:diabloti: ale w zasadzie od dawna nic mi nie mowi, doradzaja w wyborach, ale nie ma nacisku, cale moje studia (i wszystko z tym zwiazane) to moja decyzja, nie ucze sie? moj problem, nie zarobie? moj problem:lol: -------------------- Jakies zdjecia bys wrzucila:diabloti:[/QUOTE] pewnie już im się nie chce ;) i traktują cię jak człowieka :cool3: wrzuciłam dzisiaj! na bloga! tutaj nie będę, bo mnie do szału doprowadza te rozdzielanie ;)
  18. [quote name='Justa']Skoro wyjeżdżasz i nie będziesz pod ich dachem to bedzie - dopóki cię utrzymujemy.. :diabloti:[/QUOTE] ale nie będzie trucia pod nosem: -posprząąąąąąątaj! -do lekcji! -a ty znowu z tym psem! -wyjdź z nim bo mnie wkurza! -ucz się! - jaaaaaki syyyyyyf! -a ty jeszcze przy komputerze/nie wyszłaś z psem/nie poszłaś do lekcji !!!! itd. -jak to nie idziesz do kościoła?! moje rozmowy przez telefon z rodzicami trwają zazwyczaj 30-40sek, odpowiedzi są zachowawcze :evil_lol: czasem opowiem coś ciekawego- i mam rodzicieli z głowy ;)
  19. [quote name='Justa']Jeśli myślisz, że ta 18 coś zmieni, to muszę cię rozczarować :diabloti: Rodzice wcześniej mówili - jak bedziesz dorosła to będziesz o sobie decydować. Teraz zaczną - dopóki mieszkasz pod naszym dachem musisz się z nami liczyć (liczyć z nimi oznacza w tym wypadku słuchać i przytakiwać) :diabloti:[/QUOTE] ja wiem, że to się nie zmieni ;) moi rodzice tak nie mówią, ale oni są w ogóle dziwni ;) na szczęście na studia wyjeżdżam :diabloti:
  20. [quote name='Agathee']To może jakiś filmik z frisbowania? ;) Ciekawa tego jestem :evil_lol: Nigdy nie robiłam bloga na blogspot, jedynie swojego na bloxie i z tym sama miałam ogromne problemy, więc Ci nie poradzę :P W ogóle przez to blogi wszystkich chyba się sama zmobilizuje i ruszę swojego :lol: Tak dla siebie i dla własnej uciechy, bo w sumie wątpię aby ktoś chciał czytać te wypociny nasze ;) Co to wyglądu twojego blogaska to jak dla mnie tego napisu mogłoby w ogóle nie być :diabloti: A reszta super! Szczególnie nagłóweczek ładniutki.[/QUOTE] jakieś tam stare są, nowego nie ma ;) w przyszłym tygodniu może zrobię. Za to mam filmiki ze slalomu, tylko muszę je obrobić :razz: ale to wszystko na tej samej zasadzie, html, css ;) tylko nie mogę znaleźć tego nigdzie, w ramach desperacji zmieniałam wszystko co mogłoby dotyczyć nagłówka ale się nie udało :evil_lol: mobilizuj się, dla samej siebie chociaż ;) a dzięki dzięki :cool3: pomysłów na nagłówek było duuuużo, i w końcu wyszło na spontanie takie cuś :evil_lol: podejrzewam, że co jakiś czas będzie się on zmieniał ;) napis miał być zupełnie na dole, z 1px odstępu od postów:roll:
  21. ale śmiesznie to twoje cuś wyrosło... :evil_lol: taki prawie mudik : P
  22. a mi się nie podoba ;) Edzio wygląda masakrycznie, wilki jakieś takie mało realistyczne...
  23. [quote name='Feigned']dorób jeszcze jeden taki mały bannerek i wciśnij gdzieś :evil_lol: edytowałam powyższy post. :lol:[/QUOTE] nie chce mi się :evil_lol: szablon sama edytowałam ;) jeszcze nie doszłam do tego, żeby sama robić, a jest ich w necie tyyyyle, że zawsze coś odpowiedniego do zmiany się znajdzie ;)
  24. [quote name='Feigned']wstaw sobie link do bloga gdzieś w podpisie :cool3:[/QUOTE] sęk w tym, że nie mam miejsca :diabloti:
  25. [quote name='Agathee']Hm... chyba jednak pytasz tutaj o co innego :hmmmm: Poza tym skoro Martyna jest dla Ciebie taka straszna i wredna, to po co w ogóle piszesz jeszcze w tym wątku, co? Ktoś tu chce się podlizać?? Bo innego wytłumaczenia nie widzę ;) Ja też nie miałam tutaj wchodzić, ale chyba jednak za bardzo lubię tego Twojego Grama :lol: [URL]http://s303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/18kwietnia10/?action=view&current=DSC_7739.jpg[/URL] :loveu::loveu:[/QUOTE] dzięki, nie chciało już mi się udowadniać głupoty :evil_lol: bo Gram fajny pies ;) ostatnio nawet fajnie frisbuje :razz: a kelpiaka tu raczej nie znajdziesz :evil_lol: co najwyżej Kaduszkę i Flaja :) a blog ma nowy szablon.... :cool: nie potrafię tylko zmienić wysokości napisu na nagłówku :placz:
×
×
  • Create New...