Jump to content
Dogomania

malgosia_b

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malgosia_b

  1. Mam nadzieję, że fotki zaraz będą dzieki pomocy DZIUBY, z góry dziękuję. A u Ligola-Księcia wszystko w najlepszym porzadku. Okazało się, że jest uczulony na antybiotyk, który dostawał w klinice i chyba stąd wygryzanie. Już teraz bok ma pięknie zarośnięty, chociaż czasem jeszcze próbuje tam się podskubywać. Na dworze jest niemożliwy ;) bo atakuje wszystkie obce psy, które do nas się zbliżą. Śpi w łóżku, z Bonką się dogaduje bardzo dobrze. Posłaniami się zamienili i wodę piją z jednej miski. Z jedzeniem jest różnie, bo kto pierwszy zje swoje, ten leci wyjadać drugiemu z miski :cool1: Ciągle chce być głaskany i drapany i zaczepia łąpką jeśli przestajemy. Na jednym zdjęciu był w lesie, a na reszcie fotek jest w swojej ulubionej pozycji - przytulony do Gabrysi, lizany po pyszczku przez Bonę. Gorąco pozdrawiamy i będziemy teraz już odzywać się częściej. Małgosia z całą ekipą
  2. Kurcze nie umiem wstawiać fotek :( [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/C:%5CDocuments%20and%20Settings%5CMa%C3%85%C2%82gosia%5CPulpit%5Cpict0181[/IMG]
  3. [quote name='oktawia6'] [B]W dniu 23.03 LIGOLEK O GODZINIE [/B][B]12_TEJ[/B][B] POSZEDŁ DO SWEGO NOWEGO DOMU!!!:multi: :multi:[/B] :multi: [LEFT] [COLOR=#4169e1]No i powiedz sama-tak upierdliwej dziewczyny nie masz dość?:evil_lol: :p [/COLOR][/LEFT] /quote] Oktawia - pewnie, że mam dość :eviltong: już po pierwszym dniu miałam :) A już na poważanie to co do karmy - nie ma problemu, pan ze sklepu obok na poniedziałek będzie dla mnie taką miał (za te same pieniądze), szczotkę mam i już dzisiaj była w użytku. Poza tym jest wszystko już super, problem z agresją Ligolka na Bonę już się nie powtarza, no chyba że zbyt aktywnie próbuje się z nim bawić, to wtedy potrafi jej się odwarknąć. O północy obudzili mnie, oczywiście Ligol bez kołnierza i do godziny 3 wściekali się po całym mieszkaniu a głównie po moim łóżku - świetna pora na zabawy :crazyeye:. A Ligolek jest cudowny, kochany, super spokojny tylko cały czas zaczepia łapką żeby go głaskać - nie można przestać nawet na chwilę, no chyba że śpi. Gdyby mu pozwolić zjadłby konia z kopytami - no i już Gabrysia zarządziła podział - Bona jest moja a Ligol tylko jej :) :painting: bez problemu wychodzi na dwór, trochę tylko boi się windy. Przesyłamy buziaki :kiss_2: wszystkim, którzy tak samo jak my bardzo przejęli się jego losem i oczywiście zapewniamy, że będzie miał u nas jak najlepiej. Jak się nauczymy wklejać zdjęcia to będą się pojawiać na bieżąco, a jeśli nie to chętnie skorzystamy znowu z pomocy DZIUBY :cool1: z góry dziękujemy
  4. Liguś biega w kołnierzu, bo niestety kilka sekund nieuwagi (zdążyłam wyprowadzić Bonę do innego pokoju i zamknąć za nią drzwi) i już grzbiet był pogryziony. Tylko jakieś pierwsze 20 minut u nas biegał bez niego, ale od spotkania z Boną już mu nie zdejmujemy. Za to Bona chciała być dobrą koleżanką i próbowała mu pomóc, łapała zębami za kołnierz i ciągnęłą - 2 razy udało się jej go uwolnić, zabierała wtedy kołnierz i uciekała z nim, a Ligolek zadowolony za nią :) - teraz już wie że nie wolno i jest spokój.
  5. Ligol już śpi, zmęczony potwornie po całym dniu. No niestety nie udało mi się uchronić go przed kolejnym wygryzaniem - udało mu się dobrać do tej już zagojonej ranki na plecach. Tak wystraszył się mojej Bony, że musiałam na siłę odrywać mu głowę od grzbietu. Bona jest bardzo radosna i żywiołowa i przeraziło go to trochę - warczał cały czas i rzucał się do niej z zębami. Teraz już na szczęście jest dobrze, doszli do porozumienia i razem śpią na łóżku. A poza tym to nie ma za co mi dziękować, nie żartujcie :)
  6. Za Ligola juz nie trzeba trzymać kciuków, chyba tylko za moją amstaffkę, żeby jej za bardzo nie pogryzł :) Zanim Oktawia napisze, to chętnie umieściłabym jakieś fotki z naszego (jego nowego ) domu ale niestety nie wiem jak
×
×
  • Create New...