Sytuacja wygląda następująco. Mały jest w niezłej formie, do poniedziałku bierze antybiotyk i przeciwbólowe. I w poniedziałek zamierzam go zabrać. Na razie nie mam dokąd, wciąż liczę, że ktoś go szuka i do mnie trafi. A jeśli nie i tak należy go zabrać. Przynajmniej do hoteliku, może jakiś tymczas.
Czy ktoś ma jakieś propozycje? Opłaty ja zapewniam, ale wolę płacić 20-30 zł dziennie, niż 50 za kiepskawy pobyt w lecznicy.