Jestem winien trochę wyjaśnień.
Zacznijmy od tego, że sunieczka mieszka w Warszawie ze wspaniałą, ciepłą rodziną złożoną z rodziców i dwojga dzieci(kilkunastoletnie). Jest to mieszkanie, ale bardzo przestronne, a dodatkowo okolice pełne zieleni.
Lula już z zeszłym tygodniu została przez nich przyjęta. Czekała na nią "psia wyprawka" i gorące przyjęcie.
Byliśmy tam wtedy z Anouk92 i miejsce bardzo bardzo nam się podobało. Jedyną przeszkodą mogła okazać się alergia córki, dlatego też z drżeniem serca wszyscy czekaliśmy na reakcję po przebywaniu z sunią. Byliśmy w stałym kontakcie.
Ale wbrew wszelkim obawom [B]jest w porządku[/B].
Państwo są po uszy zakochani w Lulce, a ona w nich. I oczywiście jest pod właściwą opieką weta.
Bardzo się cieszę, bo takich domków często się nie spotyka.