Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. I przepraszam za te foty...:oops: mam jeszcze kilka ale co jedno to gorsze:( Patrz, a mnie się wydawało, że będą ładne jak je robiłam. Dupa wołowa jestem, nie fotograf:(
  2. Nie potrafię dokładnie odpowiedzieć...:oops: Ale jest niewielki, chyba nie był wiele większy od jamniora:)
  3. pidżi - doszło, DZIĘKIIIII!:loveu: Poosiemdziesiątne dzięki w imieniu psiaków:)
  4. Łapki widać trochę na pierwszym zdjęciu w pierwszym poście, niewiele co prawda, ale zawsze cuś;) Kamcia, a bannerek z Pusią w podpisie gdzie?:mad:
  5. A dlaczego nikt nie pyta o Czarusia?? To taki piękny psiaczek, tyle, że nierasowy:( Czaruś jest cudowny, żebyście wy widziały, jak nadstawia brzuszek do smyrania, ach...:loveu:
  6. Pidżejku, to ja poproszę tą umowę na konto [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. Tam jest "_" na dole, między kata a 15:) A nie ofuknie mnie żadna fundacja, że to jej umowa i że im podkradłam pomysł? Tak sobie myślę - psiaki są cudne, może ja bym plakaty na moim Uniwerku powiesiła? Gdyby mi pozwolono oczywiście. W sobotę i niedzielę jestem w Wawie, zapytam. Twoje bannerki są cudne:loveu: Dziękuję! Zaczynam wierzyć, że naprawdę pomożemy tym psiakom:)
  7. No to próba bannerków 2:) Hopaj do góry Pusiaczku!
  8. No to próba bannerka raz.
  9. [quote name='la_pegaza'] Kamcia, gdzie go można ogłosic w realu - tzn gazety, plakaty, radio, lokalna tv?[/quote] Plakatami i ulotkami zajmiemy się ja i zasadzkas - to znaczy ona będzie je robić, a ja będę siedziała w charakterze ozdoby towarzystwa:p Nigdy czegoś takiego nie robiłam, może się nauczę. Siostra zasadzkas pracuje w, jeśli dobrze pamiętam, w "Dzienniku Łódzkim", może nam pomóc. W ITSie i w "Głosie" też postaramy się coś wydębić. Czy wie ktoś, skąd można skopiować umowę adopcyjną? Musimy wszędzie pozastrzegać, że domki muszą być najpierw sprawdzone, psy muszą mieć dobrą opiekę itp... No, dziewuszki, chyba kupa robty nas czeka...:roll:
  10. Pidżej, jesteś artystką!:B-fly: Cudowne bannerki - a nasza modelka na nich niezwykle kusząca...:loveu: Tylko ja dalej nie wiem, jak się je wkleja do podpisu, ciemnota:( Podpowiedzcie.
  11. Wiecie, jeśli mam być szczera, to jednak właśnie ten samczyk bardziej potrzebuje pomocy:-( Ostatni raz widziałam go półtotra tygodnia temu w piątek - skóra i kosteczki! O ile Wydrunia jeszcze jakoś wygląda, to na nim naprawdę można się uczyć anatomii... Poniżej wklejam zdjęcia Wyderki widzianej od góry [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/2622/wyderkahs3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/359/wyderka2ie6.jpg[/IMG][/URL] Wierzcie mi, on jest JESZCZE CHUDSZY!!:placz:
  12. O rany, nie doczytałam, Marlenka Ty byś ze mną jechała, tak? To nie musimyy się spotykać przed piątkiem:) Dziękuję:loveu:
  13. Odpisuję zbiorowo na wszystko więc przepraszam, jeśli o czymś zapomnę. I przepraszam za chaotyczne wypowiedzi, ale odpisuję z pracy, wcześnie wstałam i zasypiam na stojąco:oops: Dorciu - Pusia jest okropnie niedopieszczona:( Tak jak pisałam w pierwszym poście - była zazdrosna kiedy głaskałam inne pieski, na siłę pchała się do rąk. Kiedy odeszłam od siatki szczekała i wystawiała główkę przez pręty jak mogła najdalej, aż się dusiła i charczała. Z tego co widziałam z innymi pieskami dogaduje się dobrze, a zazdrość, myślę, że minęłaby jej gdyby miała jakiegoś człowieka na własność. Nawet gdyby musiała go dzielić z innymi zwierzakami:) o styczności z kotami nie wiem nic, zapytam w piatek. Ale z Twoimi pekińczykami pewnie ładnie by się dogadała. Mi też nie może