Ula no jak nic nie wiesz o tym psie. Przecież byłaś w DT. Widziałaś ją. Zdjęcia jej robiłaś. Rozmawiałaś z p. Joanną. Ukaaa nooooo nie bądź taka oporna ;) Trzeba psiakowi pomóc. Prooooszęęę.
A ja jestem dorosła (już daaawno) i staram się być jak najbardziej odpowiedzialna. Dlatego Cię proszę. Wrzuć MIke na strone Fundacji tak jak była KOfii (też niefundacyjna).