[quote name='Aleksandra59']Ja dziasiaj miałam dwa telefony w sprawie Vivuni, ale niestety szukali labradora, a nie suni labradopodobnej :-(
Byłam dzisiaj u osobistej wetki Vivuni - antybiotyk sunia kończy brać w poniedziałek, a lek który ma dalej brać mam dostać z lecznicy, to są tabletki.
No i jedna baaardzo ważna informacja o charakterze suni - to jest straszliwy żarłok, a za słodyczami przepada podobno niesamowicie aż ślinka jej cieknie. Wczoraj ukradła ze stołu zapakowany duży kawałek ciasta i zżarła w całości :diabloti:
Mocne kciuk za domeczek Vivuni [IMG]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c014.gif[/IMG][/quote]
A przy okazji pozwolę sobie zauważyć, że miło Cię widzieć na tym forum;)