[quote name='slapcio']No to się cieszę że juz dotarły do siebie. Podróż z Konstancina maluchy zniosły dzielnie, były bardzo grzeczne, dopiero kiedy Buba została sama zaczęła płakać, wiercić się oi szukać braciszka... i zostawiła mi w akcie zemsty broń biologiczną... :roll:
Życze pisakom wszystkiego najlepszego w nowych domkach - obydwa sa przekochanymi pieszczochami :loveu: A imię Buba jest superowe, ja bym nie zmieniała ;)
a co z mamą maluchów? czy jest opcja sterylizacji?[/quote]
Dzięki za maluchy:loveu:
A mamę wysterylizuję