wyjść z głowy, chociaż swoje serce oddałam już innemu psiakowi, któremu zdjęcia porobię w piątek. Aha i trochę mnie zadziwiła w pewnym momencie:p Pracownik, który sam mi ją zachwalał jako niesamowitą pieszczochę wypuścił ją na chwilę z wybiegu żeby polatała po obejściu (to dobrze o niej świadczy, bo wszystkich nie wypuszczają, tylko te, o których wiedzą, że są spokojne). Byłam pewna, że pierwsze co zrobi, to przybiegnie do mnie, a ta zaczęła się ganiać z suczką rezydentką, do mnie dopiero po chwili przybiegła:p Zasadzkas - zgadzam się na te numery telefonów, to dobry pomysł. Mogłabym chodzić i sprawdzać domki co prawda dopiero wieczorem, ale to akurat dobrze, bo inni też pracują. O 9 pojechać chyba nie dam rady:-( Muszę iść do lekarza bo coś jest nie tak. Ale pojadę rano, już pożyczyłam rower od sąsiadki. Zdązymy się spotkać przed piątkiem? Pożyczyłabym tych smyczy i obróżek:) Dziękuję Ci kochana za pomoc po raz kolejny:loveu: . I mam nadzieję, że z Twoim zdrowiem już wszystko ok. Kamciu - no pewnie, że możesz się ze mną przejść:) A nie masz szkoły w piątek? Bo ja jakoś rano bym tam jechała na rowerze. Gdzie mieszkasz? Będziesz dziś w nocy na gg? Podałabyśmi swój nr tel? Smakołyki bardzo się przydadzą, a i ktoś do pomocy też, będziemy na zmianę wyprowadzać psy i focić w jakimś odpowiednim do tego miejscu:) Asty są dwa. Mam zdjęcie białego z rudymi łatami na grzbiecie, ale kiepskie (w pełnym świetle robione, aż bije po oczach, nawet po przyciemnieniu fot). I nie pamiętam jakiej on był płci:oops: chyba suka? Za terierowatymi i foksowatymi rozejrzę się. Mamy też piękne szczeniaczki! A jamniora samca mam na jednym zdjęciu, ale beznadziejnie wyszło - za grubym,i zielonymi prętami, w dodatku za bardzo się ruszał.
  14. Koło shih-tzu też nie, one mają dłuższą sierść i są wielkości mopsów chyba? Pusia jest najrasowszym kundelkiem... i bardzo prosi o domek!!
  15. Mam jeszcze parę zdjęć uroczej suczki:) wszystkie są co prawda na jedno kopyto, ale sunia jest niezwykle fotogeniczna, więc je tu wkleję. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3048/pusia3vo2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7953/pusia2wz3.jpg[/IMG][/URL] Na tym zdjęciu, niezbyt udanym, Pusieńka zagląda mi w oczy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/6909/pusiekabf6.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='ARKA']:roll: Ja zakladam wątek Pusi. Czas leci a one w schronie, hm, 'takim" schronie:-([/quote] Dobrze robisz, dziękuję Anielko:) chcesz jeszcze parę fot?
  17. LALUNA, ja wiem... Ale rzecz ma się tak, że pracownicy sami niewiele wiedzą o charakterze psów:shake: Jak pójdę w piątek wezmę ze sobą zeszyt i będę notowała wszystko, co powiedzą o danym psie. Obawiam się tylko, że nie powiedzą zbyt wiele. Dziękuję pięknie za podpowiedzi:)
  18. Cioteczki nasze złote, zajrzyjcie na pierwszą stronę...:cool3:
  19. [quote name='beka']Kobitki a szczeniorki jakieś macie ?[/quote] Beka - [COLOR=red][B]MAMY!!! [/B][/COLOR][COLOR=black]I potrzebujemy domków, choćby tymczasowych, na teraz, zaraz, za godzinę! Są dwa maluchy bez matki, czarny i kremowy, przepiękne puchate i misiowate, powinny być spore. Jedzą już same - ich mamusia została zagryziona w ich obronie:-( Widziałam też trzy, szczupłe szczeniaczki, jeden rudo-płowy, drugi czarny, trzeci nie pamiętam:oops: Były też jakieś apatyczne szczeniaki na ogólnym wybiegu dla suczek. Suki ze szczeniakami są trzymane razem ze wszystkimi innymi:mad: I wiesz, ja nie wiem, czy wet zadbał o ich szczepienia, trzeba się dopytać. Pomogłabyś w znalezieniu domków?? Zdjęcia będą w piątek!!![/COLOR]
