Fancik jest za duży:( na nasze małe mieszkanko, na zdlęciach wydawał się mniejszy, więc miejsca starczy tylko dla szczupłej, smutnej Murki, ale jesteśmy ludzmi cierpliwymi i odpowiedzialnymi jeśli zaopiekowalibyśmy się nimi obojgiem to wiedz że zdawalibyśmy sobie sprawe z tego na co się piszemy, że taki piesek zanim stanie się kochanym pupilkiem musi przyzwyczaić się do nowego trybu życia, że nie siusia się w domku tylko na spacerku-czego nie wie bo ciągle jest w boksie i zanim ktoś go raz na jakiś czas wyprowadzi to by go brzuszek rozbolał. Poza tym musi do nas przywyknąć i nam pomalutku zaufać, żeby jej nie skrzywdzić chcemy ją zabrać po najgorszym okresie pylenia tzn może już pod koniec sierpnia. Rozmawialiśmy z panem kierownikiem (chyba)schroniska i na wolnotariat niestety się nie nadajemy ze względuna brak czasu, ale napisz brązowa1 czy możemy odwiedzać Murke? I wyprowadzać ją czasem na spacer? Odnośnie alegrii przygotuje wszystko tak żeby alergeny nie zostawały nigdzie-zwine dywan, kupimy filtr,bedziemy przecierać Murke po spacerkach na pewno damy rade. Poza tym może się okazać że wcale nie uczula tak było z psem w moim rodzinnym domu a to piesek podobny do sąsiada Murki tylko ja na wiosne gubiła(to suczka)sierść tą puchową to troche kichał ale nic poza tym.Dodatkowo Murka jest po sterylizacji i to też dla nas na plus.
Szkoda że do tego sierpnia tak daleko.....