  20. Ależ ja nie zaniedbywałam bokserka!! Ja po prostu dbałam o inne pieski w tym czasie;) Spójrz na pierwszą stronę wątku ogólnego:loveu: A bannerki... No po prostu SZOK:crazyeye: Dziewczyny, jak my Wam się odwdzięczymy?:loveu: Tylko wiecie... wkleić sobie do podpisu nie umiem:roll:
  21. Kamciu, jestem za, a nawet bardzo za :D Zaraz powstawiam na pierwszą stronę zdjęcia nowych psiulków, niedużo, ale cośtam zawsze... Kiepskiej jakości (siatka i zamazane bo z odległości robione) i opisów nie będzie do nich na razie, dojdą z czasem. Wybaczcie, ja początkujący fotograf:oops: AniuB, cieszę się, że tak sądzisz:) jestem naprawdę miło zaskoczona waszą natychmiastową reakcją, tyle tu psich bied... Jesteście naprawdę wspaniałe:loveu:
  22. Przykro mi, ale książeczki zdrowia Atos nie posiada:-( Nie jest też kastrowany. Weterynarz powiedział, że nie jest na nic chory, ale na 100%wierzyć temu nie można. Nie znam tego weta, ale ARKA go chyba widziała, z tego co mówiła wynika, że on robi tylko to, co mu się palcem pokaże:mad: Ale niekiedy wykazuje chwalebną inicjatywę, tak jak w przypadku powypadkowej suni, o której będzie osobny wątek. I podobno ostatnio sami z siebie odpchlili psy:-? Cud? Czy i ich zaczęły obłazić? No nic, na szczęście wyniki przetargu już za niedługo, duże szanse na wygranie ma ponoć Urząd Miasta, wtedy powinno się zmienić na lepsze :) Kamciu - dziękujemy:loveu: A bannerek śliczny!!!! Ozłocić jego twórcę!!!!:modla:
  23. Zadzwoniłam przed chwilą do zastępcy szefa schroniska popytać się o boksia i dowiedziałam się tyle, że aż nie wiem, od czego zacząć:look3: Pies trafił do schroniska dwa miesiące temu. Przywiozło go jakieś starsze małżeństwo, które gdzieś wyjeżdżało i nie mogło się nim dłużej opiekować. Ma około dwóch lat, wet nie mówił, żeby był na coś chory, no to co on może powiedzieć? Pies jest spokojny i trochę ułożony (?). I tyle. Cóż on może więcej powiedzieć? Na spacery z nim nie chodzą, to on nie wie, jaki jest jak się go weźmie na smycz. Ha. Kamcia, dopisuj8-)
  24. Oj, dzieci-śmieci, aleście namieszały!:lol: Ten na zdjęciach to bokser - samiec :) a o bokserkce pisała ARKA - jest biało ruda, ma problemy skórne i powyciągane sutki, pewnie z pseudohodowli pochodzi :( dopiero będę ją focić w piątek. Informacji o bokserku nie mam żadnych:placz: Ale jak nie uda mi się odwiedzić schronu przed piątkiem to zadzwonię do pracownika, choć założę się, że i on niewiele wie - oni tam nie podchodzą do psów w ten sposób co my, nie znają ich charakterów, nie nadają wszystkim imion, nie pamiętają skąd się wzięły, chyba, że jakiś szczególny przypadek albo było to niedawno:shake: Kastrowany w schronisku nie był na bank - to wam mogę z ręką na sercu przysiąc, drogie cioteczki. Chyba, że przed trafieniem do schronu ktoś go odjajczył, ale i w to dziwnie wątpię. Kamciu, dziękujemy za wątek bokserka:loveu: Zrobiłaś to po mistrzowsku - niby nic, a jednak coś:evil_lol:
  25. W piątek będę w schronisku na bank, ale skoro jest zainteresowanie może uda mi się tam wpaść po pracy na tygodniu? Poproszę pracowników, żeby zaczekali na mnie trochę dłużej :) Co do tego transportu Wyderki w piątek, to ja sama nie wiem co myśleć. Chciałyśmy ją najpierw ciachnąć... To lepiej jednak ciacnąć ją na miejscu i wysłać w drogę trochę później, czy podesłać pieniądze nowym właścicielom i niech oni załatwią?? Pidzej - zdjęcia lepsze będą na pewno :) ja niewprawiona jeszcze. Za to ARKA wychwalała Ciebie i Twoje zdolności pod niebiosa - może zdradzisz mi kilka tajemnic jak zrobić ładne i ujmujące fotki? ;)
×
×
  • Create New...